POGODA

Reklama


Wydarzenia

ikamien.pl • Sobota [05.11.2011, 10:31:22] • Region

Unin: Sołtys wyrwała mi włosy i pobiła!

Unin: Sołtys wyrwała mi włosy i pobiła!

Zofia Bohdanowicz pokazuje wyrwany pukiel włosów.(fot. Wojtek Basałygo )

- Nie wiem co w nią wstąpiło. Chwyciła mnie za włosy i rzuciła na podłogę. Przygniotła kolanem i zaczęła bić – opowiada ze łzami w oczach zrozpaczona sąsiadka. - To ona pierwsza zaczęła wyzywając mnie od prostytutek. Miałam stać bezczynnie?! - przyznaje się do bójki sołtys Teresa Huzarska.

Policja potwierdza, że zdarzenie miało miejsce w czwartek (3.11) około godziny 14. Na miejsce wysłano patrol policji. Badanie alkomatem wykazało, że obie panie były trzeźwe. Policjanci przesłuchali uczestniczki bójki i szukali świadków.

Unin: Sołtys wyrwała mi włosy i pobiła!

Sołtys Teresa Huzarska podczas walki także nabawiła się siniaków.(fot. Wojtek Basałygo )

Reporterowi ikamien.pl udało się ustalić co było przyczyną ataku sołtys na sąsiadkę.

Unin to mała podwolińska wioska ze sklepem i przystankiem PKS. Nie wyróżnia się niczym specjalnym od pozostałych w okolicy wsi. Zrobiło się o niej głośno przed rokiem, gdy fekalia zalały całą miejscowość. Ponownie wieś była na ustach wszystkich, gdy jeden z sąsiadów strącił z komina gniazdo bocianów. Nic nie zapowiadało nieszczęścia. Niedawno mieszkańcy doczekali się nawet całkowicie nowej świetlicy.

Sołtysem wsi jest Teresa Huzarska. W ostatnich wyborach zagłosowało na nią 36 mieszkańców. To solidnie zbudowana 53-letnia kobieta. Do tej pory współpracowała w radzie sołeckiej ze starszą o trzy lata Zofią Bohdanowicz. W czwartek obie panie skoczyły sobie do gardeł.

- Organizowałam niedawno zabawę w naszej nowej świetlicy. Była nawet kapela, bigos i czekolady. Wszyscy się doskonale bawili. W czwartek zaniosłam do sołtys rozliczenie imprezy – opowiada Zofia Bohdanowicz. Nic nie zapowiadało, że za chwilę będę leżała na klatce schodowej z powyrywanymi włosami – mówi przez łzy kobieta. Ściąga z głowy chustę i pokazuje na głowie dwa łyse placki po wyrwanych włosach. - Krzyczałam do niej: błagałam Teresa zostaw mnie! Ale nic do niej nie docierało. Wpadła w amok. Dopiero sąsiad ją odciągnął – opisuje atak Zofia Bohdanowicz.

Sołtys Teresa Huzarska przyznaje, że wezwała do siebie Zofię Bohdanowicz. Przyszła razem z kolegą z rady sołeckiej.

- Kazałam jej zrobić protokół z zabawy. Trzeba przecież rozliczyć ile sprzedała czekolad i porcji bigosu. Przyniosła kartkę z której niewiele wynikało. Zapłaciła grajkowi 100 złotych, a nie wzięła za to faktury. Powiedziałam więc do niej: Zosiu coś ty narobiła!? - tłumaczy się sołtys. Wtedy wygarnęła mi, że pozwoliłam zrobić sąsiadce stypę i nie wzięłam za to złotówki. Kobietę nieszczęście w życiu spotkało to i nie wzięłam – mówi Teresa Huzarska.

Według poszkodowanej, to właśnie złe rozliczenie doprowadziło do wściekłości sołtys. Czarę goryczy przelał zarzut o niepobraniu zapłaty za zorganizowaną stypę po jednym z mieszkańców wsi.

