Tegoroczny jarmark świąteczny w Świnoujściu zmienił lokalizację. Zamiast Placu Wolności pojawił się przy Placu Rybaka, w sąsiedztwie muzeum. To miejsce nieco na uboczu głównych ciągów pieszych, ale jednocześnie dobrze zabezpieczone - teren odgrodzono masywnymi betonowymi zaporami, co zwiększa poczucie bezpieczeństwa odwiedzających.
Jarmark tworzy jedna, dość długa linia drewnianych stoisk. Co warto podkreślić, są one wyraźnie większe niż budki znane z poprzednich lat. W ofercie nie brakuje klasyki: gofry, hot dogi, kiełbaski, szaszłyki, bigos w cenie około 30 zł, pierogi, a także różnego rodzaju sery, chleby i bochenki pieczywa. Są też rybne przysmaki, paprykarze czy dania w stylu ryby po grecku. Dla dzieci przygotowano karuzelę, a dla zmarzniętych - miejsca z ogrzewaczami, gdzie można się chwilę zatrzymać i rozgrzać.
Na stoiskach znajdziemy również drobne świąteczne upominki, skarpety mikołajowe czy ozdoby choinkowe. Sprzedawcy chętnie opowiadają o swoich produktach, co nadaje temu miejscu bardziej kameralny, targowy charakter. Ceny - jak oceniają odwiedzający - nie należą do najniższych, ale też nie odstraszają. Wiele osób podkreśla, że jak na jarmark świąteczny są one „do przełknięcia”.
Prawdziwy klimat pojawia się po zmroku. Lampki, girlandy, podświetlone wejście i świąteczne dekoracje sprawiają, że miejsce zaczyna wyglądać znacznie bardziej nastrojowo.


















Hmmm 🤔, fajerwerków to tam nie ma.
Jak tu robić święta jak w sklepach ogromna drożyzna.
słabo trochę, mogło zostać na placu Wolności
To już nie mamy własnych tradycji? Czy dostosowujemy się do niemieckich?
bardzo dobre miejsce bardzo dobry pomysł.
Beznadzieja..
miejsce na jarmark dramat. lepiej na placu by bylo jak kiedys tam niema klimatu
syf i drożyzna. ... unikać takich miejsc
Nędza i bida.Bylam w którymś dniu. 8 budek w tym 4 zamknięte. W pozostałych sery kiełbasy bombki. ISTNY" SZAL" 🥴
Jest OK.