Placówka łączy naukę teoretyczną z intensywnym szkoleniem praktycznym, obejmującym m.in. obsługę maszyn okrętowych, ratownictwo morskie czy działania przeciwpożarowe. Szkoła dysponuje nowoczesną bazą dydaktyczną, w tym warsztatami oraz infrastrukturą do ćwiczeń na wodzie.
Celem spotkania było nawiązanie długofalowej współpracy między szkołami, w celu wymiany wspólnych doświadczeń i doskonalenia zawodowego uczniów kształcących się na przyszłych mechaników okrętowych po obu stronach.
Pierwsza grupa młodzieży z Niemiec przyjedzie do Polski doskonalić swoje umiejętności na symulatorach oraz warsztatach szkolnych w czerwcu bieżącego roku, natomiast grupa polska pojedzie z rewizytą we wrześniu 2026 roku, poszerzając swoją wiedzę o ratownictwo morskie.
Wymiana uczniów możliwa jest dzięki dofinansowaniu projektu przez Polsko- niemiecką współpracę młodzieży, a w szczególności przez Euroregion „Pomerania” w Szczecinie, który wspiera inicjatywy edukacyjne pomiędzy instytucjami po obu stronach granicy.
Anna Sidorkiewicz



















To jest zajefajna szkoła. Co prawda, łatwo nie jest. Przedmioty dość trudne do opanowania. Ale jeszcze wypłynę na szerokie wody. Pozdrawiam swoich kumpli.
Szkoła morska w Świnoujściu zawsze miała swoją ważną pozycję w szkolnictwie w Świnoujściu. I tyle. A piszą złośliwe komentarze ci, co nigdy nie mogli kapitanami, czy chefami. A i kasa też w oczy zawsze innych bolała. Brawo morska szkoło w Świnoujściu !
Należy pamiętać że Polski marynarz nie może mieć stawki jak Niemiec Można sprawdzić. Wiadomo o co chodzi.
Przyjechali po narybek?
Ta szkoła miała kształcić hakowych i sztauerów do układania elementów wiatraków, na placu po byłej, doskonałej, wielobranżowej i wielozawodowej Morskiej Stoczni Remontowej S.A. Też były fotki. Jak to mówią " specjaliści " renki opadajum !
Polska już nie ma żadnych statków, po co kształci się młodych ludzi? Źeby wypchnąć z kraju? A kto przybędzie w ich miejsce?
Ratują swój system i swoje posadki oferując co mądrzejszym naukę w DE. Własnego narybku już nie mają. Polska w głowie przeciętnego Niemca to zasób robili do podstawowych prac. Herr Tusk właśnie pracuje nad tym aby ten stan rzeczy wrócił i teraz już pozostał na długo.
Co za idiota wpadł na taki pomysł? Nie można porównywać jakiejś niemieckiej zawodówki z naszym technikum! Takie wizyty niemców to dla nas nic dobrego. Ciekawe co szkopy knują? Ale na pewno to technikom im przeszkadza, jak wszystko w Polsce.
Nikt mądry nie idzie już na morze.
Wypadałoby przedstawić pozostałych na foto...
Zatrudniają na statkach tanich pracowników ze wschodu, nasi nie mają szans.
Do : Gość • Sobota [21.03.2026, 10:35:53] • [IP: 176.221.125.**] zapamiętaj : wykwalifikowanych pisze się. Spójrz jak ty, napisałeś ?? Ha, ha, ha.
Cały pas nadgraniczny chce naszej młodzieży i najczęściej zapraszają do siebie czyli do ich szkół, jest to jedna z metod germanizacji, a przyczyną jest prosta jak kilometr drutu w kieszeni gdyż Niemcy cierpią na to samo co nasz kraj czyli brak dzieci rodowitych dzieci gdyż obce z innych kontynentów których jest już sporo nie za bardzo chcą się asymilować i germanizacji. na to my już jako Europejczycy i mający długoletnie tradycje saksów i mający problemy u siebie poddajemy się temu procesowi często już z entuzjazmem. 200 tys dzieci zgermanizowanych w czasie wojny i po wojnie to za mało a my co robimy żeby bronić najcenniejszą substancje narodu? Nic !
No tak, keine Grenzen. I sen orszulański spełniony
Widze ze stoi tam jakis uchodzca z dyplomem. Dzisiaj zalogi statków to glównie azjaci, z Filipin, Sri Lanki, Indii, Chin, no i tez Latynosi. Polakom oplacalo sie to w latach 1960-70-80 i jeszcze 90-tych. Ale teraz? No i statki w 90% plywaja pod tanimi banderami z Nassau, Panama, Liberia, etc.
Pani Dyrektor jak zwykle elegancka
Szkoła beznadziekna, skończyłem, ale drugi raz bym tam nie poszedł.Wszystko zatrzymało się tam w latach 80 tych.Nauczyciele myślą, że straszeniem i jedynkami podniosą kiepski poziom szkoły.
Jak niemiec sie juz kreci to znaczy ze szwindel sie szykuje. , poprostu chca przejac polskie kadry miorskie pod pretekstem szkolen. .Cwane bestie. Niemiec to wrog. czuwaj. aj waj. Polska narofowa tylko.
Super. Morska to ciężka szkoła ale jedna z najlepszych w Polsce. To nawet nie jest szkoła tylko jednostka morska.
A na marginesie tekst z Radia Zet z przedwczoraj: ----- Niemcy zakochali się w tym kurorcie nad Bałtykiem. Mówią o nim" polskie Miami". Mimo posiadania rozległego wybrzeża Niemcy chętnie odwiedzają polski Bałtyk. Niższe ceny, a często również bardziej nowoczesna infrastruktura sprawiają, że kurorty na Pomorzu Zachodnim przyciągają wielu obcokrajowców. Najwięcej Niemców od lat widać w przygranicznym Świnoujściu, które nazywają" polskim Miami".
Kiedyś mieliśmy bardzo dobrą szkołę na bardzo wysokim poziomie nauczania przy Morskiej Stoczni Remontowej. Dziś bardzo brakuje wysoko wykfalifikowanych pracowników. Dziś młodzi robią kursy nauczania i już myślą, że wszystkie rozumy pozjadali.
Tylko fajne zdjęcia... Tak jak z tym SAFE !
Pewnie po paliwo wpadli a nie do zsm
Wspaniale, że spotkali się przedstawiciele renomowanych szkół, kształcące fachowców, którzy w przyszłości zapewniają profesjonalną załogę statków armatorów wszystkich bander świata. Gratulacje !!
Ta współpraca ma długą tradycję. Pamiętam jak kiedyś przysłali jakiś okręt szkolny koło Westerplatte.