Czytelnik poinformował redakcję o dewastacji, do której doszło na przystankach autobusowych przy ulicy Krzywej. Na jednym z nich całkowicie zniszczono drewnianą ławkę - jej elementy zostały wyrwane i porozrzucane wokół wiaty. Na kolejnym przystanku sprawcy nie poradzili sobie z solidniejszą konstrukcją. Ławka osadzona na betonowych podporach została przewrócona i zepchnięta w stronę lasu.
Jak relacjonuje autor zgłoszenia, zniszczenia najprawdopodobniej są efektem działania osób będących pod wpływem alkoholu lub innych środków.
„Różnie można spędzić majówkę, ale ten lub ci, co zdewastowali przystanki autobusowe na ul. Krzywej byli na pewno „pod wpływem”. Na jednym przystanku całkowicie zniszczyli drewnianą ławkę, na innym nie dali rady, bo ławka ma betonowe podpory i metalowe siedziska, więc zepchnęli ją do lasu.”

















Nie ważne, czy chuligani byli pijani, czy po narkotykach. Czy nieletni, czy dorośli. Odnaleźć i dopierd…ć tak żeby bolało. Pokryć szkody oraz dopisać im inne niewykryte chuligańskie czyny.
Nie ważne czy byli pijani, czy po narkotykach. Czy nieletni czy dorośli, odnaleźć i surowo ukarać, pokryć straty. Dopiero…ć tak żeby bolało. A na ich konto dopisać niewykryte dewastacje w innych miejscach.
Co się dzieje z ludżmi, nie zdają sobie sprawy, że niszczą wspólne mienie.Zamiast zaplanować coś innego z budżetu to w koło to samo trzeba kupić i zrobić.
Bydło. Niewychowane łajdackie bydło inaczej tych człekokształtnych osobników nie można nazwać.
Armia z Matejki w akcji