POGODA

Reklama


Wydarzenia

Newseria • Wtorek [05.03.2019, 07:34:52] • Polska

Sarsa: czasami mam nastrój na bez rogów, a czasami ten temperament jest bardziej podkręcony i trzeba pokazać to na zewnątrz

Wokalistka chętnie eksperymentuje ze swoim wizerunkiem scenicznym, bo jak podkreśla, zmiany są wpisane w zawód artysty. Nieustannie trzeba poszukiwać zarówno nowych inspiracji i muzycznych ścieżek, jak i pomysłu na oryginalny wygląd. Wokalistka tłumaczy, że każda fryzura, którą prezentuje, odzwierciedla jej charakter i nastrój. Czasem więc rogi ustępują miejsca na przykład romantycznym lokom.

Sarsa uspokaja wszystkich fanów, że jej dotychczasowy znak rozpoznawczy, czyli rogi splecione z włosów, w najbliższym czasie nie znikną, jednak raz na jakiś czas może się zdarzyć tak, że zrezygnuje z ekstrawaganckiej fryzury na rzecz bardziej stonowanych upięć.

– Czasami mam po prostu nastrój na bez rogów, a czasami ten temperament jest bardziej podkręcony i trzeba pokazać to na zewnątrz. Jak przychodzę do mediów czy wychodzę na scenę, to jestem jakimś bodźcem, jakimś środkiem wyrazu, więc to, jak wyglądam, ma być jakąś informacją – mówi agencji Newseria Lifestyle wokalistka.

Sarsa tłumaczy, że metamorfozy są wpisane w zawód artysty. Scena zobowiązuje do tego, by prezentować się na niej ekstrawagancko i oryginalnie, na co dzień jednak można pozwolić sobie na luźne stylizacje i mniej wymagające fryzury. Zdaniem wokalistki czasem trzeba nieco zwolnić tempo i załapać oddech, by nabrać sił na kolejne wyzwania.

– Praca twórcza potrafi zabrać cały tydzień z życia, i kolejny, i kolejny spędzony w studio. Jestem natomiast za tym, żebyśmy trochę bardziej wdrażali taki slow styl życia. Myślę, że to wkrótce stanie się bardzo na czasie, bo wszyscy jesteśmy turbo zmęczeni tym ściganiem się, tym hejtowaniem, tym wszystkim, co jest po prostu złe, co wpływa destrukcyjnie na nas, na nasze zdrowie, więc staram się wyznaczać taki trend. Trochę spokojnie, po ludzku, można wrócić do korzeni, kiedy to się ludzie spotykali, rozmawiali przy herbacie, tak po prostu, normalnie – mówi Sarsa.

Niedawno wokalistka zaprezentowała singiel „Carmen”, zapowiadający jej trzeci studyjny album, który ukaże się w maju. To jedno z najbardziej wyczekiwanych wydawnictw 2019 roku. Artystka w dalszym ciągu stawia na żywą instrumentację, a jej produkcje znacząco wyróżniają się na tle dokonań innych artystów na polskim rynku muzycznym.

– Nie rezygnuję z aktywności, bo póki jest zdrowie, to sobie nie wyobrażam, co mogłabym innego robić. Muszę dalej tworzyć i co jest dla mnie najpiękniejsze, to to, że znowu gdzieś tam pojawiają się artyści, których bardzo cenię, szanuję i którzy chcieliby ze mną pracować, więc chcę dla nich tworzyć również. Mój album jest zamknięty, ale praca twórcza czeka – mówi Sarsa.


