Odcinek pierwszy: mieszkaniec pokazuje - banery, lasek, styropian i materace
Zaczęło się niewinnie. Jeden z mieszkańców spaceruje, patrzy, a tu w lesie banery wyborcze. Nie byle jakie. Na styropianie, przy materacach, starannie ułożone. Kampania 2024 roku wróciła do natury.
Na plakatach Janusz Żmurkiewicz i Dorota Konkolewska - duet znany z wyborów, dziś już polityczna przeszłość. Las zamiast magazynu, styropian zamiast archiwum. Scena gotowa. Zdjęcie trafia do redakcji iswinoujscie.pl, a internet robi to, co potrafi najlepiej, zaczyna się interesować.
Pierwszy artykuł był lekki, z przymrużeniem oka. Bez oskarżeń. Bez wskazywania winnych. Po prostu opis tego, co leży w lesie. A leżało sporo.
Odcinek drugi: Facebook płonie
Wieczorem do akcji wkracza główna bohaterka. Radna Dorota Konkolewska publikuje obszerny, emocjonalny wpis. Jest zdenerwowanie. Jest oburzenie. Są słowa o „prowokacji”, „podrzucie”, „bezpodstawnym oczernianiu”.
Ale jak to często bywa w obronie własnej pojawia się coś więcej. Z wpisu radnej dowiadujemy się, że:
- banery były przechowywane przez wiele miesięcy,
- w hoteliku OSiR,
- były tam widoczne jeszcze latem,
- a wszystko miało związek z remontem obiektu.
Redakcja robi rzecz rzadką, ale uczciwą publikuje cały wpis w całości, bez skrótów. I nagle zamiast gaszenia pożaru emocji, ogień robi się większy. Bo pojawia się pytanie:
- dlaczego prywatna kampania wyborcza „mieszkała” w miejskim obiekcie?
Odcinek trzeci: wchodzi OSiR, cały na biało
I wtedy wchodzi on. Dokument pokontrolny OSiR „Wyspiarz”. Bez emocji. Bez Facebooka. Bez sarkazmu. Z datą, podpisem i pieczątką.
Z odpowiedzi OSiR wynika jasno:
- materiały wyborcze zostały złożone samowolnie,
- bez zgody OSiR,
- bez procedur,
- w obiekcie wyłączonym z użytkowania od 2016 roku decyzją PSP,
- żadnego remontu nie było i nie ma,
- a materace ze zdjęć nie należą do OSiR.
Krótko mówiąc: wersja urzędowa nie zna pojęcia „podrzut”, „remont” ani „legalne przechowywanie”.
Serial trwa, ale fabuła się porządkuje
W jednym z kadrów mamy więc las i banery. W drugim emocjonalny Facebook. W trzecim suchy dokument, który porządkuje fakty.
I to właśnie on pokazuje, że:
- kampania była prywatna,
- obiekt był publiczny,
- a emocjonalne domniemania nie znalazły potwierdzenia w kontroli.
OSiR zapowiada dalsze postępowanie wyjaśniające, więc serial może mieć kolejne odcinki. Ale jedno już wiadomo:
- las nie był początkiem problemu - był tylko jego finałowym kadrem.
A morał?
Banery po wyborach powinny znikać szybciej niż emocje na Facebooku. Bo papier wszystko przyjmie, ale pieczątka mówi ostatnie słowo.

















Coś umilkła Pani Konkolweska i Pani Michalska...
Nagonka na radną plugawą nicią szyta. A jako radna opozycji zawsze będzie oczerniania bo władza w mieście ma taki styl, co było już widać w wyborach. Obrzydlistwo i buractwo. Jacy ludzie taka władza.
Odpowiedzialnosc spoczywa na osobie ktora osobiscie zasmiecila las!
Szkoda, że pani prezydent jak i jej zwolennicy nie umieją czytać ze zrozumieniem. Pkt.2 wyraźnie mówi o tym, że ktoś z OSiR-u zrobił to samowolnie, a na Fb można przeczytać kłamstwo, że to na polecenie obecnej Pani Radnej której sprawa dotyczy. Kłamstwo ma krótkie nóżki pani prezydent.
