Do redakcji iswinoujscie.pl napisał Czytelnik, który zwrócił uwagę na problem pozostawiania woreczków z psimi odchodami w miejscach spacerowych. Do wiadomości dołączył zdjęcie przedstawiające zawiązany woreczek pozostawiony na pniu drzewa wśród zieleni.
Jak podkreśla mieszkaniec, coraz częściej można spotkać podobne „pamiątki” pozostawione przy drogach, w parkach czy na terenach rekreacyjnych. Choć samo sprzątanie po psie jest obowiązkiem właściciela i należy je pochwalić, to pozostawienie woreczka w miejscu spaceru całkowicie mija się z celem.
„Wielu właścicieli sprząta po swoich zwierzętach, ale następnie zostawia zawiązane woreczki w miejscu spaceru zamiast wyrzucić je do kosza.
Takie działanie nie rozwiązuje problemu, ponieważ plastikowe woreczki rozkładają się przez wiele lat i dodatkowo zaśmiecają środowisko. Warto nagłośnić ten temat i przypomnieć, że obowiązkiem właściciela jest nie tylko posprzątanie po psie, ale również wyrzucenie odpadów do odpowiedniego pojemnika” – napisał Czytelnik.
Pozostawiony woreczek nie tylko psuje estetykę terenów zielonych, ale może pozostawać w takim miejscu przez długi czas. Mieszkańcy zwracają uwagę, że problem pojawia się regularnie na popularnych trasach spacerowych i w parkach.
Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi zasadami właściciel psa powinien nie tylko usunąć odchody po swoim zwierzęciu, ale także wyrzucić woreczek do najbliższego kosza na odpady. Tylko wtedy sprzątanie po pupilu ma rzeczywisty sens i przyczynia się do utrzymania porządku w mieście.


















Kosze na odchody zwierzęce powinny być zasuwane tak aby odór nie wydostawał się na zewnątrz, np.na Platanie przy każdej ławce są kosze odkryte, nie da się siedzieć aby pooddychać świeżym powietrzem, i nie odganiać się od much i komarów.Jak widać Ci którzy zakupili te kosze nie mają żadnych kwalifikacji, aby zajmować się zagospodarowaniem takich obiektów, są takie kosze np. Na osiedlu przy Lidlu i Spółdzielnia Słowianin takie kosze zakupiła, życzę więcej wyobraźni, ludziom zajmującym się tym tematem.😡
nich czytelnik powie czy mozna wrzucac do jego kosza na śmieci, bo wpoblizu nie ma kubłą. a moze by było ekologicznie stac psami i zostawiać. czy czytelnikowi nie przeszkadzja chałdy końskich góien w okolicy?
...hihiii zawsze zasstanawialam sie co jest bardziej eko kupa mojego psa czy kupa mojego psa w worku...
LOOL NIEZŁY BURDEL PSYCHOLE PUŁAWIANY Z NASZEGO UBEKISTANU ZROBIŁY !! KAŻDY WIE, ŻE RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY. TOTEŻ NIE NAUCZYŁY MOTŁOCHU, ŻE GUFNO PSA POWINNO BYĆ ZAKOPANE I PRZEROBIONE PRZEZ NATURĘ NA NAWÓZ DLA ROŚLIN. KAŻDY HODOWCA KUNDLA POWINIEN WYRUSZAĆ NA SPACER Z MAŁY SZPADELKIEM. PIES NASRA TO OD RAZU TO ZAKOPAĆ A NIE SPACEROWAĆ PO ULICY Z GUFNEM JAK Z BIŻUTERIĄ. JAWNY DE BILLIZM. TAK DBAJĄ O PLANETĄ ZIEMIA ŻE NIE ZAUWAŻYLI, ŻE DO KAŻDEGO GUFNA DOKŁADAJĄ PORCJĘ PLASTIKU.
Tak sprzątają, że na każdym trawniku zalegają psie odchody. Zamiast zapachu zieleni w powietrzu unosi smród psich kup i moczu. Najmniejszy skrawek zieleni staje się psim wychodkiem i musi być zasrany. Właściciele psów wyprowadzają swoje pupile pod domy sąsiadów w celu upiększenia chodników i zieleni nie zawracając sobie głowy sprzątnięciem pozostawionej" min". Jest to spowodowane poczuciem bezkarności. Gdzie jest Straż Miejska? - czy jakiś właściciel psa został w Świnoujściu ukarany mandatem za nie przestrzeganie obowiązujących w tej sprawie przepisów? czyli obowiązku sprzątnięcia po swoim psie coraz częściej po swoich psach.
Nie wiem jak jest aktualnie, ale jeżeli Miasto pobiera od właścicieli psów podatki (tak było kiedy jeszcze mieszkałem w Ś-ciu), to sprawa jest bardzo prosta - ma też wynikający z tego tzw. z...ny obowiązek sprzątać po czworonogach.
Więcej pojemników na psie odchody powinno być ustawionych w mieście, szczególnie w miejscach spacerowych, gdzie dozwolone są spacery z psami. W Goleniowie w parku problem pięknie rozwiązany. Specjalnie przystosowane pojemniki na psie odchody, wraz z foliowymi torebkami. Każdy może podejść wziąć torebkę i zribić porządek po swoim pupilu. W Świnoujściu jak zwykle, na wszystko są pieniądze, tylko nie na tak prozaiczną sprawę jak pojemniki na psie odchody. Ludzie podatek od posiadania psa płacą i nic z tego nie wynika. Najlepiej swoja torebka foliowa na psie odchody i swój plecak żeby to schować. Psiarze, płacimy, wymagajmy. Tyle w temacie, psie gówienka.
posiadacze kundli są, powiedzmy delikatnie, specyficzni
Brudasy, każdy psiarz to brudas
UE zaleciła kundlarzom zostawianie woreczków z kundlowymi klocami ze względu na fermentację. Po takiej fermentacji ilość składników mineralnych wzrasta nawet trzykrotnie. No i taki nawóz jest bardzo dobry pod ogórki, pomidory i warzywa korzeniowe.Nie wrzucają ich do pojemników dlatego że działkowcy je bardzo chętnie zabierają na działki w celu nawożenia. Po takim nawożeniu warzywa są bardzo smaczne, jędrne, soczyste i długo się przechowują nie wspominając o ich delikatności, kruchości i bardzo dobrym wpływie na zdrowie ludności tubylczej.
nagrać na kamerę i wyłożyć pod jego drzwi
Debilizm pozostawiających psie odchody jest porażający!!
zgnilizna lepiej żeby ten pies wysrał się spokojnie w lesie i gówno się rozpłynie niż ma leżeć w tym plastiku w parku gdzie ludzie i dzieci chodzą to trzeba sprzątać ale w lesie lepiej nie zostawiać takich paczek