W wielu przypadkach spotkany przez nas młody ptak to tzw. podlot – ptak, który opuścił już gniazdo, ale jeszcze nie potrafi dobrze latać. To całkowicie naturalny etap jego rozwoju. Podloty przemieszczają się po ziemi, ukrywają w trawie lub pod krzewami i uczą się samodzielnego życia pod czujnym okiem rodziców.
Choć młody ptak może wyglądać na bezradnego, najczęściej nie jest porzucony. Dorosłe osobniki obserwują go z pobliskich drzew lub dachów, regularnie karmią i chronią przed zagrożeniami. Zbliżanie się ludzi często powoduje, że rodzice pozostają w ukryciu i czekają, aż oddalimy się z miejsca.
Eksperci podkreślają, że zabranie podlota z naturalnego środowiska może wyrządzić mu więcej szkody niż pożytku. Człowiek nie nauczy go unikania drapieżników ani zdobywania pożywienia. Ptak wychowywany przez ludzi może utracić naturalne instynkty i nigdy nie wrócić do życia na wolności.
Dlatego jeśli spotkamy młodego ptaka siedzącego na ziemi, najlepiej pozostawić go w spokoju. Obecność podlotów na trawnikach czy chodnikach nie jest sytuacją wyjątkową – to normalny etap dorastania, który trwa zazwyczaj od jednego do dwóch tygodni.
Interweniować należy wyłącznie wtedy, gdy ptak jest ranny lub chory. Niepokój powinny wzbudzić widoczne obrażenia, nienaturalnie ułożone skrzydło, brak reakcji na otoczenie lub ślady urazu.
W przypadku rannych małych ptaków, takich jak wróble czy gołębie, należy samodzielnie dostarczyć je do lecznicy weterynaryjnej. W Świnoujściu pomoc takim zwierzętom zapewnia Przychodnia weterynaryjna VET s.c. Jarosław Bobruk, Zdzisław Karalus. Koszty leczenia i rehabilitacji rannych ptaków pokrywa gmina. Prosimy o niedostarczanie podlotów i rannych ptaków do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt.
W przypadku większych ptaków należy skontaktować się z Wydziałem Ochrony Środowiska i Leśnictwa Urzędu Miasta Świnoujście pod numerem telefonu 91 321 79 26.
Szczególna ostrożność jest potrzebna również wtedy, gdy młodego ptaka przyniesie do domu pies lub kot. Jeśli nie ma widocznych obrażeń, najlepiej odnieść go w pobliże miejsca znalezienia i umieścić pod krzewem lub w innym osłoniętym miejscu. Rodzice z pewnością odnajdą swoje młode. Wbrew popularnemu mitowi, ptaki nie porzucają potomstwa tylko dlatego, że miało kontakt z człowiekiem.
Specjaliści przypominają także, aby nie dokarmiać podlotów. Dorosłe ptaki stopniowo ograniczają karmienie młodych, zachęcając je do samodzielnego poszukiwania pożywienia. Dokarmianie przez ludzi może zaburzyć ten proces i utrudnić młodym ptakom zdobycie umiejętności niezbędnych do życia w naturze.
Choć widok samotnego pisklęcia potrafi poruszyć, warto pamiętać, że przyroda rządzi się własnymi prawami. Czasem najlepszą pomocą, jakiej możemy udzielić młodemu ptakowi, jest po prostu pozostawienie go tam, gdzie powinien być – w jego naturalnym środowisku.
Wojciech Basałygo
Inspektor
Biuro Prezydenta Miasta

















Sokół potrzebny od zaraz, zrobi porządek z obsrancami 😁
Do • Piątek [03.07.2026, 09:10:33] • [IP: 185.210.39 widać że nauka na poziomie szkoły podstawowej poszła w las. Otóż przypomnę, dzięki ptakom a właściwie dochodom zwierząt mamy od początku dziejów co jeść gdyż w wielu miejscach na świecie a zwłaszcza tam gdzie miliardy ptaków gromadziły się przez wiele milionów lat powstały złoża naturalnych i najdroższych nawozów. Gleba która jest uprawiana przez wieki jest jałowa i tylko odchody ptaków czy zwierząt ja użyźniają nazywa się to cykl obiegowy i takie gołębie czy mewy a zwłaszcza mewy i inne ptaki morskie dają glebie to co jest potrzebne a natury nie obchodzi czy komuś się to podoba czy nie a jeśli człowiek w swej, , mądrosci, , zakłóca ten cykl to ponosi później konsekwencje. Tak że radzę pomyśleć a później pisać że gołębie czy inne ptaki czy zwierzęta się nie podobają one są u siebie i robią to co natura im każe. A betony to nie przeszkadzają?