Panie redaktorze proszę podać informacje jak już zostanie ustalone co za śmieciarz wyrzucił materace do lasu i kaką karę otrzymał.
Odpowiedzialność spoczywa wyłącznie na Konkolewskiej, zgodnie z prawem po zakończonej kampanii na niej spoczywał obowiązek usunięcia wszelkich materiałów wyborczych a zamiast tego podrzuciła je na teren OSiR wykorzystując swoje ówczesne stanowisko jakiemuś cieciowi, który nie miał nic do gadania. Kobieta bez żadnych skrupułów.Teraz należy zobowiązać ją do ich utylizacji a jak nic nie zrobi to zrobić to na jej koszt
Za utylizację trzeba płacić. A po co, skoro Dorotka mogła za darmo zostawić na zapomnienie? O ile rozumiem możliwość ponownego wykorzystania plandeki, o tyle reszta od razu po wyborach powinna trafić do PSZOKu, odpłatnie oczywiście. Chciała się wybronić, a tylko się wtopiła. Tak kończą głośno szczekające kundelki! Skończ psioczyć na obecnych rządzących i sama się bierz do roboty, przecież też jesteś radną i masz wpływ na wygląd tego miasta!
Różne prymitywne działania i wypowiedzi towarzyszyły tym postaciom w ostatnich 20 latach , ale że nawet nie potrafią po sobie sprzątnąć to już standard buszu tropikalnego . Przykre, że miasto w którym mieszka wiele porządnych ludzi , wystawiane jest na takie haniebne pośmiewisko.
Burza w szklance wody. Jak w tym przysłowiu, gdzie kowal zawinił a cygana chcą wieszać!. Przecież w piśmie dyrektora OSiR-u do iswinujście w pkt. 2 stoi jak byk, że na podstawie oświadczenia odpowiedzialnego pracownika wynika, że w kwietniu 2024r otrzymał on od p. Konkolewskiej materiały wyborcze, które złożył w obiekcie" Dom Noclegowy". Materiały zostały tam złożone samowolnie, bez jakiejkolwiek informacji o zamiarze ich zdeponowania oraz bez zgody któregokolwiek z pracowników obsługi. Z zacytowanego tekstu tego punktu, wynika że to ten" odpowiedzialny" pracownik samowolnie /na gębę/ złożył te banery, nie pytając się swoich przełożonych o zgodę i czy może te banery tam złożyć, a nie jakichś pracowników obsługi, - którzy byli prawdopodobnie podwładnymi tego" odpowiedzialnego". Sprawa jest prosta panie Dyrektorze OSiR-u: na koszt tego" odpowiedzialnego" należy te banery teraz zutylizować.
A to juz sprawa z tym humanum i mba zakończona? To jest farsa dopiero.
Cała koalicja to zbiór odpadów, zaśmiecanie lasu, wykorzystywanie budynków miejskich do kampani, a tyle zarzucano innym, sami korzystali z pieniędzy podatnika. nie stać ich było to mogli nie starować, chamstwo!! JAK TO JEST ROZLICZONE? CIEKAWE.
Dziwna cała ta sytuacja. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ta Pani sam podrzuciła gdzieś w lesie śmieci i zostawiła na nich plakaty ze swoim nazwiskiem.
Mogla schowac w tej nowej super klinice szpitalnej na armii krajowej. Inwestycja na milion zlotych (z kasy szpitala) idealnie nadaje sie na przetrzymywanie prywatnych banerow. Bo to, ze tam powstanie jakakolwiek dzialalnosc medyczna - mimo wielkich obietnic konkolewskiej - to nie ma co wierzyc.
Nawet po sobie nie posprzątali... Wstyd i żenada.
Prosze o niewylaczanie komentarzy, ziarnko Do ziarnka i wspolnie dojdziemy Do prawdy. Od lat dzieci z roznych szkol organizuja akcje darmowa sprzatania lasu i plazy! A tu taki wstyd pozostawiony przez wydawac by Sie moglo kogos wyksztalconego I dojrzalego! Powinno sie lapac wszystkich ktorzy podrzucaja syf Do lasu, parkow, przy drogach czy na dzialki.