Gdy Zofia Bohdanowicz wychodziła z mieszkania sołtys, wówczas ta miała się na nią rzucić i wyrwać dwa pukle włosów, przewrócić, bić i dusić kolanem. Nie wiadomo kto zaczął pierwszy, bo relacja obu kobiet różni się od siebie. Sołtys Teresa Huzarska twierdzi, że to sąsiadka jej ubliżyła i pierwsza rzuciła się na nią. Ta nie pozostała jej dłużna i oddała, a że tamta jest drobniejsza, to obrażenia są u niej większe. Zofia Bohdanowicz zapewnia, że tylko broniła się przed atakiem.

Spór zapewne rozstrzygnie w tym przypadku sąd. Policja przyjęła zawiadomienie o pobiciu.

źródło: www.ikamien.pl


komentarzy: 13, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-13 z 13

Gość • Wtorek [08.11.2011, 08:41:30] • [IP: 93.94.190.***]

to cebul

Gość • Wtorek [08.11.2011, 00:00:56] • [IP: 95.129.225.***]

Solidnie zbudowana Pani Sołtys powinna podać się do dymisji i stracić urząd Sołtysa. Jeśli ma honor oczywiście.

Bździągwa • Niedziela [06.11.2011, 16:17:03] • [IP: 31.63.203.**]

I gdzie byli rodzice?!

Gość • Niedziela [06.11.2011, 13:43:10] • [IP: 178.238.251.***]

Bigos i czekolady, takich atrakcji nie ma nawet w Świnoujściu :) hehee i nawet burdą zakończone

kaczy • Niedziela [06.11.2011, 13:39:41] • [IP: 217.97.193.**]

Żal i smutek!!

Gość • Niedziela [06.11.2011, 10:43:36] • [IP: 77.112.67.***]

A pukiel zostawic jako puchar przechodni!

Gość • Niedziela [06.11.2011, 02:14:25] • [IP: 80.245.179.***]

wszystko przez te czekolade

Gość • Sobota [05.11.2011, 20:02:58] • [IP: 217.97.199.**]

Każda wiejska zabawa uwazana jest za udaną gdy zakończy się mordobiciem. Szkoda, że panie przypomniały o tym sobie dopiero kilka dni po.

Gość • Sobota [05.11.2011, 20:00:26] • [IP: 83.13.154.***]

Wyrwane włosy nie odrosną, do końca życia pozostaną dwa łyse placki na głowie jako pamiątka walki K1 o mistrzostwo Unina: UNIN CUP 2011 !

Gość • Sobota [05.11.2011, 13:56:22] • [IP: 178.238.251.***]

Jeju, bigos, zagryzany czekoladą...to jest TO! Zabawa musiała być przednia...do tego pysznego jedzonka, jeszcze orkiestra przygrywała. Może bigos był stary i ta czekolada, miała powstrzymać, przed bieganiem do kibelka?

kotli • Sobota [05.11.2011, 13:25:58] • [IP: 92.42.113.***]

Włosy odrosną, siniaki się zagoją, Panie sobie wyjaśniły i nie ma co robić rabanu. Jak mawiają starzy Polacy życie drogie Panie życie. Przynajmniej poczułyście dreszczyk emocji i adrenalinę, prawda że fajne uczucie:)

Bździągwa • Sobota [05.11.2011, 13:14:10] • [IP: 31.63.209.***]

I co? Łyso Ci teraz?

Gość • Sobota [05.11.2011, 11:58:39] • [IP: 80.245.191.**]

"Organizowałam niedawno zabawę w naszej nowej świetlicy. Była nawet kapela, bigos i czekolady. " WOW CZEKOLADA TEŻ BYŁA!!

Oglądasz 1-13 z 13
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Uderzył mężczyznę w głowę. 57-latek trafił do szpitala, sprawca jest nadal poszukiwany. Do poważnego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie w rejonie ulicy Konstytucji 3 Maja, przed budynkami znajdującymi się przy galerii Corso w Świnoujściu. Po uderzeniu w głowę 57-letni mężczyzna trafił do szpitala. Według nieoficjalnych informacji policja poszukuje sprawcy. Jak ustalili redaktorzy iswinoujscie.pl, do zdarzenia doszło około godziny 17.00. Wszystko wskazuje na to, że nie był to przypadkowy atak. Mężczyźni mogli się znać, a pomiędzy nimi doszło do konfliktu, który zakończył się użyciem przemocy ■