Podobno, każdy z nas nosi w sobie libido coeli – żądzę nieba. Jej niezaspokojenie prowadzi do permanentnej duchowej frustracji, co stało się prawdopodobnie, nie zawsze rozpoznanym stygmatem płynnej nowoczesności. Czy sztuka może ugasić taką żądzę?, pytajmy a odpowiedzi poszukamy w obrazach, w trakcie spotkania z Beatą Ewą Białecką w Galerii Sztuki Współczesnej ms44.
Siłę ale i uniwersalność jej malarstwa, potwierdza współcześnie, nie zawsze świadome powielanie charakterystycznej dla niego »leksyki«, przez twórczynie i twórców związanych z nurtem tak zwanego »Nowego Romantyzmu«. Odmiennie jednak, twórczość Beaty Ewy Białeckiej to sztuka głęboko sakralna, choć niekoniecznie religijna, ikoniczna w formie ale ikonograficznie erudycyjna. To ontologia piękna, skłaniająca odbiorców do formułowania pytań o sens rzeczy.
Będziemy więc mówić o pięknie i roli jaka pełni lub powinno pełnić we współczesności, bo, jak pisał Herbert w liście do Ryszarda Krynickiego:
»uwierzyliśmy zbyt łatwo że piękno nie ocala
prowadzi lekkomyślnych od snu do snu na śmierć
nikt z nas nie potrafił obudzić topolowej driady
czytać pismo chmur
dlatego po śladach naszych nie przejdzie jednorożec
nie wskrzesimy okrętu w zatoce pawia róży
została nam nagość i stoimy nadzy
po prawej lepszej stronie tryptyku
Ostateczny Sąd...«
Zapowiadamy i zapraszamy wraz z artystką na piękną wystawę i bardzo na nią czekamy, na Państwa obecność na niej również.
2 V 2026 Galeria Sztuki Współczesnej ms44 | godzina 18.00 | Świnoujście, ul. Armii Krajowej 13 |
Beata Ewa Białecka, »Jestem sama niebem-Jestem sama ziemią«, Malarstwo
Obraz: Beata Ewa Białecka, »Pieśni Niewinności«, 2022_150 x 150 cm_olej na płótnie_
(kolekcja prywatna)
Beata Ewa Białecka
Malarka. Jej obrazy powstają w dialogu ikonografii religijnej ze współczesną kulturą wizualną - podejmują próbę redefinicji pozycji kobiety funkcjonującej w tradycyjnych rolach społecznych. Ukończyła Wydział Malarstwa Sztalugowego Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni prof. Jerzego Nowosielskiego (1992).
Nagrodzona złotą odznaką Primus Inter Pares ASP w Krakowie (1992), nominowana do Paszportów Polityki w kategorii Sztuki Wizualne (2007) oraz do Sovereign European Art Prize (2008). Wyróżniona w Konkursie Malarstwa Współczesnego „Bielska Jesień”, BWA w Bielsku-Białej (2003). Ngrodzona Grand Prix MKiDN 6. Triennale Sacrum, MGS w Częstochowie (2006) oraz Grand Prix MKiDN 21. Festiwalu Współczesnego Malarstwa Polskiego, Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie (2006). Nominowana do Pomorskich Sztormów w kategorii Człowiek Roku w Kulturze (2019). Nagrodzona prestiżową Pomorską Nagrodą Artystyczną za rok 2018 (2019). Nominowana do Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego za rok 2021 (2022). Laureatka Dorocznej Nagrody Starosty Kwidzyńskiego za Osiągnięcia w Dziedzinie Upowszechniania i Ochrony Kultury, Kasyno Kultury, Kwidzyn (2025), Ambsadorka Kultury Rady Miejskiej Miasta i Gminy Prabuty (2025).
Prace w kolekcjach: Muzeum Narodowe w Gdańsku, Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, Museo Colección Polo w Toledo (Hiszpania), Muzeum Sztuki Nowoczesnej NOMUS w Gdańsku, Muzeum Zachodniokaszubskie w Bytowie, Galeria Bielska BWA w Bielsku-Białej, Anya Tish Gallery w Houston (USA), Molski Gallery&Collection w Poznaniu.




















Zrobię se fotę mojej stopy. Zrobicie mi wystawę?
