POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Środa [13.07.2011, 09:55:28] • Świnoujście

Tajna broń Hitlera trafi do Świnoujścia

Tajna broń Hitlera trafi do Świnoujścia

fot. iswinoujscie.pl

Muzeum Obrony Wybrzeża w Forcie Gerharda nawiązało współpracę z muzeum Historyczno-Technicznym w Peenemünde. Michael Gericke, dyrektor niemieckiego muzeum zapowiedział, że wypożyczy fragmenty rakiet V1 i V2 na urządzaną przez pasjonatów wystawę. Rozpocznie się ona 22 lipca.

- W rozpracowywaniu tajnych planów Hitlera ogromny wkład mieli Polacy. To właśnie polski ruch oporu przejął jedną z rakiet V2 z poligonu SS - mówią pasjonaci z Fortu Gerharda w Świnoujściu - Polacy rakietę rozebrali i opisali. A później przekazali Brytyjczykom.



Prace nad rakietami V1 i V2 odbywały się w ośrodku badawczym w Peenemünde. Na czele zespołu badawczego stał SS-man i nazista Wernher von Braun, który po wojnie skrył się u Amerykanów. Pracował dla NASA i dzięki jego badaniom Amerykanie wylądowali na księżycu. Przede wszystkim był jednak zbrodniarzem wojennym, ale w przeciwieństwie do wielu swoich kolegów - uniknął kary.

- Trzeba mieć świadomość, że prace von Brauna służyły nie tyle podbojowi kosmosu co tworzeniu śmiercionośnej broni. Przy budowie rakiet zginęło wielu przymusowych robotników, a najwięcej Polaków - zaznaczają pasjonaci z Fortu Gerharda.

Dyrektor muzeum w Peenemünde był pod wrażeniem tego co do tej pory udało się organizatorom wystawy zebrać. - Wykonali świetną pracę. Chcemy nawiązać współpracę z tutejszym muzeum - zapewnił.

Wystawa rozpocznie się 22 lipca w Muzeum Obrony Wybrzeża w Forcie Gerharda. Wystawę współorganizują Muzeum Lotnictwa w Krakowie, Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy, Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu oraz Muzeum Armii Krajowej z Krakowa.

źródło: www.iswinoujscie.pl


Zaktualizowano: Środa [13.07.2011, 13:53:23]

komentarzy: 102, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 101-102 z 102

Gość • Środa [13.07.2011, 10:19:14] • [IP: 80.245.187.**]

czy ta tajna broń wysadzi wreszcie jasia fasolę?

Gość • Środa [13.07.2011, 09:59:02] • [IP: 77.115.54.**]

SZKODA, ŻE V-1 i V-2 BĘDĄ WE FRAGMENTACH... fajnie by było miec sprawne i w całości!!

Oglądasz 101-102 z 102
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■