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ W nocy prognozowany jest silny, zachodni wiatr o średniej prędkości do 30-40 km/h, w porywach do 65-75 km/h ■ Pogoda w Polsce kształtowana będzie przez rozległy układ niskiego ciśnienia znad Skandynawii. Z północnego-zachodu napływać będzie nieco chłodniejsza masa powietrza polarno-morskiego o równowadze chwiejnej ■ Od 1 lutego w Świnoujściu znów zacznie działać stacja dializ. Po tym, jak pod koniec ubiegłego roku z prowadzenia stacji zrezygnowała prywatna firma, pacjenci musieli dojeżdżać do najbliższej jednostki w Szczecinie ■ Zanim w tunelu pod Świną pojadą samochody, władze miasta chcą zaprosić mieszkańców do podwodnego spaceru pomiędzy wyspami. Nie znamy jeszcze terminu tej przechadzki. Prezydent Świnoujścia konsultuje datę z wykonawcą tunelu ■ Na skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i Nowokarsiborskiej nie będzie ronda lecz skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną ■ Od najbliższego piątku, 27 stycznia wznawia działalność stacja dializ w Świnoujściu ■ Kiedy 8 lat temu przygotowywana była dokumentacja projektowa przebudowy ulicy Wojska Polskiego na odcinku od ulicy Leśmiana do ulicy Matejki projektant uwzględnił zatoczkę dla przystanku autobusowego przy ul. Wojska Polskiego vis’a vis Urzędu Miasta (budynek12). Przystanek powstał, ale nie taki jak przewidywał projekt. Miała być zatoka autobusowa a wyszedł przystanek przychodnikowy, który przy okazji blokuje ruch samochodów. Czy to przypadek, nie sądzę... Konia z rzędem więc temu kto wytłumaczy dlaczego w tak newralgicznym miejscu autobusy miejskie nie mogą schować się spokojnie w zatoczce przy jezdni. Powstaje więc pytanie kto zdecydował i zmienił na gorsze rozwiązanie ■ Dramatyczny wypadek na S3 w pobliżu Skwierzyny. W zderzeniu kampera z wojskową ciężarówką zginął 44 - letni mieszkaniec Świnoujścia i jego 10 - letnia córka ■ Tragiczny wypadek wydarzył się na S3 w pobliżu miejscowości Skwierzyna w województwie lubuskim na drodze prowadzącej do Zielonej Góry. W zderzeniu kampera z wojskową ciężarówką amerykańskiej armii zginęli na miejscu 44 – letni mieszkaniec Świnoujścia i jego 10 – letnia córka. Zdjęcia z miejsca wypadku są wstrząsające. Widać na nich, że po kamperze którym podróżowały ofiary wypadku zostało jedynie podwozie. 44 – latek był znanym nie tylko w Świnoujściu ale także w całej Polsce miłośnikiem i pasjonatem caravaningu ■ Wygląda na to, że zeszłoroczne liście będą nam towarzyszyć przez całą zimę. Dopóki nie rozwieje ich wiatr lub nie usuną wiosenne porządki. Miasto, w bardzo wielu punktach pokryte jest liśćmi w różnym stopniu rozkładu. Zależnie od pogody, albo wirują unoszone podmuchami wiatru, albo, po dłuższych opadach, które mamy od kilku dni, zalegają na chodnikach, przy krawężnikach, na skwerach. A przecież tak niewiele trzeba, aby było czyściej, ładniej... ■ Spłonął punkt gastronomiczny na promenadzie! Świadkowie pożaru usłyszeli huk. Zobacz film! ■ Na pomoc pogorzelcom z Kodrąbka W domu państwa Piątkowskich wybuchł pożar, który pozbawił ich całego dorobku. Z ogniem, który wybuchł rano, walczyło 7 zastępów Straży Pożarnej, jednak po ugaszeniu zostało tylko pogorzelisko. Państwo Piątkowscy zdołali opuścić płonący dom, lecz nie zdążyli zabrać ze sobą niczego - uciekli z pożaru w piżamach. Żeby znów mogli zamieszkać pod własnym dachem, trzeba przeprowadzić gruntowny remont całego domu, kupić meble i sprzęty, które spłonęły. Konieczna jest wymiana wszystkich drzwi, okien, podłóg, trzeba skuć tynki i położyć je od nowa, wymalować, wymienić instalację elektryczną i wiele innych rzeczy. Dlatego została zorganizowana akcja zbierania pieniędzy na rzecz pogorzelców z Kodrąbka, liczy się każda złotówka, nie bądźmy obojętni wobec tej tragedii. https://zrzutka.pl/jmufu4 ■