Co za obciach takie osoby reprezentują KO to wstyd dla tego ugrupowania
Nikt na tą babę chyba niczego nie suka bo przecież jest nikim. Sama zrobiła awanturę na całe miasto. Tak jak kiedys była prezesem szpitala i czepiała się kazdego kto miał inne zdanie niż ona, nawet wysyłała wezwania przedsądowe. Oj panie co sie twedy na forach działo, jak ludzi źle traktowało to babsko.
Kompromitacja DK JŻ i BM. Tyle!
Trzeba zrobić duże ognisko i to wszystko spalić!!
Wystawcie fakturę na Żmurkiewicza Konkolewską i Michalską. Okazuje się że trzymali tam swoje materiały bez zgody OSIRU.
No i co, wiedzieli o tych materiałach i nigdy się do niej nie odezwali żeby je odebrała albo zapłaciła za magazynowanie? Po prostu je wzięli i trzymali? I nagle zniknęły i pojawiły się w lesie? I osir nic z tym nie ma wspólnego? co to za bajki, kto w to uwierzy
Do Redakcji. Proszę o WYŁĄCZENIE sekcji komentarzy na stronie. 90% komentarzy, to wstyd dla mieszkańców i turystów.
A co na to sekretarz panie Andrzeju?
Świnoujskie „House of Cards”, haha. Tylko tyle mają na Konkolewską? Słabo…
wywalic te zlosliwa babe
Jakie to tyPOwe dla przedstawicieli partii oszustów.
Pani Konkolewska proszę pokazać dokumenty. Ja bym sprawdził jeszcze magazyny w szptalu..
Czyżby szef nie wiedział co dzieje się w obiekcie? Czy to znaczy że pani Konkolewska włamała się do obiektu? Proszę o informowanie mieszkańców na bieżąco Redakcjo.
Trzyma tam swoje nateriały wyborcze bez zgody osiru? Za darmo?
Mam nadzieję, że ktoś rozliczy radną za wykorzystywanie instytucji publicznej do przetrzymywania majątku. Jeśli prawdą jest to co ludzie mówią, że kazali pracownikom OSIR schować wszystkie materiały po wyborach to jest po prostu strzał w kolano. A jeśli okaże się, ze Dorota o wszystkim wiedizała to jest zupełnie skompromitowana. Ciekawe kogo jeszcze banery były przetrzymwyane??
Nie ma kogoś takiego jak Komendant Miejskiej PSP Jest Komendant Miejski PSP
I co na to najbardziej zacietrzewiona D.K.? Platformerskie cwaniactwo i buta.
Czyli jak zwykle kombinatorzy z PO, ale zaraz w niedzielę będą terroryzować wszystkich serduszkami, tacy to oni dobrzy.
Sytuacja tylko pokazuje kompromitacje D.K.
To wstyd że ona jest radną. Wstyd, że na nią głosowałam. Cała sytuacja pokazuje, że ona niby taka uczciwa i tylko atakuje Agatowską a samam ma nieźle za uszami. Podejrzewam, że jeszcze jakieś ciekawe smaczki wyjdą z tej całej sytuacji
ta odpowiedź dyrektora to jeden bełkot.
Wraca jak serial. A jestem ciekaw kto jest" reżyserem" tego serialu. Czyżby redaktorkowi sie Oscar marzył? Przy jego zdolnościach to co najwyżej" zlota malina"
Czyli konkolewska wykorzystywa obiekt publiczny do przechowywania materiałów wyborczych?? Żenada. Takie rzeczy tylko W Świnoujściu
Dżoana Potańcówka idzie na solo
Komuchy won!
Czyli obecna Pani radna właśnie prywatnie korzysta z majątku gminy nielegalnie? Sama te materiały wyborcze tam umieściła bez zgody OSiRu? Dobrze rozumiem?
Kolegium mamonum Pani Konkolewska ma czy nie ma? Dla kolegi pytam :-)
Straszne to, wydaje mi się że to pisała sztuczna inteligencja, tak jak całą resztę
ciekawe dwa lata po wyborach nówki plakaty lerzą w lesie, oj rudej pali się koło t..ka, musi tam zorganizować tańce ze skokoami przez ognisko, żałuje że na nią głosowałem, okazała sie lewackim aparatczykiem z gronem przy...psów i potakiwaczy