Po upalnym dniu nad zachodnią Europą zaczęła wyraźnie zmieniać się sytuacja pogodowa. Na obrazach satelitarnych widać rozległą strefę chmur, która rozciąga się nad znaczną częścią Niemiec i przesuwa się w kierunku wschodnim. To właśnie ten układ może w najbliższych godzinach wpłynąć na pogodę w zachodniej Polsce.
Szczególnie uwagę zwraca gęste, ciemne zachmurzenie widoczne nad Niemcami. Chmury cały czas się rozbudowują, a front przemieszcza się w stronę granicy z Polską. Po wielu godzinach wysokich temperatur atmosfera jest mocno nagrzana, dlatego wejście chłodniejszej i wilgotniejszej masy powietrza może przynieść gwałtowną zmianę pogody.
W nocy oraz nad ranem mieszkańcy zachodniej części kraju powinni liczyć się z możliwością wystąpienia silniejszych opadów deszczu. Miejscami mogą pojawić się ulewy, a przy przechodzeniu frontu również burze i silniejsze porywy wiatru.
Na zdjęciach satelitarnych dobrze widać, że strefa zachmurzenia nie jest punktowa, lecz obejmuje duży obszar. Chmury przesuwają się z zachodu na wschód i stopniowo zbliżają się do Polski. Jeżeli front utrzyma swoją aktywność, pierwsze opady mogą wejść nad zachodnie województwa jeszcze w nocy.
Po okresie upałów taka zmiana pogody może być gwałtowna. Warto zabezpieczyć rzeczy pozostawione na balkonach, tarasach i w ogrodach oraz śledzić bieżące komunikaty meteorologiczne. Kierowcy powinni zachować ostrożność, ponieważ intensywny deszcz może chwilowo ograniczać widoczność i pogarszać warunki na drogach.





















Szkoda że chmury już się rozpływają. Deszczu nie będzie. Albo pokropi jak z kropidła.
Przejdzie bokiem
A w ogóle, stały jakieś przyczepki beczkowozy z wodą?
Kurtyny wodne, o przepraszam, sikacze zwykłe były. Przed hotelami potrafili postawić zabezpieczenia. A gdzie polewaczki na mieście? Miasto bogate, tylko myśleć trzeba lub mieć umiejętność zarządzania!
Jak tak dobrze znane prognozy, gdzie polewaczki pytam się!
Nie będzie żadnego deszczu. Właśnie to zdycha nad Berlinem. Jutro rano wiatr z północy przyniesie ulgę. Będzie wymiana powietrza ale dość wolna.
Do Polski nie dotrze, bo się wypada po drodze.