POGODA

Reklama


Wydarzenia

Kurier Szczeciński • Poniedziałek [16.04.2007, 09:19:37] • Świnoujście

Umorzenia nie będzie

Waśnie w cieniu tunelu. Radny Świnoujścia Stanisław Możejko stanie przed sądem za znieważenie prezydenta Janusza Żmurkiewicza. W piątek (13 bm.) nie udało mu się przekonać Temidy do umorzenia sprawy. Tymczasem w kolejce czeka kolejna rozprawa dotycząca znieważenia J. Żmurkiewicza, która rozpoczyna się dziś przed sądem w Świnoujściu.

Sytuacja S. Możejki staje się coraz trudniejsza. W piątek szczeciński sąd odrzucił jego wniosek o umorzenie sprawy. Były prezydent Świnoujścia powoływał się na przepisy mówiące o przedawnieniu zarzutów. Sąd wskazał jednak, że w tym przypadku może do tego dojść dopiero po pięciu latach (znieważenia miały miejsce w 2003 roku). To już druga próba S. Możejki o umorzenie sprawy. Za pierwszym razem były prezydent wskazał na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który uznał niektóre przepisy dotyczące znieważania osób publicznych za niezgodne z Konstytucją RP. Sąd stwierdził jednak, że zarzuty mieszczą się w ramach przestępstwa prywatno-skargowego, za które można sądzić radnego. Sam oskarżony nie pojawił się w piątek na rozprawie i sąd zagroził, że jeżeli sytuacja będzie się powtarzać, wobec S. Możejki zostaną podjęte środki przymusu (doprowadzenie przez policję, a nawet areszt). Od początku proces był utajniony, ale J. Żmurkiewicz zdecydował się na jego upublicznienie. A to oznacza, że na salę rozpraw będą wpuszczani dziennikarze. Jak się dowiedzieliśmy, S. Możejko może mieć więcej kłopotów. Nie dość, że szykuje mu się kolejny proces o zniesławienie, to prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące upublicznienia utajnionego przez sąd przebiegu procesu. Chodzi o publikacje w jednej z gazet lokalnych w Świnoujściu, którą prowadzi właśnie S. Możejko.


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■