Do akcji powołano specjalną grupę funkcjonariuszy, wyposażoną w nowoczesny sprzęt do precyzyjnego pomiaru poziomu emisji dźwięku. Dzięki temu możliwe jest szybkie i skuteczne reagowanie na przypadki łamania przepisów.
Pierwsze efekty są już widoczne: w miniony weekend 8 kierowców straciło dowody rejestracyjne swoich pojazdów, otrzymało zakaz dalszej jazdy, a także zostało ukaranych mandatami karnymi. To wyraźny sygnał, że Wydział Ruchu Drogowego nie będzie tolerować łamania prawa i zakłócania porządku w przestrzeni miejskiej, nie tylko na ulicy Jagiellońskiej, ale w całym mieście. Policjanci posiadają wiedzę na temat miejsc szczególnie narażonych na tego typu przewinienia.
Chcemy jasno podkreślić: nie ma i nie będzie pobłażania dla kierowców, którzy w sposób świadomy generują nadmierny hałas. Działania te będą prowadzone cyklicznie i konsekwentnie, aby zapewnić mieszkańcom realną poprawę komfortu życia oraz przywrócić spokój i bezpieczeństwo w mieście.
Apelujemy również do wszystkich uczestników ruchu drogowego o przestrzeganie przepisów - wspólnie możemy zadbać o porządek i bezpieczeństwo w naszej przestrzeni publicznej.
ZKS KMP



















Hałas silników nie cichnie, głównie wieczorem, na osiedlu Zachodnim. Jeżdżą swymi motorami bez celu, szczególnie krosowymi, bez rejestracji i często Prawa Jazdy. Ulica Markiewicza winna być na celowniku. Powodzenia i do roboty w terenie. Głuchym aparaty słuchowe !!
Ten koles na zdjeciu to idiota. Takie badania to prowadzi sie w wyspecjalizowanym do tego miejscu. ... czyli na stacji kontroli i zaden pajac w uniformire nie zmusi mnie do gazowania silnika. jesli chce to na jego koszt udajemy sie do wskazanej stacji i robimy pomiary a tak to sie moze koles walic.
10:17 - bardzo szybko tam jeżdżą, trzeba zainstalować progi.
Na tej nowej ulicy co dochodzi do jachtowej wieczny ryk silników.
motocykle też hałasują. Właściciele tych hałasujących motorynek demontują tłumiki, ale nie wiem po co? Może aby swoją męskość przedłużyć?
i bardzo dobrze
01:56:43 - Weź się leszczu jeszcze nie posraj w rajtuzy. Dlaczego tag zmyślasz? Dużo szekli płacą Tobie żydzi za te oszczerstwa?
01:43:51 - Jesteś zjebanym rowerowym leszczem.
Kto tym, cieciom dał prawo do kwestionowania naszych praw?!
A KIEDY ZATRZYMACIE TEGO IDIOTE NA GUWNIANYM MOTORKU, KTORY SPECJALNIE JEZDZI W KWADRACIE ULIC CHROBREGO, B.WRZESNIA, JANA Z KOLNA PODKRECAJAC GAZ TAK BY ECHO SZLO PO CALYCH BLOKACH A PO SZPITALU SZCZEGOLNIE!!JESTESMU UMECZENI TYMI WYJACYMI SYGNALAMI STRAZYMKARETEK, POLICJI I DO TEGO TE MOTORY JAK NA MOTOCROSIE.ONI SIE NIE KRYJA Z TYM WYCIEM, SWOJE TLUMIKI DOPROWADZAJA DO GRANIC WYTRZYMNALOSCI MATERIALU I JAK IDIOCI PATRZA NA REAKCJE PRZECHODNIOW, NIE LICZAC SIE Z CHORYMI LEZACYMI NIE TYLKO W DOMACH ALE GLOWNIE W SZPITALU.ONI ROBIA WSZYSTKO BY ZWROCIC UWAGE NA IDIOTE W CZARNYM SKOROPODOBNYM KOMBINEZONIE Z CZERWONYMI LAMOWKAMI---OT TAKU KRETYNSKI SZCZYT IDIOTYZMU, BO INACZEJ TEGO NIE MOZNA NAZWAC!!
