POGODA

Reklama


Wydarzenia

Polskie Radio Szczecin • Poniedziałek [22.10.2007, 08:24:29] • zachodniopomorskie

W sztabach szaleńcza feta lub grobowa cisza

Partia rządząca przechodzi do opozycji, opozycja przejmuje rządy. Tak wygląda rzeczywistość w Polsce po niedzielnych wyborach.

Szczecińska Platforma Obywatelska czekała na wyniki wyborów w klubie Grand Cru. Kiedy ukazały się na telebimie sala dosłownie oszalała. Lider partii w regionie Sławomir Nitras przyznał, że nie wierzył, iż PO może rządzić samodzielnie. Dodał, że tak dobry wynik PO zawdzięcza wysokiej frekwencji.

- Gdyby była frekwencja na poziomie 40 procent Platforma tych wyborów by nie wygrała. Osiągnęliśmy ogromny sukces, udało się nam wyzwolić energię Polaków - skomentował Nitras.

Szczeciński PiS zebrał się w klubie Szafa. Kiedy zbliżał się koniec ciszy wyborczej na wynik wyborów czekała niewielka grupa osób, między innymi poseł Leszek Dobrzyński. Przyznał, że wcześniej otrzymał sygnały z Warszawy o porażce PiS-u w wyborach. Dobrzyński dodał, że jego ugrupowanie będzie bacznie obserwować rządy Platformy Obywatelskiej.

- Rozliczymy PO zarówno ze złożonych obietnic, jak i ze spraw typu grupa posłanki Sawickiej. Na pewno nie będziemy opozycją tak awanturniczą, chuligańską i skandaliczną jak PO - powiedział Dobrzyński.

W Samoobronie, która nie wejdzie do parlamentu wielkie rozczarowanie. - Jestem zawiedziona, nie ukrywam. Nie może być tak, że ludzie o takich samych poglądach będą decydować o pewnych sprawach. Szkoda, że nie ma mniejszych ugrupowań - uważa kandydatka na parlamentarzystę Grażyna Kochańska.

Kazimierz Ziemba, prezes zachodniopomorskiego PSL twierdzi, że jego partia jest zadowolona z wyniku wyborów. - Jest dobry wynik, choć liczyliśmy, że będzie dwucyfrowy, na poziomie 10 procent. Jesteśmy do tego, żeby tworzyć koalicję i rządzić Polską - podkreślił Ziemba.

Stanisław Wziątek powiedział, że LiD osiągnął oczekiwany wynik, ale liczy, że w Szczecinie będzie wyższy. - Wybory dały trzy dobre dla nas informacje - skrajnie populistyczna Samoobrona nie dostała się do Sejmu, skrajnie prawicowa LPR również nie dostała się do Sejmu, a fałszywa polityka Prawa i Sprawiedliwości się nie sprawdziła - powiedział Wziątek.


komentarzy: 1, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-1 z 1

Gość • Poniedziałek [22.10.2007, 15:51:26] • [IP: 217.97.199.*]

Dobrzyński niech najpierw rozliczy swoich kolesi w zachodniopomorskim a później się odgraża.

Oglądasz 1-1 z 1
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Uderzył mężczyznę w głowę. 57-latek trafił do szpitala, sprawca jest nadal poszukiwany. Do poważnego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie w rejonie ulicy Konstytucji 3 Maja, przed budynkami znajdującymi się przy galerii Corso w Świnoujściu. Po uderzeniu w głowę 57-letni mężczyzna trafił do szpitala. Według nieoficjalnych informacji policja poszukuje sprawcy. Jak ustalili redaktorzy iswinoujscie.pl, do zdarzenia doszło około godziny 17.00. Wszystko wskazuje na to, że nie był to przypadkowy atak. Mężczyźni mogli się znać, a pomiędzy nimi doszło do konfliktu, który zakończył się użyciem przemocy ■