Legendarny brytyjski zespól Red Box, który po dwudziestoletniej przerwie powrócił do studia nagraniowego i na scenę, ponownie wystąpi na koncertach w naszym kraju. " />
POGODA

Reklama


Wydarzenia

Sonic Records • Wtorek [10.04.2012, 14:58:50] • Świat

RED BOX w Polsce

Legendarny brytyjski zespól Red Box, który po dwudziestoletniej przerwie powrócił do studia nagraniowego i na scenę, ponownie wystąpi na koncertach w naszym kraju.

Wznowienie przez Red Box działalności, przypieczętowane zostało nagraniem albumu „Plenty" w 2010 roku, z którego pochodzi m.in. wysoko notowany na liście przebojów Trójki utwór „The Sign". Reaktywacja zespołu była logicznym posunięciem ze strony jego lidera - wokalisty, Simona Toulsona-Clarke. Wierni fani nie zapomnieli bowiem o świetnych singlach „Chenko" „Lean On Me" i „For America", które regularnie przypominane są przez rozgłośnie radiowe na całym świecie. Kultowym statusem cieszą się też niezmiennie dwa znakomite albumy z tamtych lat: „The Circle & The Square" (1985) i „Motive" (1990). Reedycja pierwszego z nich w 2008 roku okazała się strzałem dziesiątkę. Zresztą to jej sukcesem zachęcony Toulson-Clarke - który przez ostatnie lata oddawał się niemal bez reszty swej pasji żeglarskiej - postanowił z kilkoma zaproszonymi do studia muzykami nagrać pod starym szyldem nowy materiał.

Brak dawnych partnerów z czasów „The Circle & The Square", Juliana Close i Davida Motiona, przy pracy nad „Plenty" nie był szczególnym problemem dla Toulsona-Clarka, bowiem już bez nich przecież nagrał on w 1990 roku doskonały „Motive", z którego właściwie każdy utwór - dość tylko wspomnieć „Train", „Moving", „Dont Ask" czy „New England" - mógłby być przebojowym singlem. Co jednak znamienne, przywracając do życia Red Box Toulson-Clarke bynajmniej nie chciał dyskontować starych sukcesów, lecz stworzyć coś, co z jednej strony nie zalatywałoby nostalgią, a z drugiej - nie zraziłoby do nowych utworów starych fanów. Udało się w stu procentach. Wprawdzie przy nagrywaniu „Plenty" w kąt poszły stare automaty perkusyjne i syntezatory, a zamiast dawnego electro-popu pojawiły się bardziej naturalne, akustyczne brzmienia i repertuar o raczej balladowym charakterze, to jednak to, co było największą siłą zespołu - wielka emocjonalność i nieskazitelna melodyjność piosenek - pozostały nienaruszone.

Świetnymi nabytkami nowego Red Box okazali się zwłaszcza młoda wokalistka Trish Buckley, której głos przydaje niektórym utworom eterycznej magii oraz ogromnie utalentowany multiinstrumentalista Derek Adams, niegdyś związany z grupami Dream Syndicate i The Act. To także dzięki nim słuchanie nowej płyty zespołu jest czystą rozkoszą dla miłośników subtelnych, pełnych pastelowych odcieni klimatów. O czym zapewne będzie się można przekonać na własne uszy, podczas występów Red Box w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu.

KONCERTY:
15.04.2012 Warszawa, klub „Stodoła"
17.04.2012 Kraków, klub „Kwadrat"
18.04.2012 Wrocław, klub „Alibi"


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Uderzył mężczyznę w głowę. 57-latek trafił do szpitala, sprawca jest nadal poszukiwany. Do poważnego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie w rejonie ulicy Konstytucji 3 Maja, przed budynkami znajdującymi się przy galerii Corso w Świnoujściu. Po uderzeniu w głowę 57-letni mężczyzna trafił do szpitala. Według nieoficjalnych informacji policja poszukuje sprawcy. Jak ustalili redaktorzy iswinoujscie.pl, do zdarzenia doszło około godziny 17.00. Wszystko wskazuje na to, że nie był to przypadkowy atak. Mężczyźni mogli się znać, a pomiędzy nimi doszło do konfliktu, który zakończył się użyciem przemocy ■