POGODA

Reklama


Wydarzenia

tvn24.pl • Wtorek [26.05.2009, 06:23:04] • Polska

Kody kreskowe przylepiali do karabinów

Kody kreskowe przylepiali do karabinów

fot. iswinoujscie.pl

Do karabinów przyklejali kody kreskowe, ale te ścierały się i odlepiały. Wówczas przedsiębiorczy żołnierze postanowili przywiązać je sznurkiem. Przetargów na ten dziwny system, który miał inwentaryzować broń armii, właściwie nie było. W tej sprawie zarzuty usłyszało już siedmiu oficerów - straty, na które narazili wojsko sięgają 750 tys. zł.

Siedmiu oficerów w stopniach od kapitana do generała brygady usłyszało zarzuty spowodowania strat dla wojska, szacunkowo ocenionych wstępnie na 750 tys. zł. Dwie osoby zdecydowały dobrowolnie poddać się karze. Śledczy zarzucają im też przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Wiele wskazuje na to, że zarzuty mogą usłyszeć kolejne osoby. Nieoficjalnie mówi się o podejrzeniach przyjęcia łapówek.

System wyjątkowo chybiony

System miał składać się z programu komputerowego, specjalnych czytników i naklejanych na sprzęt kodów kreskowych. Miał maksymalnie uprościć identyfikację i ewidencję zasobów danej jednostki. - Kody kreskowe odklejały się od karabinów, zacierały się, a do tego karteczki, na których się znajdowały, były doskonale widoczne przez noktowizor, czytniki się zacierały. Słowem, wielki bałagan - opowiadał o problemach z systemem mówi jeden ze śledczych.

Przetargi nielegalne

Śledczy ustalili, że taki system wprowadzono w 5 jednostkach wojskowych, gdzie nie przeprowadzono wcześniej postępowań przetargowych, przeprowadzono je wadliwie lub też nie podpisano umowy.

Jak poinformował płk Mikołaj Przybył z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, akt oskarżenia w sprawie dwóch osób w stopniu podpułkownika i majora, które przyznały się do winy i chcą dobrowolnie poddać się karze. Wobec pozostałych postępowanie nadal się toczy.

aga//kwj
16:07, 25.05.2009 /TVN24, PAP


komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344 ■ Wiesz o czymś o czym my nie wiemy? Napisz! kontakt@iswinoujscie.pl lub wyślij mms na numer 602 657 344
■ Uderzył mężczyznę w głowę. 57-latek trafił do szpitala, sprawca jest nadal poszukiwany. Do poważnego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie w rejonie ulicy Konstytucji 3 Maja, przed budynkami znajdującymi się przy galerii Corso w Świnoujściu. Po uderzeniu w głowę 57-letni mężczyzna trafił do szpitala. Według nieoficjalnych informacji policja poszukuje sprawcy. Jak ustalili redaktorzy iswinoujscie.pl, do zdarzenia doszło około godziny 17.00. Wszystko wskazuje na to, że nie był to przypadkowy atak. Mężczyźni mogli się znać, a pomiędzy nimi doszło do konfliktu, który zakończył się użyciem przemocy ■