POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Poniedziałek [12.09.2022, 10:14:35] • zachodniopomorskie

Teatr Krzyk wygrał Międzynarodowy Festiwal Teatralny we Włoszech

Teatr Krzyk wygrał Międzynarodowy Festiwal Teatralny we Włoszech

fot. Organizator

Potrójna nagroda dla Teatr Krzyk z Maszewa na XXIV Międzynarodowym Festiwalu we Włoszech (Oliveto Citra, Kampania).

Chodź planowanych obchodów 20-lecia w Maszewie nie było w tym roku, to grupa konsekwentnie działa m.in: : na rzecz promocji Gminy Maszewo i województwa na niwie ogólnopolskiej i międzynarodowej. Teatr został nagrodzony na XXIV Międzynarodowym Festiwalu Sele Teatro Fest na południu Włoch.

Przedstawienie „Hej, Ty" w reżyserii Anny Giniewskiej i Marka Kościółka, w którym grają dwie studentki Akademii Sztuki w Szczecinie, Nikola Palej i Aleksandra Czubińska zdobyło najwyższe noty: za reżyserię, grę aktorską i spektakl. To z pewnością wielka radość i motywacja dla zespołu, który obecnie reprezentuje Polskę na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Apollo w Alba Iulia, Rumunia. Stamtąd grupa udaje się na Łotwę do miasta Rezekne, gdzie ponownie zaprezentuje publiczności minimalistyczne przedstawienie o dialogu i różnorodności. I to wszystko mimo braku wsparcia finansowego od swojej gminy. Wyjazdy Teatru Krzyk na Festiwale Międzynarodowe wspiera od kilku lat za to województwo zachodniopomorskie.

Teatr Krzyk wygrał Międzynarodowy Festiwal Teatralny we Włoszech

fot. Organizator

Krzyk z całą pewnością pokazuje, że warto rozwijać małe, autorskie teatry. Zdobyte nagrody to impuls do tego, żeby przypomnieć, jak wiele pracy udało się zrobić np. poprzez Ogólnopolskie Spotkania Młodego Teatru Krzykowisko czy Ogólnopolską Biesiadę Teatralną Wejrzenia. Premiery tej grupy pod wodzą Marka Kościółka wielokrotnie traktowały o sprawach społecznych, tematach ważnych, ale niełatwych do publicznego dyskursu.

Mamy nadzieję, że konsekwencja zespołu nie zagaśnie i będzie dobrym przykładem dla innych zespołów wywodzących się z organizacji pozarządowych, grup nieinstytucjonalnych, których działalność winny iść w parze ze strategią rozwoju edukacyjno-kulturalnego takich małych, niezamożnych gmin, jak Gmina Maszewo. Obyśmy doczekali się czasu, w którym z potencjału lokalnych liderów korzysta dla dobra wszystkich mieszkańców.

TK


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■