iswinoujscie.pl • Niedziela [19.04.2026, 14:20:33] • Świnoujście
Warszów po tunelu. Puste lokale, banery „sprzedam” i ulica, która straciła rytm

fot. Sławomir Ryfczyński
Zmiana układu komunikacyjnego po uruchomieniu tunelu pod Świną odcisnęła wyraźne piętno na ulicy Norberta Barlickiego. Tam, gdzie jeszcze niedawno tętnił ruch związany z przeprawą promową, dziś coraz częściej widać zamknięte punkty usługowe i ogłoszenia o sprzedaży lokali.
Jeszcze do niedawna to miejsce żyło. Codziennie przez Warszów przetaczały się setki samochodów, kierowcy czekali na promy, a przy okazji korzystali z lokalnych usług - fryzjera, zakładu krawieckiego, sklepów czy małej gastronomii. Ruch był naturalnym napędem dla tej części miasta.

fot. Sławomir Ryfczyński
Dziś obraz jest zupełnie inny. Samochody zniknęły z tej trasy - większość kieruje się bezpośrednio do tunelu. Promy obsługują już głównie pieszych i rowerzystów. W efekcie ulica Norberta Barlickiego wyraźnie opustoszała, a wraz z nią zaczęły znikać kolejne biznesy.

fot. Sławomir Ryfczyński
Na witrynach pojawiają się kolejne ogłoszenia: „sprzedam”, „na sprzedaż”. Jedne lokale już są zamknięte, inne jeszcze działają, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że walczą o przetrwanie. Zmniejszony ruch oznacza mniej klientów, a to bezpośrednio przekłada się na spadek obrotów.

fot. Sławomir Ryfczyński
To przykład, jak duża inwestycja infrastrukturalna - choć potrzebna i długo wyczekiwana - potrafi zmienić lokalną rzeczywistość. Tunel usprawnił komunikację w skali miasta, ale jednocześnie odciął część Warszowa od naturalnego strumienia ludzi i samochodów.

fot. Sławomir Ryfczyński
Dziś ta część dzielnicy sprawia wrażenie miejsca, które straciło swój dawny rytm. Puste witryny i banery „sprzedam” stają się nową codziennością, a pytanie brzmi: czy ten fragment Warszowa znajdzie dla siebie nową funkcję, czy będzie dalej powoli tracił życie?
źródło: www.iswinoujscie.pl
Wymarła dzielnica
Przeciez tak wyglada cale" centrum" swinoujscia.
255 trzecie zdjęcie czekoladnia wiadomo gimnazjum
Ale sensacja. Na lewobrzeżu też pada drobny handel i usługi. Molochy typu" Corso" połykają takie punkty. Zawsze tak było. W miastach nieograniczonych powierzchnią molochy są zwykle na obrzeżach ale u nas dookoła woda i jest jak jest.
"Szlachta nie pracuje" a ja pracuję u kolesia który szuka pracy ;)
Na Warszowie tak się dzieje że tylko 1 prywatny przedsiębiorca ma wsparcia w ramach dobro sąsiedztwa. Wszyscy inni padają jak muchy.
Gdzie Rzepa z obietnicą otwarcia ulicy w kierunku do plaży? Przecież oni rządzą w Polsce. Pensjonaty upadły, turystyka coraz cieńsza. Nawet port kontenerowy nie widać początku budowy.
Do Gość • Niedziela [19.04.2026, 14:56:39] • [IP: 88.218.255.***] jak już piszesz to pisz poprawnie Analfabeto !
Czekoladnia
Gdzie są terz ci krzyczący mieszkańcy warszowa? Czemu nie wspieracie lokalnego biznesu? HIPOKRYCI !
Biorąc pod uwagę przyrost naturalny to niedługo takich ulic będzie więcej
Zasypać tunel!!
Przynajmniej mniej spalin.. Ruch samochodowy nie powodował większych obrotów w tych sklepach, samochód przejechał i pojechał🙂