POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Wtorek [07.02.2012, 17:29:14] • Świnoujście

Czerwonym bmw wjechał pod zakaz. Kierowca porzucił auto?

Czerwonym bmw wjechał pod zakaz. Kierowca porzucił auto?

fot. Sławomir Ryfczyński

Kierowca krwistoczerwonego bmw prawdopodobnie porzucił swoje auto. Samochód stoi zaparkowany na łuku przy skrzyżowaniu ulicy Wojska Polskiego z Bolesława Leśmiana już od tygodnia. Nie byłby to aż tak duży problem, gdyby nie fakt, że kierowca wjechał pod zakaz. Teraz auto stoi „pod prąd” i utrudnia wyjazd z bocznej uliczki.

Kierowca zostawił auto na „rondzie” na wyjeździe z ul. Bolesława Leśmiana. - Samochód stoi tam już tydzień i nikt nic z tym nie robi. Dziwne, że nikt nie spostrzegł tak wyrazistego koloru auta i nie sprawdził czyi to pojazd – powiedział naszemu reporterowi jeden z kierowców.

Czerwonym bmw wjechał pod zakaz. Kierowca porzucił auto?

fot. Sławomir Ryfczyński

- Jako pierwsza powinna przecież zainterweniować straż miejska, dopiero później policja – twierdzi mężczyzna.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 106, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 101-106 z 106

Gość • Wtorek [07.02.2012, 17:49:38] • [IP: 80.245.178.**]

brak mi lewej listwy pod tylnym swiatlem. .Kupie:>

BurdelKing • Wtorek [07.02.2012, 17:49:05] • [IP: 80.245.178.**]

stoi tam od 2-3 dni... niemiec zalwazyl ze w polsce mozna robic co sie chce...

Gość • Wtorek [07.02.2012, 17:39:33] • [IP: 95.129.224.***]

jezdził tym pojazdem taki młody ziutek ze swinoujscia

Gość • Wtorek [07.02.2012, 17:35:48] • [IP: 31.63.215.**]

Straż miejska to sprawdza w pierwszej kolejności pensje na koncie, a reszta to tylko strata czasu.

Gość • Wtorek [07.02.2012, 17:33:38] • [IP: 92.42.119.***]

a co robi straz miejska?? oj wystawiaja foto radar-nie ma czasu zajac sie problemem bo albo stragany przy granicy albo radar na karsiborskiej-to po jaka cholere oni sa a dla pensji i puszczania bakow

Gość • Wtorek [07.02.2012, 17:32:13] • [IP: 217.97.193.***]

haha.. przecież ten samochód jest poprostu dziwnie zaparkowany a nie porzucony... kojarzę te auto i kierowcę :)

Oglądasz 101-106 z 106
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■