POGODA

Reklama


Wydarzenia

iswinoujscie.pl • Sobota [29.07.2023, 18:37:45] • zachodniopomorskie

Do 31 lipca ulga w spłacie należności w ZUS bez opłaty prolongacyjnej

Do 31 lipca ulga w spłacie należności w ZUS bez opłaty prolongacyjnej

fot. Organizator

Tym, którzy chcą odroczyć płatność składek bądź skorzystać z rat na dotychczasowych zasadach, zostało tylko klika dni na złożenie wniosku. Od 1 sierpnia nie będą stosowane przepisy tzw. ustawy covidowej.

Rozwiązania z „ustawy covidowej’ nie wygasły 1 lipca, ale mają zastosowanie przez kolejne 30 dni. Dzięki temu płatnicy składek, którzy chcą rozłożyć zaległości w ZUS na raty lub odroczyć termin płatności, mogą złożyć wniosek i do ostatniej chwili skorzystać z uprawnień, które wprowadziły przepisy covidowe. Zniesienie stanu zagrożenia epidemicznego oznacza powrót do naliczania przez ZUS opłaty prolongacyjnej. Od składek, które rozłożono na raty, nie nalicza się odsetek za zwłokę, od następnego dnia po wpływie wniosku o udzielenie tych ulg. W przypadku rozłożenia na raty lub odroczenia terminu ZUS ustala opłatę prolongacyjną, która co do zasady wynosi 50 proc. potencjalnych odsetek. Innymi słowy przedsiębiorca nie płaci wtedy odsetek od składek, ale opłatę prolongacyjną, która jest niższa.

Zgodnie z przepisami covidowymi nie nalicza się opłaty prolongacyjnej w przypadku odroczenia terminu płatności lub rozłożenia na raty należności z tytułu składek od 1 stycznia 2020 r., jeżeli płatnik złożył wniosek w czasie stanu zagrożenia epidemicznego, stanu epidemii, albo do 30 dni po ich odwołaniu. Zatem skoro 1 lipca 2023 r. odwołano stan zagrożenia epidemicznego, to 31 lipca upływa termin, w którym można złożyć wniosek o rozłożenie należności na raty lub odroczenie terminu i być zwolnionym z opłaty prolongacyjnej. Umowy zawarte na podstawie wniosków, które złożono później, będą wiązały się z koniecznością opłaty prolongacyjnej.

Ponadto zgodnie z ustawą o Covid-19 wniosek o odstąpienie od pobierania odsetek (RDO), można złożyć do ZUS w ciągu 30 dni po odwołaniu stanu zagrożenia epidemicznego. Czyli płatnik po uregulowaniu pełnej składki za dany miesiąc, będzie mógł złożyć wniosek RDO najpóźniej do 31 lipca 2023 roku.

Karol Jagielski
regionalny rzecznik ZUS
województwa zachodniopomorskiego


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Gang na elektrycznych hulajnogach i brawurowy skok na jubilera. Kilka minut wystarczyło, by zorganizowana grupa włamywaczy splądrowała sklep jubilerski znajdujący się w kompleksie handlowym w budynku Kauflandu w Świnoujściu. Zamaskowani sprawcy sforsowali zabezpieczenia, rozbili szybę, witryny i uciekli na hulajnogach elektrycznych. Policja analizuje monitoringi z całej okolicy. W nocy z soboty na niedzielę doszło do jednego z najpoważniejszych włamań w Świnoujściu w ostatnich latach. Celem przestępców był sklep jubilerski znajdujący się w pasażu handlowym w markecie Kaufland. Według informacji, do których dotarła redakcja, sprawcy działali wyjątkowo sprawnie i byli bardzo dobrze przygotowani. Do obiektu dostali się pasażu handlowego. Po sforsowaniu zabezpieczeń przedostali się do wnętrza, a następnie przy użyciu młotów wybili szybę sklepu jubilerskiego. Cała akcja miała trwać zaledwie kilka minut. W tym czasie złodzieje opróżnili sklep z biżuterii i błyskawicznie opuścili miejsce zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się o stratach sięgających nawet 1,5 miliona złotych, jednak na obecnym etapie śledztwa kwota ta nie została oficjalnie potwierdzona. Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że sprawcy uciekli na hulajnogach elektrycznych ■