POGODA

Reklama


Wydarzenia

Dr Józef Pluciński • Niedziela [01.01.2012, 09:38:44] • Świnoujście

Historia dwóch domów „Króla Świnoujścia”

Historia dwóch domów „Króla Świnoujścia”

Dom F.W. Krausego przy ul. Armii Krajowej 1, stan obecny.(fot. Sławomir Ryfczyński )

Z dawnej XIX wiecznej świnoujskiej zabudowy już bardzo mało w mieście się zachowało. Nic w tm dziwnego ponieważ te najstarsze domy, budowane były raczej tandetnie i nie zdzierżyły działania czasu i ludzi. Jednym z nielicznych wyjątków jest budynek stojący na rogu ulic Armii Krajowej i Bolesława Chrobrego. Ma on całkiem ciekawą historię związaną z Fryderykiem Wilhelmem Krause, nazywanym swego czasu z racji bogactwa i znaczenia „Królem Świnoujścia”

Człowiek ten był pierwszym królewskim komisarzem w Świnoujściu, zaufanym króla Prus Fryderyka II. Miasto i port były bowiem królewskie, zbudowane na gruntach królewskich i wszystko co ważnego w mieście się działo wymagało akceptacji króla.

Historia dwóch domów „Króla Świnoujścia”

Bohater naszego opowiadania F.W. Karuse.(fot. Archiwum autora )

Życiorys tego człowieka nie jest zbyt dobrze znany. Od młodych lat żeglował po świecie, zdobywając doświadczenie handlowe i rozliczne kontakty niemal na całym świecie. W bliżej nieznanych okolicznościach znalazł się w bezpośredniej bliskości króla i należał do jego bliskich współpracowników. W początkach 1784 r. pojawił się on zatem nad Świną jako królewski komisarz, ale otworzył tu także swoje przedsiębiorstwo żeglugowo – handlowe.

W 1800 roku zwodował swój pierwszy statek „Hoffnung” a w kilka lat potem miał już ich kilkanaście. Fortuna przedsiębiorczego, a nadzwyczaj ustosunkowanego senatora, rosła w oszałamiającym tempie, wraz z liczbą statków, których w początkach XIX wieku posiadał już kilkanaście.
Blokada kontynentalna zastosowana przez Napoleona w wojnie gospodarczej z Anglią, pomnożyła jego majątek dzięki szmuglowi, prowadzonemu na wielką skalę . Przez Świnoujście szedł wówczas szlak przemytu z Anglii i jej kolonii, wszelkich zakazanych przez Francuzów artykułów kolonialnych i to na masową skalę. Herbata, kawa, przyprawy korzenne i rum w hurtowych ilościach płynęły na pokładzie jego statków i pod osłoną nocy lądowały na Uznamie.

Historia dwóch domów „Króla Świnoujścia”

Dom F.W. Krausego, przy bulwarze nad Świną, późniejsza siedziba niemieckiego Urzędu Celnego, 1937 r.(fot. Archiwum autora )

Krause posiadał wówczas w mieście 6 domów, 4 działki budowlane i liczne hipoteki. Własnością jego były nadto rozległe dobra ziemskie w okolicach Zinnowitz, oraz wielki majątek w Kołbaczu. Jego własność stanowiło 19 morskich statków, co sprawiało, że był największym armatorem w Prusach. Jeśli do tego dodamy znakomite stosunki na królewskim dworze, oraz w berlińskich i szczecińskich urzędach, nic dziwnego, że nosił miano „Króla Świnoujścia”.
Już około 1804 roku zbudował na obecnym skwerze na Wybrzeżu Władysława IV okazały dom, pierwszy piętrowy w Świnoujściu, w którym gościli nawet pruscy monarchowie i panujący z innych krajów. Orientacyjnie w tym miejscu stoi pomnik „Solidarności” 80. W kilka lat potem, gdy rozrosła mu się rodzina zbudował drugi dom, właśnie ten stojący do dziś przy ulicy Armii Krajowej 1. Wówczas był on najwspanialszą, poza kościołem budowlą w mieście. Zachowane do dzisiaj zdobne wejście, wysokie i obszerne pomieszczenia, kunsztowna klatka schodowa nie miały równych sobie w mieście. W pomieszczeniach stanęły sprowadzone z Berlina jasne stylowe meble, blaskiem lśniły starannie woskowane podłogi. Na pięterku znajdował się gabinet senatora Krausego, bogata biblioteka i laboratorium chemiczne. Poza wyjątkowym talentem do interesów, miał on bowiem bardzo rozległe zainteresowania naukowe. Wiele czytał, znał kilka języków. Miał też pewna słabość – hazardową grę w karty, ale o dziwo, grał ze sporym powodzeniem. W życiu prywatnym uchodził za skąpca. Wyrażało się to m.in. w tym, że w jego domu nawet na wystawnych przyjęciach dla miejscowego towarzystwa, serwowane menu rzadko kiedy wychodziło poza śledzia i ziemniaki.

