Na zdjęciach z przeprawy w Świnoujściu widać coś, co dla postronnego obserwatora wygląda niemal akrobatycznie. Prom Bielik, zamiast iść klasycznym kursem, ustawia się pod kątem i płynie bokiem. To nie popis, tylko zimowa praktyka. W kanale zbiera się coraz więcej kry, która w zależności od prądów napycha. Jeśli pozwoli się jej skumulować, zaczyna się kłopot z dobijaniem do nabrzeży.
Dlatego promy „pracują” lodem zawczasu. Bokiem odgarniają kry, rozpędzają ją i spychają tam, gdzie może bezpiecznie spłynąć dalej. Drugi Bielik, płynący z przeciwka, widząc tor manewru, koryguje kurs omija pole lodowe inną linią. To współpraca w praktyce: bez gwizdków, bez komend, za to z doświadczeniem i wyczuciem.
Starszym bywalcom przeprawy ten obraz nie jest obcy. Kilka lat temu, podczas ostrzejszej zimy, lód potrafił skutecznie utrudnić dobijanie. Wtedy też nie chodziło o „łamanie” kry, lecz o jej przegonienie - rozbicie zatorów ruchem kadłuba i śrub. Dziś kapitanowie reagują wcześniej. Widać, że znają kanał, wiedzą, gdzie lód się kumuluje i jak go „rozbroić”, zanim stanie się problemem.
Całość wygląda efektownie biało-szara tafla, pływające bryły lodu i Bielik sunący bokiem, jakby przeczył zasadom żeglugi. A to dopiero początek zimowego epizodu. Prognozy zapowiadają powrót mrozów z północy, więc kry może jeszcze przybyć czy to z Zalewu, czy z morza.

















Premie im za to!
, 11:31 •88.218.255.***] w ostatnich latach widzialem te obrotnicę obok terminalu promów morskich, często, regularnie, nawet prom odplywał z opóžnieniem po g.22 poprzez te tańce, bo odbywalo sie to bardzo blisko toru promowego Bielików. Gorzej, gdy dzialo sie to raz, kiedy Bielik odpłynął z lewobrzeża, ok.g.19, Bielik długo czekał, ludzie zaczeli sie denerwowac, bo płyneli na pociąg. Ja kilku osobom uswiadomiłem, że zdążą, uspokoiłem, że niemożliwe, by te obroty trwaly 25 minut. Stąd moje zdziwienie obracaniem sie wreszcie tam, gdzie chyba jest bezpieczniej, blisko latarni. [Te obroty mają w sobie coś z frywolności, pokazuje statek rufę, dzieje się to pod latarnią, ale dzieci tego raczej nie widzą].
13:15• 89.151.26.*] ha, ha, autor wpisu to chyba" pampers", pamiętający jako erę zwykły rok. Bieliki robią to od 27-28 lat!
Bielik może tak płynąć lub obracać się w miejscu. Ta akcja, to jak zawracanie kijem Wisły. Potem prezydenta i wierny jej chór z RM. będą biadolić że na paliwo dla promów kasy brak i trzeba promy sprzedać.
Kiedys mieli holowniki (kiedys) .
Jakby tak krę odgarniała staruszka, która mogłaby być Twoją matką, to dostałaby mandat za nieodkrawienie toru wodnego.
Nie wiem po co te biedne bieliki caly dzień pływają w tym lodzie. Do reszty padną i na wiosnę nie będzie w ogóle promów.
Do Gość • Poniedziałek [09.02.2026, 04:11:39] • [IP: 37.31.132.**] - tak się składa, że na wysokości latarni jest tzw. obrotnica, czyli miejsce, w którym statki mogą się obracać, więc to żadne nietypowe miejsce tylko miejsce do tego wyznaczone. Żadna sensacja
Gość • Poniedziałek [09.02.2026, 04:11:39] • [IP: 37.31.132.**] Szwagier gadał że ta woda kapiąca po ścianach w tunelu ponoć czyni cuda, jest skuteczna podobno na wszelakie choroby skórne. A po umyciu głowy tą wodą włosy na głowie robią się gęste jak szczota.
Wczoraj kwadrans przed g.18 widziałem, jak prom Varsovia dokonywał zwrotu o 360°, by wrócić do terminalu, a robił to w nietypowym miejscu, prawie na wysokości latarni, wcześniej płynąc ku ujściu. Malowniczo to wyglądało, fotki zrobione. Niejedna jednostka musi tańczyć z tymi krami., ●●● 21:28] • [188.92.252.**] mamy, widzę, w Świnoujściu liczny chór smutnych proroków, którzy śpiewają kompozycję podobną do" Pasji wg św Łukasza" Pendereckiego, gdzie w partyturze były elementy nawet okrzyków, a tu mamy płacz? Wspominam np.pamiętnego Kuchcińskiego kierującego budowę mostu karsiborskiego do prokuratury, " bo może się zawalić". Partytura żałobnego miauczenia zawiera - słyszę już któryś raz, czytając te fora - proroctwo o zawaleniu się tunelu. Ja też mam talent, zamiauczę złowróżbnie: widziałem spadające ze stropu tunelu RYBY!
Gość • Niedziela [08.02.2026, 18:58:35] • [IP: 37.47.188.**]..Ta staruszka już ledwo przebiera nogami, gdzie ona nadaje sie do odgarniania kry. Procesja to jeszcze sobie dałaby radę.
No i prawko do zabrania za celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg
Trenują bo wiedzą, że tunel pizgnie niedługo i znowu będą tylko promy.
A gdzie Urząd Morski?Gdzie lodołamacze? Brawa dla wysłużonych maszyn oraz załóg.Może zwiększyć kursy autobusów przez tunel, by na sezon letni ostały się sprawne promy.Mamy tunel czas z niego korzystać.
Niezły drift! :)
A jakby tak krę w Świnoujściu odgarniała sobie staruszka ? A to mogła być akurat wasza matka ! Albo gdyby tak krę odgarniała procesja ?