Po wtorkowym, popołudniowym nabożeństwie, dziesiątki parafian powitały jubilata w bibliotece gdzie mieści się także parafialna kawiarenka gdzie zabrzmiało gromkie „sto lat!”.

fot. iswinoujscie.pl
Osiem zaledwie dni minęło od chwili gdy arcybiskup Wiesław Śmigiel dziękował grupie księży za 60-letnią posługę kapłańską. Wśród jubilatów był także, od lat związany z obecnym sanktuarium Chrystusa Króla, wieloletni proboszcz parafii,ksiądz Kazimierz Sasadeusz. Znakiem trwającego jubileuszu jest ozdobna tablica umieszczona przed ołtarzem świątyni ale parafialna wspólnota postanowiła podziękować swojemu kapłanowi także w mniej oficjalnej ale niezwykle sympatycznej i smacznej formule.
Po wtorkowym, popołudniowym nabożeństwie, dziesiątki parafian powitały jubilata w bibliotece gdzie mieści się także parafialna kawiarenka gdzie zabrzmiało gromkie „sto lat!”.

fot. iswinoujscie.pl
Na początku spotkania ksiądz Kazimierz od swoich „owieczek”, odebrał życzenia, pamiątki i prezenty. Dowodem sympatii jaką cieszy się ten duchowny niech będzie fakt,że nie były to sztampowe życzenia „zdrowia i szczęścia”. Wielu spośród gości postarała się o osobiste,oryginalne słowa, nawet wiersze.

fot. iswinoujscie.pl
Uśmiechy wzbudzały pamiątkowe fotografie i wiele osobistych wspomnień jubilata oraz gości. Przy tej okazji udało się cofnąć wskazówki zegara o wiele dni i lat, przypomnieć czasy kiedy w miejscu domu parafialnego był jedynie zachwaszczony, trawiasty plac.

fot. iswinoujscie.pl
Świętowaniu kapłańskiego jubileuszu towarzyszyło krzepiące, że minione lata były czasem budowania wspólnoty, którą dziś z powodzeniem pielęgnuje obecny proboszcz.

fot. iswinoujscie.pl
Ksiądz Bogusław Gurgul przyznaje zresztą, że rodzinna atmosfera jest w dużej mierze dziedzictwem pozostawionym i wciąż pielęgnowanym przez poprzednika. Ten zaś, z właściwą sobie radością i optymizmem wciąż aktywnie współtworzy wspólnotowe więzi.

fot. iswinoujscie.pl
źródło: www.iswinoujscie.pl
Wspaniały ksiądz, mam do niego wyjątkowy sentyment. Był przy nas kiedy umierała moja mama.
:-)
Widać kościelną skromność
Jestem jednak za łączeniem pewnych rzeczy, za dodaniem" katalizatora". Świętowanie rocznicy kapłaństwa? Tak, ale... w połączeniu z świętem czy innymi szczególnymi dniami, bo kapłanstwo jest scisle zwiazane z sacrum, Bogiem, drogą zbawienia. Np.gdy jest odpust, uroczystość Chrystusa Krola - zrobić: święto parafii - juz nie w stylu wiejskim ze straganami, jak to bywało przez wieki, oczywiscie tak w tej parafii się nie robi, bo to nie wieś i epoka inna - a chodziloby o swietowanie:●rocznicy siostry zakonnej z zakrystii, ktorejś jej rocznicy, zakonnej czy tutejszej poslugi - dalej:●święto czy rocznica organisty czy kogoś ze wspólnoty, jednej z kilku dzialającej lub wszystkich. Porownanie: paznokcie zawsze rosną, sa potrzebne, ale trzeba je piłować/ucinać. Podobnie jest z klery...kalnością, nie chcę operować slowem klerykalizm -" piłujmy" go, bo gdy koncentrujemy się na księdzu, to zapominamy, że. ..równorzędną osobą z księdzem jestem JA, świecki - ale pod warunkiem, że idę drogą swiętości - to świętośc jest celem!
Błogosławieństwa Bożego na następne lata posługi kapłańskiej w zdrowiu z dobrocią Ludzi.
I pół emerytury dla księdza bo myślą że będą ułaskawione.