POGODA

Reklama


Wydarzenia

wp.pl • Czwartek [07.05.2009, 07:34:15] • Świat

Mózg delfina nigdy nie śpi

Mózg delfina nigdy nie śpi

plywaniezdelfinami.pl(fot. internet )

Delfiny, które śpią i pływają jednocześnie, potrafią "wyłączyć" jedną półkulę mózgu, podczas gdy druga czuwa. Badania wykazały, że ciągła czujność i brak "normalnego" snu wcale tych ssaków nie męczy - informuje "Journal of Experimental Biology".

Amerykańscy badacze nauczyli dwa delfiny reagować na trwający 1.5 sekundy dźwięk, który rozbrzmiewał przypadkowo podczas powtarzanych wciąż co 30 sekund krótszych półsekundowych dźwięków. Choć, jak twierdzą naukowcy, dźwięki były na tyle niskie, że delfiny mogły zupełnie ich nie zauważać, zwierzęta reagowały za każdym razem. Obserwacje trwały bez przerwy przez pięć dni. Okazało się, że po upływie tego czasu czujność delfinów wcale się nie zmniejszyła.

W dalszej części eksperymentu, naukowcy badali, w jaki sposób delfiny rejestrują obrazy. Oczy tych ssaków nie są osadzone obok siebie, lecz po dwóch stronach głowy, więc ich widzenie stereoskopowe jest ograniczone. Badacze nauczyli delfiny rozpoznawać dwie kolorowe figury prawym okiem, zakładając, że półkula odpowiedzialna za widzenie lewym okiem jest uśpiona.

Zaskoczeniem okazał się fakt, że obie półkule pozostawały w kontakcie, gdyż delfiny bez uprzedniego treningu potrafiły rozpoznawać te same figury lewym okiem.

Ostatnia część badania polegała na połączeniu bodźców dźwiękowych z wizualnymi. Po 120 godzinach nieustannych badań u delfinów nie zaobserwowano żadnych oznak zmęczenia wynikającego z niedoboru snu. W przypadku prowadzących badania naukowców było wręcz przeciwnie.

źródło: PAP
koc/ tot/
nauka.wp.pl/title,Mozg-delfina-nigdy-nie-spi,wid,11093373,wiadomosc.html?ticaid=17f99

źródło: www.wp.pl


komentarzy: 3, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-3 z 3

Gość • Czwartek [07.05.2009, 23:27:05] • [IP: 80.245.178.***]

mistrzostwem kung fu jest spanie z otwartymi oczyma..xD

Gość • Czwartek [07.05.2009, 19:58:24] • [IP: 217.97.199.*]

popchal bym jednego chetnie

Gość • Czwartek [07.05.2009, 15:40:50] • [IP: 83.31.187.***]

jakie ślicznee są te delfinki hehehe :)

Oglądasz 1-3 z 3
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■