NARESZCIE
Brawo
A jedź tunelem. To oczywiste i naturalne. Wchodzisz w wyjątki i skrajność. Tu chodzi o zwykłym poruszaniu się po Świnoujściu. Że wszędzie jest bardzo blisko. I nie trzeba wsiadać w samochód, aby podjechać 1 km do kolegi :) Zresztą nieważne...
13:06•. .220.**] Tamten elokwentny dzis bardzo 19.*** traktuje wszystkich po pierwsze jakby byli zdrowi i młodzi oraz wytrenowani, a po drugie jakby ludzie nie pracowali. Przecież jeżdżą do pracy, czasem na drugą stronę Świny. Oczywiscie polecam kiedy tylko się da korzystanie z roweru, nawet nie z el-hulajnogi, bo na niej ludzie się nie ruszają, a ruch to zdrowie. Niemniej zwlaszcza w cieplej porze roku coraz grožniej jest na drogach rowerowych, z co najmniej 2 powodów: 1) kierowcy jeżdżą wręcz morderczo, kilka razy o mało brakowało, a byłbym staranowany gdyby nie bdb moje hamulce hydrauliczne i refleks (zawsze wtedy auto zjeżdżało z drogi przecinając drogę rowerową, gdy kodeks bezwzględnie wymaga, by przepuścili rowerzystę i zawsze wtedy byłem oświetlony, mocny reflektor swiecil mi z przodu i sam byłem oswietlony, a innym razem w jasny dzień przejeżdżałem przejazdem row., auto skręcalo z drogi rownoleglej do drogi row.), 2) na drogach szaleją hulajnogiści 40-50 km/h ze zdjętą bezprawnie blokadą prędkości.
Nie wiem co pierwsze wykończy motoryzację spalinową ceny benzyny czy te dziadki.Szkoda że każdy motor sportowy ryczy a innym to przeszkadza ktors może stracić pasję bo dziadek co zaraz i tak państwo go wykończy musi spać w ciszy.
Gość • Wtorek [24.03.2026, 11:54:59] • [IP: 89.151.19.***] Moj czas jest dla mnie cenny i nie mam ochoty go marnowac na chodzenie po miescie, do pracy mam 2km i prom po drodze. Mam marnowac 30-40 minut na przeplyniecie promem i dojscie do pracy czy jechac samochodem w 10? Zycze ci zebys doszedl do etapu w swoim zyciu, gdy zauwazysz jak bardzo marnujesz czas na glupoty i zaczniesz go oszczedzac.
Sprawdźcie sobie czarnego mustanga w Świnoujściu cymbał jeszcze specjalnie gazuje pierdole kiedyś mu ten kurnik śrubokrętem 🤬
12:15 •178.238.246.**] Chełmońskiego, nie Hellmońskiego. Polski malarz natury, nie ma nic wspólnego z piekłem ("hell"). Co do ignorowania zakazu jazdy po pasach bez przejazdu rowerowego wymalowanego obok to racja, stale to, jako rowerzysta, widzę np.na pasach k.koscioła Chr.Krola. Nawet innym rowerzystom to zagraża, bo ci zjeżdżający z pasów wpadają na droge rowerową, na chwilę ją tarasując.
NARESZCIE !
Super sprawa - wlepiać maksymalne mandaty i zabierać dowody rejestracyjne mieście nie brakuje idiotów zarówno na 4 śladach jak i 1 jednośladach
Trzeba również sprawdzić te strasznie głośne motory i wlepić takim mandat !