Gołębie odgrywają istotną rolę w ekosystemach miejskich. Oczyszczają otoczenie z mniejszych odpadków, są ważnymi towarzyszami wpływającymi pozytywnie na bioróżnorodność i, a także pomagają w utrzymaniu równowagi środowiskowej.Dlaczego gołębie są pożyteczne?Oczyszczanie przestrzeni: Ptaki te naturalnie żywią się resztkami jedzenia pozostawionymi przez ludzi w przestrzeni publicznej, działając jak sanitariusze.Są stałym elementem miejskiego krajobrazu, a możliwość ich obserwowania czy karmienia bywa dla wielu osób cenną formą relaksu.
Mewy odgrywają kluczową rolę w ekosystemie nadmorskim. Utrzymują równowagę łańcucha pokarmowego i oczyszczają środowisko Jak mewy pomagają naturze?Oczyszczanie plaż: Są naturalnymi" sanitariuszami". Żywią się padliną, odpadkami i szczątkami organicznymi, co zapobiega rozprzestrzenianiu się chorób.
Gołębie to obecnie zmora miasta. Wszystko obsrane.
Duże skupisko ludzi to dużo jedzenia lub jak kto woli zapachu czyli obietnicy pożywienia to właśnie przyciąga wszelką zwierzynę czy to pożyteczna czy nie za bardzo lubiana jak mewy kleszcze czy cokolwiek innego. A jedni ludzie chcą pozbyć się wszelkich zwierząt inni pomagają a prawda jest taka że natura czyli wszystko co nas otacza jest w stanie równowagi i wszystko ma swoje miejsce czyli jest potrzebne jeśli zlikwidujemy ptaki to coś złego się stanie, Mao tse tung kazał uśmiercić wszystkie wróble w Chinach co wykonano i kosztowało to ok 50 mln ofiar od głodu gdy owady zjadły plony, i Indiach zabito sępy w jednym ze stanów to mają kłopoty z bydłem które padło a nikt nie utylizuje gdyż religia nie pozwala i gnije roznosząc choroby A co my robimy ? Narzekamy na mewy a te są jednymi z nielicznych padlinożerców a czemu nie na szczury których jest masa tylko że niewidocznych w takim rozumieniu jak ptaki a obecność kotów czy mew które atakują szczura. Ludzie zacznijcie myśleć a nie tylko zabić bo przeszkadza
to ludzi jest za dużo, są największymi szkodnikami i to ich trzeba tępić...
Gość • Czwartek [02.07.2026, 22:39:34] • [IP: 88.218.253.***]Te bezdomne koty możesz spróbować osobiście wyłapać, i dostarczyć do Warszawy na Żoliborz do Jarosława, On zajmuje się kociarstwem🎀🎀🎀
Proszę redakcję o artykuł o bezdomnych kotach, aby Miasto rozpoczęło akcję kastrowania, bo dużo kotów się rodzi a nie mają jedzenia i kto ma je wyłapywać i gdzie zgłosić
Tępienie ptaków to cecha ludzi bez serca. Nie ptaki tępić a jajaz gniazd wybirać i nie pozwalać np.gołębiom na zakładanie gniazd na balkonie.
Te duże mewy srebrzyste to gatunek inwazyjny kiedyś np w latach 80 pamiętam ze były tylko mewy śmieszki.Te wielkie mewy należy zwalczać, ponieważ robią bałagan na ulicach, zaśmiecają, hałasują, w nocy nie dają spać tak drą dzioba, miasto powinno ograniczyć ich gniazda, siedząc na parapecie brudzą okna swoim dziobem, jednym słowem są bardzo uciążliwe dla mieszkańców
W Świnoujściu ptactwa jest za dużo. Uważam że nie należy mu pomagać, a wręcz trzeba je tępić (szczególnie gołębie, które już lęgną się kilka razy w roku).
Ptaki przyrody