POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Niedziela [15.03.2026, 21:58:51] • Szczecin

Nietypowa pomoc w drodze na służbę. Policjant uratował małego nietoperza

Nietypowa pomoc w drodze na służbę. Policjant uratował małego nietoperza

fot. Policja

W codziennej służbie policjantów nie brakuje sytuacji wymagających szybkiej reakcji, empatii i gotowości do niesienia pomocy. Tym razem jednak pomoc nie była skierowana do człowieka, lecz do małego, skrzydlatego mieszkańca naszego ekosystemu. Dzięki czujności i wrażliwości funkcjonariusza z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie mały nietoperz otrzymał niezbędną opiekę i jest już bezpieczny.

Sytuacja miała miejsce w drodze na służbę. Policjant zauważył na chodniku niewielkie zwierzę, które leżało na ziemi i nieporadnie próbowało wzbić się w powietrze. Okazało się, że to mały nietoperz, który najprawdopodobniej stracił orientację lub był osłabiony. Funkcjonariusz nie pozostał obojętny na jego los - zainteresował się jego stanem i postanowił pomóc.

Zwierzę zostało ostrożnie zabezpieczone i przeniesione do Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. Tam policjanci skontaktowali się z fundacją zajmującą się pomocą i ochroną nietoperzy. Dzięki współpracy z organizacją oraz szybkiemu działaniu mundurowych zwierzę trafiło pod opiekę doświadczonej wolontariuszki.

Jak się później okazało, nietoperz należy do gatunku Borowiec wielki, jednego z największych gatunków nietoperzy występujących w Polsce. Na szczęście jego stan nie wymagał interwencji weterynaryjnej. Po krótkiej obserwacji i zapewnieniu odpowiednich warunków okazało się, że zwierzę jest w dobrej kondycji i może bezpiecznie dochodzić do pełni sił pod opieką specjalistów.

Mały skrzydlaty podopieczny otrzymał także sympatyczne imię - „Aspirant”. To symboliczne nawiązanie do policyjnej służby i dowód wdzięczności za szybką reakcję funkcjonariusza, dzięki której zwierzę otrzymało pomoc na czas.

Ta historia pokazuje, że policyjna służba to nie tylko dbanie o bezpieczeństwo ludzi, ale również wrażliwość na potrzeby zwierząt i troska o środowisko naturalne. Właściwa reakcja policjanta oraz współpraca z organizacjami zajmującymi się ochroną przyrody sprawiły, że niewielki, nocny mieszkaniec naszego regionu może dziś bezpiecznie wrócić do swojej naturalnej aktywności.

Pamiętajmy, że w przypadku znalezienia rannego lub osłabionego dzikiego zwierzęcia najlepiej skontaktować się z odpowiednimi służbami lub organizacjami zajmującymi się pomocą zwierzętom.

ZKS KMP


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Niedziela [15.03.2026, 23:51:37] • [IP: 46.112.239.**]

U mnie w Karsiborze latał wczoraj nietoperek około godz.17:00.

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Uderzył mężczyznę w głowę. 57-latek trafił do szpitala, sprawca jest nadal poszukiwany. Do poważnego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie w rejonie ulicy Konstytucji 3 Maja, przed budynkami znajdującymi się przy galerii Corso w Świnoujściu. Po uderzeniu w głowę 57-letni mężczyzna trafił do szpitala. Według nieoficjalnych informacji policja poszukuje sprawcy. Jak ustalili redaktorzy iswinoujscie.pl, do zdarzenia doszło około godziny 17.00. Wszystko wskazuje na to, że nie był to przypadkowy atak. Mężczyźni mogli się znać, a pomiędzy nimi doszło do konfliktu, który zakończył się użyciem przemocy ■