POGODA

Reklama


Wydarzenia

Głos Koszaliński • Czwartek [10.05.2007, 00:00:15] • Sławno

Haszysz przypłynął z Maroka

Haszysz przypłynął z Maroka

Narkotyki były ukryte w tym kontenerze. Przemytnicy schowali je w kartonach z płytkami ceramicznymi. (Materiały operacyjne Straży Granicznej) (fot. Głos Koszaliński )

Prawie 1,5 tony haszyszu miało trafić do Polski z Maroka! W Sławnie przechwycono część narkotyków i zatrzymano głównych organizatorów przerzutu do naszego kraju.

Na trop narkotykowych przemytników wpadli Holendrzy. Tamtejsi funkcjonariusze namierzyli w Rotterdamie wielki transport narkotyków.

Wśród kontenerów, które płynęły na pokładzie statku z Maroka, był m. in. załadowany płytkami ceramicznymi. Tak przynajmniej zadeklarował właściciel transportu.

W rzeczywistości, wśród płytek, ukryto ogromną ilość narkotyków - aż 1.480 kilogramów haszyszu! Czarnorynkowa wartość takiego ładunku to aż 44 miliony złotych.

- Holendrzy ustalili, że narkotyki miały trafić do Polski. Bez wiedzy organizatorów przemytu dyskretnie zniszczyli 1.475 kilogramów haszyszu zanim transport zjechał na ląd w Gdyni - mówi Tadeusz Gruchalla z biura prasowego Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku. - Pozostawili natomiast pięć kilogramów dla nas, by były to dowód w sprawie.

Holenderska policja postawiła na nogi gdańską Straż Graniczną. Ta przygotowała zasadzkę na przemytników. Rozpoczęła się zakrojona na szeroką skalę operacja śledzenia ciężarówki z haszyszem. W Sławnie tir zajechał na jedną z posesji. Wtedy do akcji wkroczyli uzbrojeni pogranicznicy w kominiarkach.

- Zatrzymaliśmy pięciu młodych mężczyzn, w tym trzech organizatorów przemytu - mówi Tadeusz Gruchalla. - Kolejny z organizatorów wpadł w Pucku. Wobec tej czwórki sąd zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu. Pozostali dwaj to pomocnicy, którzy zostali wypuszczeni na wolność.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku oraz Morski Oddział Straży Granicznej. Ze względu na dobro postępowania nie ujawniono inicjałów ani miejsca zamieszkania zatrzymanych.

Wiadomo natomiast, że wszyscy są Polakami. - Sprawa jest rozwojowa i na pewno będą następne zatrzymania - deklarują funkcjonariusze.

Zatrzymanym grozi za działalność w zorganizowanej grupie przestępczej oraz za próbę przemytu znacznych ilości narkotyków do 15 lat więzienia.

Rekordowy przemyt

W naszym regionie największą próbę przemytu udaremniono w 1995 roku w Świnoujściu. Wówczas znaleziono 9 ton haszyszu o czarnorynkowej wartości 45 milionów dolarów. Narkotyki były ukryte na polskim trawlerze rybackim, który przypłynął z Angoli.


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Sobota [12.05.2007, 14:58:27] • [IP: 80.245.178.**]

i dobrze, bedzie mniej cpunow

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Uderzył mężczyznę w głowę. 57-latek trafił do szpitala, sprawca jest nadal poszukiwany. Do poważnego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie w rejonie ulicy Konstytucji 3 Maja, przed budynkami znajdującymi się przy galerii Corso w Świnoujściu. Po uderzeniu w głowę 57-letni mężczyzna trafił do szpitala. Według nieoficjalnych informacji policja poszukuje sprawcy. Jak ustalili redaktorzy iswinoujscie.pl, do zdarzenia doszło około godziny 17.00. Wszystko wskazuje na to, że nie był to przypadkowy atak. Mężczyźni mogli się znać, a pomiędzy nimi doszło do konfliktu, który zakończył się użyciem przemocy ■