POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Środa [29.11.2023, 21:42:38] • zachodniopomorskie

Miliony na badania dostają badacze ZUT

Miliony na badania dostają badacze ZUT

Miroslawa El Fray(fot. Organizator )

Najwięcej w regionie, bo prawie 4,5 mln złotych otrzymają na swoje badania naukowcy ZUT. To w ramach tylko dwóch konkursów Narodowego Centrum Nauki - OPUS 25 i PRELUDIUM 22, których wyniki ogłoszono w czwartek.

OPUS 25

Prace na Wydziale Technologii i Inżynierii Chemicznej Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie za te fundusze prowadzić będą m.in. Pani Profesor Mirosława El Fray oraz Pan Profesor Rafał Rakoczy.

Miliony na badania dostają badacze ZUT

fot. Organizator

Zamiast gipsu czy szyny – wstrzykiwany biomateriał

Zespół prof. El Fray za kwotę prawie 1 mln 800 tys. zł wykona pionierskie badania nad stworzeniem wstrzykiwanych płynnych biomateriałów, które posłużą za rusztowania do regeneracji uszkodzonych tkanek w rekonstrukcji złamań kości.

Polem magnetycznym działanie leku w plastrze przyspieszyć lub zoptymalizować

Projekt przygotowany przez prof. Rakoczego to warte ponad 2 mln 200 tys. zł prace dotyczące wpływu pola elektromagnetycznego na przezskórne (np. w postaci plastrów) podawanie leków.

Miliony na badania dostają badacze ZUT

Piotr Rychlicki(fot. Organizator )

PRELUDIUM 22 - konkurs kierowany do młodych badaczy (jeszcze przed doktoratem). Tutaj granty otrzyma 3 naukowców z WTiICh ZUT i jak na Uczelnię dla Zielonego Przemysłu przystało:

- mgr inż. Martyna Sokołowska za blisko 140 tys. zł zajmie się projektem, który przyczyni się do rozwoju gospodarki o obiegu zamkniętym,

- mgr inż. Martyna Jurkiewicz za prawie 70 tys. zł poprowadzi badania nad poprawą jakości powietrza,

- mgr inż. Piotr Rychtowski za prawie 140 tys. zł będzie kontynuował swoje prace nad usuwaniem zanieczyszczeń gazowych.

Miliony na badania dostają badacze ZUT

Rafał Rakoczy(fot. Organizator )

Miliony na badania dostają badacze ZUT

Martyna Jurkiewicz(fot. Organizator )

Fot. Aurelia Kołodziej/ZUT

Emilia Kujawa
Rzecznik Prasowy
Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■