Proponuję aby w szkołach przeprowadzić rozmowy na tematy prawidłowej jazdy na rowerach a zwłaszcza na przejściu dla pieszych, bez pasa dla rowerów, wczoraj, chłopiec na 11 listopada Hellmonskiego wjechał rowerem przed maską samochodu, a powinien rower przeprowadzić, trzeba koniecznie przeszkolić dzieci.🚴 aby nie było tragedii, rodzice również powinni dzieciom tłumaczyć, że chodzi o ich życie ☹
rower, micha robaków, oze-sroze i mamy EUropejski raj. A samochody tylko dla komisarzy.
To teraz pomyślcie, narzekacze i maruderzy ;) co robią ludzie, co miasto jest w średnicy 20 km w Polsce. No normalnie, jeździ się samochodem, a jak w pracy nie ma jak parkować (a to jest często) bo płatnie, to się jeździ tramwajem i autobusem lub rowerem. Dojazd do pracy 30 minut to naturalny czas. 15 minut to praca pod domem. A często dojeżdża się 50 minut.
Czy Wam chłopy i baby nie jest wstyd? :D Przejść zachodniego do kanału (np promów) to 15 minut. Przejść z posejdonu do wiatraka to 25 minut. Przejść z diabli wie skąd, do diabli wie dokąd, to max 30 minut :) Przecież Świnoujście na lewobrzerzu ma 2.5 / 4.5 km :) To w najdłuższym kierunku 30 minut. Co to jest 30 minut? Młodzież i 50-lat. To przecież pikuś. Nie stawiajcie się niżej jak emeryci co mają problem ze zdrowiem, a i tak dają radę.
Jagiellońska Szczecin... Niezły odjazd! Teraz napiszcie o jakiejś akcji w Zamościu...
A co nas Szczecin? W Świnoujściu codziennie wieczorem dzikie jazdy sobie urządzają. Policja nie reaguje…
9:53 - dla ludzi starszych lub nawet w średnim wieku ze zwyrodnieniami stawów, nawet 500 m, zwłaszcza z obciążeniem, to daleko. Z Bricomarche do ul. Mieszka I jest ok.2, 5 km, z Aldi do ul.Matejki blisko skrzyżowania z ul. Konstytucji 3 Maja jest ok.2, 3 km.
Najpierw do psychologa sprawdzić ich czy mają zaburzenia niskiej samooceny. Chcą być zauważeni, usłyszeni.
89.151.21.*** idelany przykład ofiary lewackiej propagandy
Szanowny Panie [IP: 37.31.132.**] Uwierz mi. 10 minut od domu do przystanku, to naprawdę blisko, to jest szczęście (to po prostu przystanek obok domu). A to 1.5 km. I cieszą się emeryci, że tak mają blisko. I jeżdżą tymi wózkami klik klik klik, kiek kiek kiek do przystanku, aby podjechać 2 przystanki i wysiąść i iść do Biedry, Która znów jest blisko 10 min od przystanku co wysiadają (1.5 km). I już godzinie wyboru jabłek, wracają. Oczywiście emerytom zajmuje to dłużej jak 10 min. Bo po drodze jest wiele możliwości rozmów i plotkowania i rozglądania się.
Do rowerzystów. Proszę. Nie jeździjcie bez lampek. Zatrważające jest to, ile tu widzę rowerzystów bez oświetlenia. To koszt 30 zł (przód tył) np takie żabki na gumce, co można wszędzie przyczepić. 15 zł i już jesteś widoczny. Powiem szczerze i brutalnie, w Świnoujściu jest jak na wsi (nie obrażając wieśniaków, wiecie o co chodzi). Taka świadomość tu jest, a raczej brak całkowicie świadomości. Pytanie do rowerzysty, co dziś pojedzie bez światła. Uważasz, że Twoje kalectwo jest mniej warte od 15 zł? Twoje kalectwo do końca życia. Zdajesz sobie z tego sprawę? Kosztowało 15 zł. I też innych kalectwo. O kasku nie wspomnę, bo jak tu jestem 1.5 roku, to nikogo z mieszkańców nie widziałem w kasku.
