W dniu dzisiejszym, 5 lutego, w Przytorze zawyła syrena alarmowa. Po dobiegnięciu do strażnicy i skompletowaniu obsady, druhowie otrzymali przez radio informację o pożarze samochodu, do którego doszło przy ul. Słonecznej.
Wyjazd do zdarzenia odbywał się w bardzo trudnych warunkach - jezdnia była pokryta lodem, co znacząco utrudniało dojazd i zwiększało ryzyko na drodze. Mimo to strażacy niezwłocznie wyruszyli na miejsce zdarzenia.
Jak podkreślają druhowie, każdy alarm to realna odpowiedzialność i świadomość, że czyjeś bezpieczeństwo może zależeć od czasu reakcji. Bez względu na pogodę, porę dnia czy zagrożenia występujące na drodze, celem jest zawsze szybkie i skuteczne niesienie pomocy mieszkańcom.
Strażacy dziękują za czujność i jednocześnie apelują o szczególną ostrożność - warunki na drogach są obecnie bardzo trudne i wymagają rozwagi zarówno od kierowców, jak i pieszych.



















Od kiedy SM Slowianin zajmie sie swoimi obiektami wjazd wyjazd z garazu. Od początku zimy niesprawny samochod, teraz brak soli i piasku /Bareja/
Trzy jednostki straży do jednego auta ?? Kto za to płaci ??
Planeta płonie. ...
Środa, to było 04 lutego ?! Dzisiaj mamy czwartek, 05 lutego?!
Brawo dla Panów Strażaków.
To który tam biznesmen tym razem postanowił z AC pieniążki odzyskać? Hehe