Na zdjęciu przesłanym do redakcji widać hulajnogę pozostawioną w krzakach przy chodniku. To jednak nie jest odosobniony przypadek. Podobne widoki można spotkać w różnych częściach miasta. Pojazdy pozostawiane są byle gdzie - na trawnikach, przy ławkach, na skwerach, a nawet w miejscach utrudniających poruszanie się pieszym.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że porzucone hulajnogi często zalegają w jednym miejscu przez kilka dni. W efekcie przestrzeń publiczna sprawia wrażenie zaniedbanej, a nowoczesny środek transportu zamiast ułatwiać życie, zaczyna być źródłem irytacji.
Problem nie dotyczy wyłącznie estetyki. Nieprawidłowo pozostawione hulajnogi mogą utrudniać przejście osobom starszym, rodzicom z wózkami czy osobom z niepełnosprawnościami. W niektórych miejscach stwarzają także zagrożenie dla rowerzystów i pieszych.
W wielu miastach wprowadzono już specjalne strefy parkowania hulajnóg. Użytkownik może zakończyć wynajem wyłącznie w wyznaczonym miejscu. Takie rozwiązania znacząco ograniczają problem przypadkowo porzucanych pojazdów.
Coraz częściej pojawiają się więc pytania, czy podobne zasady nie powinny obowiązywać również w Świnoujściu. Jeśli operatorzy zarabiają na wynajmie hulajnóg, mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że będą one regularnie zbierane i ustawiane w sposób uporządkowany.
Miasto powinno pozostać przestrzenią wspólną i estetyczną. Widok hulajnóg porzuconych w krzakach czy na trawnikach trudno uznać za wizytówkę nowoczesnego kurortu. Być może najwyższy czas, aby operatorzy i samorząd wspólnie znaleźli rozwiązanie tego coraz bardziej widocznego problemu.





















jezeli wlasciciel nie potrafi zadbac o porzadek w miescie to zebrac hulajnogi wywiezc na smieci i cofnac zgode na ich wypozyczanie na terrenie miasta
W jakim celu policji potrzebne są dane zgłaszającego w tym przypadku?
U mnie jakiś bezmózg tak wieczorem zostawił hulajnogę przy samym wyjściu z budynku, że rozwaliłam sobie nogę. Kierownica całkiem poza polem widzenia a platforma poniżej schodka. A takie porzucone byle jak i byle gdzie w mieście to norma.
Te hujnogi należy aresztować i na dołek do aresztu za łamanie przepisów ruchu drogowego.🔴🔴🔴
Przecież ten syf to w rowach nawet leży dziś widziałem jak Matejki jechały trzy po dwie osoby na jednej hulajnodze i to jadą ulicą chodnikiem ścieżką rowerową jak tylko im się podoba nawet na włamanie do Jubilera sobie przyjechali na hulajnogach i uciekli tak pisało
Policja ma to w de.
Wszystkie porzucone hulajnogi powinien zbierać Remondis a właściciel powinien je odbierać za opłatą
Czy nie można za ten bałagan ukarać właściciela hulajnóg 🤔🤔🤔
Trzeba poczekać jeszcze niecałe trzy lata, wtedy może mieszkańcy wybiorą kogoś mądrego na kierownika Urzędu Miasta i mądrych oraz pracowitych do tzw. rady miejskiej.
Kiedy w końcu miasto zrobi porządek ze śmiaciarzem trzymającym swoje wraki i inne odpady pomiędzy ulicami Staffa i Tuwima?
Malta sobie z tym problemem poradziła
Ile można o tym pierd. Olic i o doroszkach co tyle artykułów i nic może lepiej się z tym pogodzić
Kiedyś zrobiłem zdjęcie ok.7 hulajnóg rzędem postawionych na...drodze rowerowej na zakręcie Wielkopolska/Markiewicza. Pojechałem z tym na policję, zapytałem, jak to dyżurny ocenia. Ocenił negatywnie, ale powiedział, że firma regularnie odbiera te hulajnogi. Następnego dnia rano pojechałem w to miejsce - stały tak jak wczoraj. Zrobiłem kolejne zdjęcie, złożyłem formalne zawiadomienie na policji, spisali moje dane, przekazałem zdjęcia, potem ukazal się o tym artykuł ze zdjęciami na lokal.portalu. I co? I sytuacja do dziś się nie zmieniła. Przerzuciłem dziesiątki hulajnóg, by nie stwarzały zagrożenia, ostrzegałem o nich niewidomego, usuwałem zaparkowane na styku chodnika i drogi rowerowej (stały tak wbrew przepisom kodeksu drogowego), bo wtedy ludzie idący chodnikiem schodzili nagle jedni na skraj chodnika, inni, idący z nimi, na drogę rowerową, stwarzając nieprzewidziane zagrożenie dla rowerzystów i siebie (piesi w ogóle często nie biorą pod uwagę, że droga rowerowa przy chodniku to nie jego ciąg dalszy).