Za granicą są fotoradary akustyczne, przydałyby się w Polsce.
SUPER!!
89.151.19.*** Jakiś nowy kaznodzieja?
Jest wszędzie blisko :) 10 minut do przystanku tramwajowego, oznacza, że ma się wygodny przystanek obok domu. A to oznacza piechotą 1.5 km. Ja też namawiam do rowerów. Sakwy na bagażniku dają pełna swobodę zakupów. Dodatkowo rowerem jest szybciej. I tak, zapięcie trzeba kupić porządne. Mówi się, że powinno kosztować 10% wartości roweru. Łańcuchy Abus, AXA, Gerda, Kryptonite, etc. Oczywiście rowerów kosztujących powyżej 3-4 tys nie zostawiamy na wiele godzin, np jadąc do pracy. Wszędzie tak jest i musimy się z tym liczyć. Służą jedynie do wycieczek. A jak zostawiamy, to przypinamy do np. latarni (nie morskiej). Ogólnie polecam wyjść na ulicę i chodzić piechotą. Jest wspaniale.
2:17 •89.151.19.***] - nie jest wszędzie blisko. Z okolic Nowokarsiborskiej na Plac Wolności ok.2, 5 km, z Posejdonu do muszli koncertowej ok.2, 3 km a na prom 2, 7 km. No i kwestia skandalicznie przerzedzonych kursów promów - zamiast nich coraz częsciej musimy wybierać tunel, czyli autobus/auto. Na dworzec jest PKP 8, 5 km via tunel zbudowany tylko dla samochodów. Dochodzi jeszcze sprawa dźwigania zakupów, bo częstym celem jest duży sklep. Ja namawiam do używania rowerów, ale tu trzeba przypomnieć: działają u nas ekipy złodziei rowerów (zalecam więc używanie starych, o maĺej wartości jednośladów, przypinanie ich solidnymi zapięciami kosztującymi minimum 150 zł - droższe rowery zostawmy na użytek turystyczny).
Jeżdżą szmaciarze z pierdzącymi tłumikami. Specjalnie psują te auta i potem silnik chodzi jak by miał się rozlecieć i strzela z rury. Emisję spalin od razu sprawdzić. No i te klapki, które wstawiają aby zakłócać spokój i zwracać na siebie uwagę.
A dlaczego nie robi się takich akcji u nas w Świnoujściu? Co robi drogówka i Straż Miejska? Tak głośne wydechy szczególnie w okresie nocnym to Dramat!!
A CO NAS SZCZECIN INTERESUJE? WEŹCIE SIĘ ZA TYCH U NAS, PIERDZĄ TYLKO TYMI TŁUMIKAMI!
No i nareszcie.Popieramy.
U nas policjanci są już zmęczeni zanim dotrą do pracy
A myślałam, że w końcu u nas we wszystkich częściach miasta, na prawo i lewobrzeżu. To masakra jak tymi trupami-rajdowymi autami urządzają sobie hucpę.
U nas też by się takie kontrolę przydały na te pierdzące wieczorami auta.
Kolej na Świnoujście 👍
Jak policja chce zrobić coś sensownego to może w końcu wezmą się za nielegalne parkowanie? Przecież do cholery nawet na tym zdjęciu za plecami policjanta stoi auto zaparkowane częściowo na drodze na dla rowerów, ale oni będą łapać" za głośne auta". Od tego są stacje diagnostyczne. Niezła kompromitacja
A to jest portal o szczecinie ?
TO auto dalej jezdzi o 5 rano go widziałam
A kiedy u nas?
zapraszamy na matejki... przelotówka dla wszystkich dzbanów z zepsutym wydechem...
