Poszkodowani są turyści, którzy chcą zwiedzić Fort Gerharda i Latarnię Morską, oraz lokalni przedsiębiorcy.
Dlatego od 1 kwietnia, wraz z rozpoczęciem sezonu turystycznego 2026, Adler-Schiffe Polska uruchamia regularne rejsy z lewobrzeżnej części Świnoujścia bezpośrednio do Fortu Gerharda i Latarni Morskiej. Co ważne – liczba kursów jest zdecydowanie większa niż w ubiegłym roku.
Armator deklaruje, że rejs trwa około 20 minut i stanowi dodatkową atrakcję.
Zgodnie z rozkładem statki mają kursować codziennie od godziny 10:00 co 40 minut, a ostatni rejs powrotny zaplanowano na 17:40. Dodatkowo – w dniu inauguracji, 1 kwietnia – wszystkie rejsy będą bezpłatne.
Obecnie dostęp do zabytków od strony lądowej jest niemożliwy – strefa bezpieczeństwa wokół gazoportu skutecznie zamknęła tę drogę. Dlatego transport wodny stał się jedyną realną alternatywą.
Nie jest to jednak rozwiązanie przypadkowe. Nabrzeże GPK, z którego korzystają jednostki, ma swoje ograniczenia – liczy około 52 metry długości, a dodatkowo występują tam silne prądy morskie i utrudnione warunki manewrowe. Większe statki pasażerskie nie były w stanie bezpiecznie tam operować.
Z tego powodu wybrano model obsługi oparty na mniejszych jednostkach, które są w stanie zapewnić regularność i bezpieczeństwo kursów.
Adler-Schiffe Polska zapewnia: organizację około 16 kursów dziennie, wprowadzenie biletu łączonego (rejs + zwiedzanie), zapewnienie konkurencyjnej ceny dzięki współpracy z zarządcami atrakcji, montaż systemu odbijaczy na nabrzeżu (koszt ok. 46 tys. zł), utrzymanie czystości infrastruktury oraz organizację odbioru odpadów.
Co istotne – cena biletu obejmuje zarówno transport, jak i wstęp do Fortu Gerharda oraz na Latarnię Morską.
Wojciech Basałygo
Podinspektor
Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych


















Widzę, że zazdrość i kompleksy + ksenofobia pełną parą. Nawet mi was nie żal.
Wiele turystów pyta mnie, jak tam się dostać. I fajnie, bo częstotliwość duża. Hej, malkontenci. Weźcie w leasing jakiś prom i oferujcie transport do latarni. Proste? Czy tylko w pisaniu jesteście mocni?
Taaaaaa, już… Prima Aprilis?
JPD ten talent Pawełek, zaraz kingstony zakręci i zagotuje silnik.
Czy naprawdę władze miasta po sprzedaży promów Karsibór nie są w stanie zainwestować w jakąś niewielką łajbę (np. taką jak ten niemiecki Adler co obecnie ma pływać) żeby ten ruch obsługiwać? Czy rzeczywiście ministerstwo kultury (tudzież innych zabytków) nie dofinansowuje takich przedsięwzięć? Wszystkie pieniądze za te rejsy przejmie teraz miejski armator, a mała część kosztów pójdzie na utrzymanie fortów i latarni.
Kiedy juz myślałem, ze swinoujscy radni nie mogą glebiej w dupe Niemcom wejsc to oni pokazują, ze nie powiedzieli jeszcze ostatniego slowa. Byleby tylko" pan" niemiec byl zadowolony i zarobił. A mieszkańcom sie zrobi potańcówka.
zobaczycie jeszcze adler wygryzie żeglugę świnoujską i niemiec będzie zarabia na przewozie mieszkańców ze swinoujscia na warszow i spowrotem układy i układziki obecnej władzy z niemiecka firma