POGODA

Reklama


Wydarzenia

Kurier Szczeciński • Niedziela [01.03.2009, 10:19:16] • Polska

Słone koszty soli

Najmniej odporne są lipy. Giną więc alejami. Podobnie jak klony i jarzęby, które też powoli znikają ze śródmiejskiego pejzażu zieleni. Wszystko to za sprawą mieszanki soli i piasku, która co zimę trafia na nasze ulice.

Gdy przez ostatnie lata aleja lipowa szczecińskiego „Złotego szlaku” umierała na naszych oczach, służby odpowiedzialne za stan miejskiej zieleni nie potrafiły czy raczej nie chciały wskazać tego jednoznacznej przyczyny. Bo nie pył, hałas i stężenie spalin przyczyniały się do wymierania drzew - również w al. Niepodległości i Wyzwolenia, ul. Piłsudskiego, Mickiewicza, al. Piastów - w takim stopniu, co solanka.

- Zwłaszcza w okresie wczesnowiosennym, gdy solanka wraz ze śniegiem jest przez pługi przepychana pod pnie drzew - precyzuje dr Marcin Kubus z Katedry Dendrologii i Kształtowania Terenów Zieleni Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technicznego. - Dochodzi wówczas do mocnego zasolenia gleby, co u roślin wywoduje zjawisko suszy fizjologicznej.

Nie tylko tracą one zdolność pobierania wody z gleby, ale też ta „wysysa” z drzew i krzewów nawet te resztki, które w nich jeszcze są (osmoza).

- Breję błota pośniegowego rozbryzgują koła samochodów, sprawiając że drzewa są uszkadzane dodatkowo przez aerozol solny. Widać to szczególnie na lipach: nie pobudzają się do rozwoju. Uszkodzone pędy i pąki od strony ulicy zamierają - mówi dr M. Kubus.

Zimowym utrzymaniem miasta zajmują się: Remondis i MPO. Posypują ulice mieszanką: 3 porcje piasku na 1 soli. Proporcja się zmienia - jak informuje Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego - w sąsiedztwie parków: 1 (sól) do 9 (piasek). Natomiast podczas gołoledzi, przy wietrznej pogodzie, stosuje się solankę o stężeniu 25 proc.

- Kto sprawdza te proporcje? Miasto powinno zrezygnować z solanki, bo jest ona zabójcza - twierdzi Wiktoria Jeremicz z przyprezydenckiego społecznego zespołu ds. ochrony terenów zieleni miejskiej.

Mamy do czynienia z klasycznym konfliktem współczesności: technika kontra natura? Niekoniecznie. Raczej z technologicznym zacofaniem i... rozrzutnością.

- Na Zachodzie soli do udrożniania dróg się nie stosuje. Tam korzystają z nowszych technologii. Gdy przyjeżdżają do nas Niemcy, komentują: Polska musi być bardzo bogatym krajem, skoro stać ją na posypywanie dróg solą - komentuje dr Marcin Kubus.

To ironia. Bo nie o samą wartość soli chodzi, ale o koszty, jakie jej stosowanie pociąga. Sól niszczy nie tylko buty, samochody (od ogumienia po karoserię), nawierzchnie dróg, naturalny kamień w ich sąsiedztwie (np. piaskowiec na Wałach Chrobrego), ale przede wszystkim właśnie zieleń. Tylko na jej rewitalizację Szczecin musi potem wydawać setki tysięcy złotych.

Arleta Nalewajko


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Zmiana terminu konsultacji: Nowy termin spotkania: 15 i 16 kwietnia o godz. 17.00 Galeria Art przy ul. Wojska Polskiego 1/1 ■ Spotkania wojewodów dla mieszkańców w każdym powiecie, scenariusze zajęć dla uczniów i seniorów oraz lekcje o bezpieczeństwie i urzędzie wojewódzkim połączone ze zwiedzaniem – wszystko po to, aby każdy w regionie wiedział, jak należy się zachować w przypadku powodzi, zatrucia wody, przerwy w dostawie prądu czy sytuacji wojennej. - Przechodzimy do kolejnego etapu realizacji ustawy o Ochronie Ludności i Obronie Cywilnej – mówi wojewoda Adam Rudawski. – W ubiegłym roku przeszkoliliśmy z zakresu ustawy wójtów, burmistrzów i prezydentów z regionu. W tym roku zorganizujemy dla nich zajęcia przypominające, ale naszym głównym celem na najbliższe miesiące jest edukacja mieszkańców. Zależy nam, aby każdy wiedział, jak należy się zachowywać w przypadku różnego rodzaju kryzysów. Najważniejsze jest bowiem opanowanie i spokój, a te będą nam towarzyszyć tylko wtedy, kiedy będziemy mieć odpowiednią wiedzę ■ W Ognicy nad Świną powstanie punkt turystyki rowerowej, pieszej i wodnej z placem do organizacji festynów. Firma ze Świnoujścia już rozpoczęła jego budowę ■