POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Sobota [07.05.2011, 11:21:33] • Świnoujście

Niewidomi będą wpadać pod samochody. Prezydent nie chce pomóc

Niewidomi będą wpadać pod samochody. Prezydent nie chce pomóc

fot. Czytelnik

Miesiąc temu do urzędu miasta wpłynęła petycja wystosowana przez uczniów a także kadrę pedagogiczną Zespołu Szkół Medycznych. Dotyczy ona doposażenia sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulicy 11 Listopada z ulicami Szkolną i Poznańską w sygnalizatory dźwiękowe. Jak do tej pory nic w tej sprawie nie zrobiono! Chociaż założenie instalacji jest proste i tanie!

O sprawie poinformował nas jeden z Czytelników. Oburzony jest faktem jak traktowani są mieszkańcy przez władze miasta.

- Tyle mówi się o poprawianiu bezpieczeństwa w mieście, ale chyba rzeczywiście tylko się mówi i na tym się kończy – pisze od nas Internauta. – Po konsultacji ze specjalistami na co dzień zajmującymi się sygnalizacją świetlną uzyskaliśmy informacje, że nie ma żadnych problemów technicznych, aby dozbroić sygnalizację świetlną w tzw. buczki. Koszty takiej operacji śmiesznie niskie. Sprawa wydaje się prosta, ale buczków jak nie było tak nie ma.

Jak dodaje nasz rozmówca, ciekawostką jest fakt, że w wielu miejscach w mieście takie buczki są zainstalowane, ale nie działają!

- Petycja, którą wystosowali uczniowie wraz z kadrą ma na celu pomóc w poruszaniu się do i ze szkoły jednej z uczennic. Jest ona osobą niewidomą, ale z przejścia tego korzysta na pewno więcej osób mających problemy ze wzrokiem – tłumaczy mężczyzna. – Petycja była adresowana do Pana Prezydenta, a jak wszystkim wiadomo żona tego pana jest lekarzem okulistą i aż dziw bierze, że Panu Prezydentowi nie są znane problemy osób z wadami wzroku, a jeśli są znane, to je lekceważy. O tym, że doświetlenie przejść dla pieszych może spowodować olśnienie u kierowców już wiemy, ale co mogła by spowodować sygnalizacja dźwiękowa? Może głuchotę?!

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 77, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 76-77 z 77

porucznikborewicz • Sobota [07.05.2011, 11:34:12] • [IP: 80.245.191.**]

Boskie!! Monty Python roku!!

Gość • Sobota [07.05.2011, 11:31:34] • [IP: 188.223.17.***]

aślepić prezydenta!!

Oglądasz 76-77 z 77
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■