Brak lodowiska w Świnoujściu to temat, który powraca każdej zimy. Mimo zapotrzebowania i licznych głosów mieszkańców, w mieście nadal nie ma miejsca, gdzie można rekreacyjnie pojeździć na łyżwach.

fot. iswinoujscie.pl
W Świnoujściu nie funkcjonuje miejskie lodowisko. W tej sytuacji część mieszkańców wybiera wyjazd do Niemiec lub… do Dziwnowa, gdzie lodowisko działa codziennie i oferuje znacznie niższe ceny.
Brak lodowiska w Świnoujściu to temat, który powraca każdej zimy. Mimo zapotrzebowania i licznych głosów mieszkańców, w mieście nadal nie ma miejsca, gdzie można rekreacyjnie pojeździć na łyżwach.

fot. iswinoujscie.pl
Alternatywą pozostaje Dziwnów. Lodowisko czynne jest codziennie od 12:00 do 20:00, a koszt jednej 45-minutowej tury to 15 złotych. Wypożyczenie łyżew kosztuje 10 złotych. To ceny wyraźnie niższe niż na lodowiskach po niemieckiej stronie granicy, gdzie koszty korzystania z obiektów są zauważalnie wyższe.

fot. iswinoujscie.pl
Na miejscu dostępne jest zaplecze socjalne - toaleta, szatnia oraz automat z napojami i przekąskami, w tym ciepłymi. Dzięki temu nawet osoby, które nie planują wejścia na taflę, mogą spędzić tu czas w komfortowych warunkach.

fot. iswinoujscie.pl
Zdjęcia pokazują, że lodowisko w Dziwnowie cieszy się dużym zainteresowaniem i jest regularnie odwiedzane przez rodziny z dziećmi oraz młodzież. Dla mieszkańców Świnoujścia oznacza to realną, niedaleką alternatywę - szczególnie w sezonie zimowym, gdy takich miejsc w regionie brakuje.
Dziwnów, choć mniejszy, w tym przypadku wyraźnie wypełnia lukę, której od lat nie udaje się zagospodarować w Świnoujściu.
źródło: www.iswinoujscie.pl
Bez vodki tawo nie razbieriosz... chyba trzeba miec wyjątkowy antytalent - piszę o poprzednich łojcach i macochach miasta, których dziedzictwo się podtrzymuje - by jedno z najbogatszych tej wielkości miast w Polsce nie mogło miec lodowiska WŁASNEGO!
Faktycznie, lodowisko to priorytet 😂. Zajmijcie się lepiej brudnymi autobusami w naszym mieście! Jak umyli przed Świętami, to myślą źe więcej nie trzeba? Czarne szyby, przez które kompletnie nic nie widać. Nigdzie takich brudasów nie widziałem 👎
Ale za to jaki był sylwester. Z autobusem pod dom.
Widać że nawet lodowisko nie jest wygładzane więc nie ma co czasu tracic i jeździć po dziurawym lodzie żeby zęby zgubić...
W Świnoujściu nic niema tylko imprezy biesiady pod chmurką