iswinoujscie.pl • Niedziela [01.03.2026, 16:09:52] • Świnoujście
Mulnik tonie w śmieciach. „Relaks, piękny widok, a potem śmietnik”

fot. Mieszkanka
Miało być spokojne miejsce odpoczynku nad wodą, z widokiem na trzcinowiska i zimową taflę jeziora. Zamiast tego, sterty butelek, plastikowych opakowań, puszek i nawet zużyta opona. Czy tak ma wyglądać relaks w Świnoujściu?
Do redakcji iswinoujscie.pl dotarły zdjęcia z rejonu Mulnika. Na fotografiach widać porozrzucane plastikowe i szklane butelki, puszki po napojach, opakowania po jedzeniu, foliowe worki, a także elementy wyposażenia grillowego. W jednym z miejsc ktoś pozostawił nawet zużytą oponę samochodową. Śmieci zalegają w trzcinach, przy betonowych elementach nabrzeża oraz tuż nad brzegiem zamarzniętego zbiornika.
Jak relacjonuje nasza Czytelniczka:
„Witam , w takim stanie nasi Świnoujscy wędkarze i smakosze potraw z grilla zostawiają po sobie miejsca swojego bytowania. Relaks , piękny widok , ptaszki i mile spędzony czas a potem śmietnik...... Jak tym ludziom nie wstyd ??? Patologia na każdym kroku. W załączniku kilka fotek. Pozdrawiam MN”

fot. Mieszkanka
Mulnik od lat jest miejscem spacerów, wędkowania i krótkiego wypoczynku na łonie natury. Niestety, jak pokazują przesłane zdjęcia, nie wszyscy potrafią uszanować przestrzeń wspólną. Pozostawione odpady nie tylko szpecą krajobraz, ale też stanowią zagrożenie dla zwierząt oraz środowiska wodnego.

fot. Mieszkanka
Problem zaśmiecania terenów rekreacyjnych powraca regularnie. Wystarczy kilka godzin „imprezowania”, by przyroda przez kolejne miesiące zmagała się z konsekwencjami ludzkiej beztroski. Czy naprawdę tak trudno zabrać ze sobą własne odpady?
źródło: www.iswinoujscie.pl
19:19 • [IP: 31.60.117.**] Ultradebilny wpis. Znam odwieczne smietniska zasilane smieciami na długo zanim pojawili się w Polsce Ukraińcy, np.na pn.-wsch od cmentarza, wzdłuż jego ogrodzenia wiedzie gruntowa droga łączaca ul.Steyera z Karsiborską - tam bylo potworne śmietnisko juz 15 lat temu, oczyszczono teren dopiero ok.2-3 lata temu. Od Mulnika wzdłuz brzegu wiedzie szlak śmieciarski, osiąga apogeum w bliskim sasiedztwie schroniska dla bezdomnych i jednostki wojskowej zaraz obok - szkło, kawałki opon lub dętek, gruz - to nadal się tam czai w krzakach, ma swe początki 15-20-30 lat temu i łączy sie z tylko jedna nacją - polską, z ludźmi twojego pokroju, bez poczucia kultury, zagluszajacych prawdę o sobie nienawiscią wobec innych ludzi.
Nie trzeba jechać na mulnik wystarczy przejść się chodnikiem pod byłym rynku, na przeciw Pecu.
Posprzątać i po krzyku.
Nie było ukrów, nie było syfu. ..
Nie było ukrów , boe było syfu. ..
Niestety bardzo smutna prawda.
Mieszkanka niech posprząta.
Nie ma zadnych komentazy, chyba wszyscy wstydza sie ze sa czescia tego spoleczenstwa.
A my bierzemy wodę z Mulnika...smacznego syfu. Katastrofa dla środowiska i dla nas samych. Brudasy
Tam często ukry biesiadują 😫
Nie potrafimy dbać o wspólne dobro.Mamy tylko pretensje i wymagania, a podnieść papierek z chodnika, to przekracza nasze możliwości.
ludzie to k**wy co tu wiecej mowic
Typowe dla naszego społeczenstwa tylko wymagania a nic od siebie
Przecueż wiadomo, że to te turysty i mieszkańce apartmentów. My, swoi, my pod siebie nie rzucamy, ba, nawet nie spluniemy pod nogi, my" czyścioszki"
ukraincy biesiaduja i syf zostawiaja