POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Sobota [24.09.2022, 13:03:17] • zachodniopomorskie

Terytorialsi ćwiczyli z Marynarką Wojenną. Tym razem na lądzie

Terytorialsi ćwiczyli z Marynarką Wojenną. Tym razem na lądzie

fot. 14 ZBOT

Podczas dorocznych ćwiczeń 8 Flotylli Obrony Wybrzeża pk. „Wargacz” z Marynarką Wojenną szkolili się Terytorialsi ze 142 batalionu lekkiej piechoty w Trzebiatowie. Zabezpieczali obronę przeprawy w Świnoujściu i stanowisko likwidacji skażeń.

To już trzeci raz, gdy Terytorialsi z 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej ćwiczą z żołnierzami 8. Flotylli Obrony Wybrzeża ze Świnoujścia. W poprzednich dwóch ćwiczeniach pk. „Wargacz” szkolili się we współdziałaniu na okrętach. Tym razem ich zadaniem było wsparcie działań jednostek brzegowych Marynarki Wojennej.

Terytorialsi ćwiczyli z Marynarką Wojenną. Tym razem na lądzie

fot. 14 ZBOT

W okolicach przeprawy promowej w Świnoujściu, gdzie koncentruje się ruch kołowy w kierunku portu Szczecin-Świnoujście i terminali promowych, żołnierze 8 Flotylli Obrony Wybrzeża, a konkretnie 8 Dywizjonu Przeciwlotniczego zorganizowali stanowisko dowodzenia baterii przeciwlotniczej. Zostało ono wyposażone w armatę S-60 oraz drużynę rakiet „Grom”. Bateria miała zapewnić osłonę przeciwlotniczą przeprawie promowej.

Terytorialsi ćwiczyli z Marynarką Wojenną. Tym razem na lądzie

fot. 14 ZBOT

Zadaniem żołnierzy 14 ZBOT było wsparcie baterii poprzez obsadzenie punktów wartowniczych i patrolowanie rejonu. Następnie żołnierze 8 FOW wybudowali punkt likwidacji skażeń, na którym ćwiczono odkażanie sprzętu wojskowego i ludzi. Tu także żołnierze WOT zabezpieczali działania Marynarki Wojennej. Później wraz z żołnierzami 8 dywizjonu przetransportowali sprzęt do Wolina.

Terytorialsi ćwiczyli z Marynarką Wojenną. Tym razem na lądzie

fot. 14 ZBOT

- Odpowiadamy za bezpieczeństwo linii nadbrzeżnej naszego rejonu odpowiedzialności, czyli województwa zachodniopomorskiego - wyjaśnia dowódca 142 batalionu lekkiej piechoty w Trzebiatowie ppłk Rafał Gułajewski, którego żołnierze ćwiczyli z MW podczas manewrów „Wargacz”. - Dlatego naturalnym jest dla nas, że szkolimy się wraz z 8 Flotyllą Obrony Wybrzeża. Żeby być skuteczni w zapewnieniu bezpieczeństwa wybrzeża, musimy działać razem. W poprzednich latach szkoliliśmy się w procedurach na morzu, tym razem działaliśmy razem na lądzie - mówi ppłk Gułajewski.

O tym, że takie wspólne ćwiczenia są istotne mówią także żołnierze 8 FOW ze Świnoujścia. - Istotna jest dla nas współpraca z każdą jednostką wojskową w naszym województwie - mówi kmdr ppor. Grzegorz Lewandowski. - Wojska Obrony Terytorialnej są istotnym dopełnieniem dla naszych działań, dlatego im więcej będziemy się szkolić razem, tym lepiej.

Terytorialsi ćwiczyli z Marynarką Wojenną. Tym razem na lądzie

fot. 14 ZBOT

Ćwiczenie Wargacz 2022 było to najważniejsze przedsięwzięcie szkoleniowe 8 Flotylli Obrony Wybrzeża w tym roku. Odbywały się one zarówno na morzu, jak i lądzie. Oprócz sił okrętowych (okręty wszystkich typów: trałowce, okręty transportowo-minowe, kutry transportowe, niszczyciele min oraz pomocnicze jednostki pływające) w ćwiczeniu wzięły więc udział wszystkie jednostki brzegowe 8 FOW oraz lotnictwo Marynarki Wojennej. M.in. przeprowadzona została masowa ewakuacja (MASSEVAC) z pokładu uszkodzonej jednostki, przeprowadzono także operacje uzupełniania zapasów na morzu.
- Szkolimy się zarówno z innymi jednostkami wojskowymi, ze służbami odpowiadającymi za bezpieczeństwo, współpracujemy z organizacjami pozarządowymi - mówi dowódca 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej płk Tomasz Borowczyk. - Dzięki temu podnosimy nasze umiejętności i umiemy współpracować z innymi. Wszystkie te ćwiczenia mają jeden cel: zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom Pomorza Zachodniego.

Terytorialsi ćwiczyli z Marynarką Wojenną. Tym razem na lądzie

fot. 14 ZBOT

Efekty widać podczas zadań, do których jesteśmy kierowani.
Udowadniamy, jak Wojska Obrony Terytorialnej są potrzebne temu regionowi.

Ćwiczenie „Wargacz” zakończyło się w piątek.

Marcin Górka,
rzecznik prasowy
14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■