Do akcji powołano specjalną grupę funkcjonariuszy, wyposażoną w nowoczesny sprzęt do precyzyjnego pomiaru poziomu emisji dźwięku. Dzięki temu możliwe jest szybkie i skuteczne reagowanie na przypadki łamania przepisów.
Pierwsze efekty są już widoczne: w miniony weekend 8 kierowców straciło dowody rejestracyjne swoich pojazdów, otrzymało zakaz dalszej jazdy, a także zostało ukaranych mandatami karnymi. To wyraźny sygnał, że Wydział Ruchu Drogowego nie będzie tolerować łamania prawa i zakłócania porządku w przestrzeni miejskiej, nie tylko na ulicy Jagiellońskiej, ale w całym mieście. Policjanci posiadają wiedzę na temat miejsc szczególnie narażonych na tego typu przewinienia.
Chcemy jasno podkreślić: nie ma i nie będzie pobłażania dla kierowców, którzy w sposób świadomy generują nadmierny hałas. Działania te będą prowadzone cyklicznie i konsekwentnie, aby zapewnić mieszkańcom realną poprawę komfortu życia oraz przywrócić spokój i bezpieczeństwo w mieście.
Apelujemy również do wszystkich uczestników ruchu drogowego o przestrzeganie przepisów - wspólnie możemy zadbać o porządek i bezpieczeństwo w naszej przestrzeni publicznej.
ZKS KMP



















A u nas kiedy kontrole? Jeżdżą cymbały i strzelają celowo 🤦♂️
Wiem, że to co napisałem, niczego nie zmieni, ale może troszkę da do myślenia. Ludziska. Wyjdźcie z samochodów. W Świnoujściu jest naprawdę wszędzie blisko. Nie mówię o dużych zakupach i deszczu. Wyjdźcie na ulice. Nie wchodźcie do samochodu aby za chwile wysiąść. To naprawdę bez sensu :) I nie czujcie się później sfrustrowani nieraz. Wyjdźcie na ulice, rozejrzyjcie się, to wzbogaca wrażliwość, jest wiele ciekawych rzeczy po drodze. Ja nawet się dziwie, dlaczego ludziska tu jeżdżą autobusami (oprócz emerytów). Przecież tu wszytsko tak blisko. Open your mind :)
I przy okazji. Co do kultury jazdy. Nigdzie w Polsce, nie słyszałem tylu trąbiących kierowców co w Świnoujściu. I nie w sezonie, zimą. Skąd taka agresja? Przecież też tu jest wszędzie tak blisko, że można chodzić piechotą. Skąd te też zniecierpliwienie. Ostatnio widziałem przy stodole, co kierowca chciał wjechać w wjazd na osiedle i trąbił na pieszego bo wolno szedł chodnikiem i stanął na chwilę. Naprawdę nigdzie nie widziałem tylu trąbolańskich. To wynika, u niektórych, z braku znajomości przepisów, że trzeba trąbić i pouczać? Czy po prostu, że dużo jest tu sfrustrowanych i niecierpliwych szeryfów drogowych. Naprawdę nie wiem. Ludziska. Tu tak skrajnie mało miejsca w Świnoujściu. Wyjdźcie z samochodów też trochę.
Chciałbym też zwrócić uwagę, na bardzo niebezpieczne zjawisko w Świnoujściu. Nie wiem dlaczego, ale jest to widoczne tylko w Świnoujściu. Otóż niektórzy kierowcy, bardzo przyspieszają na uliczkach, możliwe że gaz do dechy. Zresztą na uliczkach, w Świnoujściu są same krótkie uliczki. Dlaczego to bardzo groźne? Otóż włączając się do ruchu, tracimy zdolność oceny sytuacji. Bo samochód co jest daleko i można wyjechać, okazuje się, że 2 sekundy i jest obok nas. To jest szczególnie groźne dla rowerzystów. Jestem też rowerzystą (trekking polski i europejski) i zastanowiło mnie to, dlaczego tylu rowerzystów jeździ po chodnikach (zresztą nieprzepisowo). I teraz się nie dziwie, jest bardzo niebezpiecznie. Nie wiem z czego to wynika. Z tego, że Świnoujście jest bardzo ciasne i ma się ochotę depnąć bo nigdzie indziej nie ma możliwości. Nie znajduję też sposobu na rozwiązanie tej kwestii. Jedynie ograniczenie miejskie do 30 km/h. Jedynym wybawieniem i ulgą jest sezon letni. Co turysci po prostu jeżdżą normalnie.
Wiem, że w każdych miastach to jest problem. Niestety jestem sceptyczny. Nie da się tego zlikwidować. Ludziska 17-25 lat (niektórych i tak na oko), to cieszy i daje radość Samochód i motor jest głośny.Ale z tego się wyrasta. Po prostu się myśli, że jak głośno pierdzi, to samochód lepszy, udając wersję droższą, sportową, o lepszym silniku. I tak samo w motorach. A tak naprawdę to jest żenujące. Ale tak jak mówię, z tego po prostu się wyrasta. Nie da się temu zapobiec. Może w takim małym mieście, jakim jest Świnoujście, da się. Bo w końcu samochodów i motorów takich, po prostu jest bardzo mało.
co nas obchodzi że w szczecinie komuś autko za głośno jeździło?
co to za strona co mnie obchodzi szczecin ?
NAPISZCIE JESZCZE CO SIE W WARSZAWIE I ZAKOPANEM DZIEJE