A u nas kiedy kontrole? Jeżdżą cymbały i strzelają celowo 🤦♂️
Wiem, że to co napisałem, niczego nie zmieni, ale może troszkę da do myślenia. Ludziska. Wyjdźcie z samochodów. W Świnoujściu jest naprawdę wszędzie blisko. Nie mówię o dużych zakupach i deszczu. Wyjdźcie na ulice. Nie wchodźcie do samochodu aby za chwile wysiąść. To naprawdę bez sensu :) I nie czujcie się później sfrustrowani nieraz. Wyjdźcie na ulice, rozejrzyjcie się, to wzbogaca wrażliwość, jest wiele ciekawych rzeczy po drodze. Ja nawet się dziwie, dlaczego ludziska tu jeżdżą autobusami (oprócz emerytów). Przecież tu wszytsko tak blisko. Open your mind :)
I przy okazji. Co do kultury jazdy. Nigdzie w Polsce, nie słyszałem tylu trąbiących kierowców co w Świnoujściu. I nie w sezonie, zimą. Skąd taka agresja? Przecież też tu jest wszędzie tak blisko, że można chodzić piechotą. Skąd te też zniecierpliwienie. Ostatnio widziałem przy stodole, co kierowca chciał wjechać w wjazd na osiedle i trąbił na pieszego bo wolno szedł chodnikiem i stanął na chwilę. Naprawdę nigdzie nie widziałem tylu trąbolańskich. To wynika, u niektórych, z braku znajomości przepisów, że trzeba trąbić i pouczać? Czy po prostu, że dużo jest tu sfrustrowanych i niecierpliwych szeryfów drogowych. Naprawdę nie wiem. Ludziska. Tu tak skrajnie mało miejsca w Świnoujściu. Wyjdźcie z samochodów też trochę.
Chciałbym też zwrócić uwagę, na bardzo niebezpieczne zjawisko w Świnoujściu. Nie wiem dlaczego, ale jest to widoczne tylko w Świnoujściu. Otóż niektórzy kierowcy, bardzo przyspieszają na uliczkach, możliwe że gaz do dechy. Zresztą na uliczkach, w Świnoujściu są same krótkie uliczki. Dlaczego to bardzo groźne? Otóż włączając się do ruchu, tracimy zdolność oceny sytuacji. Bo samochód co jest daleko i można wyjechać, okazuje się, że 2 sekundy i jest obok nas. To jest szczególnie groźne dla rowerzystów. Jestem też rowerzystą (trekking polski i europejski) i zastanowiło mnie to, dlaczego tylu rowerzystów jeździ po chodnikach (zresztą nieprzepisowo). I teraz się nie dziwie, jest bardzo niebezpiecznie. Nie wiem z czego to wynika. Z tego, że Świnoujście jest bardzo ciasne i ma się ochotę depnąć bo nigdzie indziej nie ma możliwości. Nie znajduję też sposobu na rozwiązanie tej kwestii. Jedynie ograniczenie miejskie do 30 km/h. Jedynym wybawieniem i ulgą jest sezon letni. Co turysci po prostu jeżdżą normalnie.
Wiem, że w każdych miastach to jest problem. Niestety jestem sceptyczny. Nie da się tego zlikwidować. Ludziska 17-25 lat (niektórych i tak na oko), to cieszy i daje radość Samochód i motor jest głośny.Ale z tego się wyrasta. Po prostu się myśli, że jak głośno pierdzi, to samochód lepszy, udając wersję droższą, sportową, o lepszym silniku. I tak samo w motorach. A tak naprawdę to jest żenujące. Ale tak jak mówię, z tego po prostu się wyrasta. Nie da się temu zapobiec. Może w takim małym mieście, jakim jest Świnoujście, da się. Bo w końcu samochodów i motorów takich, po prostu jest bardzo mało.
co nas obchodzi że w szczecinie komuś autko za głośno jeździło?
co to za strona co mnie obchodzi szczecin ?
NAPISZCIE JESZCZE CO SIE W WARSZAWIE I ZAKOPANEM DZIEJE