13:15• [IP: 91.94.21.**] a ja tobie polecam popularne ironiczne powiedzonko" łyka wszystko jak pelikan" - bys już nie łykał w imię bycia" postępowym" i odczytanie jeszcze raz RZECZOWYCH wpisów zawierających konkrety, racje przeciwko tego typu twórczości - czyli komentarze 12:01 i 09:22 oraz 11:46. Dopowiem jeszcze, że właśnie w tej galerii kiedyś wystawiono pseudoikonę Maryi ukazanej z głową kury. Ludzie byli zbulwersowani, księża w Ś-cu zaprotestowali - a plastyk tej galerii ostatecznie ten obraz zawiesil w swoim pokoiku. Ta zas malarka niestety idzie w tym samym kierunku, cytuję wpis z 9:22:" W malarstwie Beaty Ewy Białeckiej religia i płeć nie są traktowane w sposób dogmatyczny". To jesli tak, niech maluje dla siebie, my nie skorzystamy. Mamy własną hierarchię wartości i sferę świętości będącą zarazem podstawą naszej kultury i historii. Jakos tak jest, że dziś ten zyskuje miano artysty, kto zrobi z religi lub patriotyzmu bekę albo wywoła inny skandal.
Wszystkim malkontentom i krytykantom tekstu ioraz nadchodzącej wystawy polecam pod rozwagę fraszkę J. Leca: Niejednego karła własna małość zżarła.
09:22 •. ..220.***-- cenny wpis, dziękujemy, wiele wyjaśnia. Przypomnę słynny skandal w Świnoujściu z obrazem z Matką Boską z głową kury - pewne" tradycje" są podtrzymane. Dziwi tylko to, że wydział malarstwa ukończyła ta B. E. Białecka pod kierunkiem czczącego Boga, prawosławnego artysty Nowosielskiego.
Czemu pseudoartyści wyglądają jak czupiradła? 🫣
Feministka która w swych pracach przerabia biblijne postacie męskie na żeńskie. W malarstwie Beaty Ewy Białeckiej religia i płeć nie są traktowane w sposób dogmatyczny, lecz jako narzędzia do analizy współczesnej tożsamości kobiety i ról społecznych. Artystka otwarcie przyznaje, że jest jej bliska duchowość ateistyczna, a sensu" zbawienia" upatruje w kulturze, a nie w instytucjach wyznaniowych. Lewica dobrze się ma w Świnoujściu
Kilka słów o tej. .. Po pierwsze : Feministka, po drugie przerabia postacie męskie z pisma świętego na postacie żeńskie. A na koniec ; W malarstwie Beaty Ewy Białeckiej religia i płeć nie są traktowane w sposób dogmatyczny, lecz jako narzędzia do analizy współczesnej tożsamości kobiety i ról społecznych. Artystka otwarcie przyznaje, że jest jej bliska duchowość ateistyczna, a sensu" zbawienia" upatruje w kulturze, a nie w instytucjach wyznaniowych. Lewica ma się dobrze w Świnoujściu jak widać
No... faktyczne, można powiedzieć, że po przeczytaniu zawiłego, skomplikowanego i bardzo"erudycyjnego" komentarza do wystawy artystki, który to komentarz, jak mniemam - mał mnie ogłuszyć swym pęknem i mądrością, wstrząsnąć mną na tyle mocno, abym się otrząsnęła z codzienności mej marnej i pospolitej...otóż po przeczytaniu tegoż -pływam...w oparach absurdu! A może ja się mylę ? może to nie chodziło o mnie, ani (broń Boże!) o artystkę ? Może tu najażniejszy i najmądrzejszy jest właśnie sam komentator, WIELKI SPIKER ?
Co to ma być? Pieniądze idą na takie coś? To są obrazy ? Jakie czasy dziwne i ludzie pokręcenie tacy i artyści.Wmawiają normalnym ludziom, że to sztuka, że trzeba się zachwycać. NiE.Milo patrzy się na obraz lasu, łąki, morza czy postaci, albo kwiatów, zwierząt, ale nie takie, nawet nie wiadomo jak to nazwać.
Lokalne komuchy promują następną tokarczuk. Spoko i olać to.
nie wiem kto napisal ten opis ale wiekszy belkot mozna jedynie poczytac u olgi tokarczuk.
Rewolucję zawsze lewacy zaczynali od zmiany znaczeń słów. I tu mamy np.:" ...twórczość Beaty Ewy Białeckiej to sztuka głęboko sakralna, choć niekoniecznie religijna". No ale te drzwi już wyważone, magistrze sztuki, taż Lenina ułożyli na Kremlu do adoracji, ale musieli się mocno napracować, by naśladować (przedrzeźniać) sakralność, pracowicie go zmumifikowali - wtedy też ukradli nam ciało zamordowanego przez Kozaków św. Andrzeja Boboli, bo nie mogli zrozumieć, dlaczego bez mumifikacji nie rozłożyło się (na szczęście to cialo odzyskaliśmy, jest w Warszawie w kościele na Rakowieckiej).
ciekawe czy płyn w kierunkowskazach też sama wymienia
Że jeszcze tego typa kustosza nikt nie zaora. Wiewióra też się go boi? Ile to nas kosztuje w czasach kryzysu.
Że jeszcze tego typa kustosza nikt nie zaora. Wiewióra też się go boi?