POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Piątek [17.03.2023, 21:12:02] • zachodniopomorskie

Środki na subkoncie w ZUS mogą być dzielone i wypłacane

Środki na subkoncie osoby ubezpieczonej w ZUS podlegają podziałowi i wypłacie np. w przypadku jej śmierci. Tak, jak środki zgromadzone na rachunku w OFE.

Jeśli ktoś ma subkonto, to może wskazać osoby uprawnione do środków na nim zapisanych po swojej śmierci. W każdym czasie można też zmienić swoją dyspozycję.

ZUS informuje ubezpieczonego, który nie ma umowy z otwartym funduszem emerytalnym, o obowiązku złożenia oświadczenia o stosunkach majątkowych między nim a jego współmałżonkiem i o tym, że może wskazać uprawnionych do otrzymania środków po jego śmierci. Brak tego wskazania oznacza, że środki z subkonta wchodzą do masy spadkowej.

W przypadku śmierci osoby, która nie była w OFE i dla której ZUS prowadził jedynie subkonto, na podstawie złożonego wskazania, ZUS informuje uprawnionych do otrzymania środków zgromadzonych na subkoncie osoby zmarłej, o możliwości złożenia wniosku o wypłatę. I to pomimo, że przepisy ustawy nie nakładają na ZUS tego obowiązku.

Środki na subkoncie są dzielone w oparciu o złożone przez ubezpieczonego oświadczenie i wskazanie, na podstawie wniosku, osoby uprawnionej do tych środków.

Środki z subkonta zmarłego, które nie zostaną podzielone w ramach małżeńskiej wspólności majątkowej, przekazywane są osobom wskazanym przez zmarłego, a w przypadku ich braku - wchodzą do spadku.

Nie trzeba korzystać z pośredników (firm), aby otrzymać wypłatę z subkonta w ZUS. Wystarczy przyjść do ZUS i złożyć wniosek. Odpowiednie formularze są dostępne na stronie ZUS.

Jeśli ubezpieczony ma subkonto w ZUS i jednocześnie jest członkiem OFE, podział środków zaczyna się w funduszu emerytalnym. Oznacza to, że w pierwszej kolejności musi złożyć wniosek do swojego OFE, aby otrzymać należne środki. Fundusz ma obowiązek zawiadomić ZUS. Zarówno o osobach, na rzecz których podzielił środki z rachunku w otwartym funduszu emerytalnym w razie śmierci osoby, dla której ZUS prowadzi subkonto, jak i o ich udziale w tych środkach, w terminie 14 dni od podziału.

Podział składek na subkoncie jest konsekwencją podziału środków w OFE. Po tym, jak do ZUS wpłynie zawiadomienie z funduszu emerytalnego, ZUS ma trzy miesiące na podział i wypłatę środków z subkonta.

Karol Jagielski
regionalny rzecznik ZUS
województwa zachodniopomorskiego


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■