Historia dwóch domów „Króla Świnoujścia”

Drugi dom Krausego, stan pierwotny, XIX w. Reprodukcja autora.(fot. Archiwum )

Załamanie dobrej, życiowej passy Krausego, nastąpiło około 1830 roku, po śmierci jego żony. Stary Krause mający ośmioro dzieci, zawarł z nimi swoisty układ o dziedziczeniu i podziale ogromnego majątku, a sam odsunął się od polityki i działalności gospodarczej. Żaden z jego potomków jednakowoż, nie miał ani umiejętności, ani energii ojca i żaden nie potrafił dostosować się do zmieniających się warunków. Potrafili natomiast fantastycznie trwonić zdobyty przez ojca majątek. A nie był to czas sprzyjający rozrzutności. Handel zbożem na Bałtyku, główne niegdyś źródło dochodów, gwałtownie się załamał, wobec ekspansji tańszego zboża z Ameryki. Rosło zadłużenie wobec urzędu celnego i skarbu państwa tak, że w 1833 roku jeden z synów zdecydował o oddaniu urzędowi celnemu rodzinnego domu, w ramach regulacji należności. W latach późniejszych znajdował się tam urząd celny. To nie wystarczało. „Król Świnoujścia” i jego rodzina i firma stanęli na progu bankructwa. Fryderyk Wilhelm Krause zmarł 22 grudnia 1840 r. Rodzina zaś rozproszyła się po świecie.
Druga siedziba rodziny Krause dom przy Armii Krajowej 1, stał się wkrótce własnością gminy i powoli tracił na świetności. Już po I wojnie światowej po przebudowaniu części pomieszczeń znajdowały się tam mieszkania służbowe pracowników Biura Rozbudowy Portu w części pozostałej, znajdowały się biura miejscowego urzędu ziemskiego.
Wkrótce też o wszechmogącym niegdyś „Królu Świnoujścia”, niemal całkowicie zapomniano. Z niebytu wydobył go dopiero Theodor Fontane, który w swojej książce autobiograficznej „Moje lata dziecięce”, poświęcił mu niemal cały rozdział. Kilkadziesiąt lat potem, miejscowy historyk i pisarz zarazem, Robert Burkhardt napisał o nim powieść, opartą na faktach, pod tytułem „Król Świnoujścia”. No i jeszcze jedna z ulic, obecna Sikorskiego otrzymała jego imię. I to było wszystko co po tym człowieku zostało. Dziejowych burz nie przetrwał pierwszy dom Krausego, rozebrany około 1961 r.

Historia dwóch domów „Króla Świnoujścia”

Rodzinny dom „Króla Świnoujścia” krótko przed rozbiórką, 1961 rok. (fot. Archiwum )

Ten drugi dom stoi do dzisiaj. Tuż po wojnie, w 1945 r. mieściło się w nim biuro Państwowego Urzędu Ziemskiego, którego kierownikiem był pan Nicefor Wojtasik. Później budynek przeżywał dole i niedole ADM-owskiej własności. Tak z zewnątrz, jak i wewnątrz został tak przebudowany, że trudno wręcz sobie wyobrazić, że gościły w nim kilkakroć, koronowane osobistości.

Historia dwóch domów „Króla Świnoujścia”

Pan Nicefor Wojtasik w towarzystwie milicjantów przed opisywanym domem, siedzibą Urzędu Ziemskiego, jesień 1945 r. (fot. Archiwum )

Tekst ten mówiący o przemijaniu i marności doczesnych dóbr, dedykuję współczesnym następcom „Króla Świnoujścia” tym, którzy jako cel główny swego życia, stawiają gromadzenie dobytku i władzy. Panowie więcej umiaru ! W trumnach kieszeni nie ma, a lube dziatki, potrafią każdą fortunę przetrwonić. Z tą refleksją, życzę Czytelnikom wszelakiej pomyślności w Nowego Roku.

źródło: www.iswinoujscie.pl


komentarzy: 32, skomentuj, drukuj, udostępnij

Twoim Zdaniem

Dodaj Komentarz

Dodając komentarz akceptujesz
Regulamin oraz Politykę prywatności.

Zauważyłeś błąd lub komentarz niezgodny z regulaminem?
 
Oglądasz 1-25 z 32

Gość • Poniedziałek [02.01.2012, 20:02:16] • [IP: 80.54.123.**]

A w budynku Policji kto mieszkal panie Plucinski?

ryynio • Poniedziałek [02.01.2012, 16:52:58] • [IP: 83.249.27.**]

wiadomosc dla lokatorów tego budynku: jest duze prawdopodobienstwo ze pod progami drzwi w mieszkaniach oraz w futrynach moga byc schowane kosztownosci, mam na mysli precjoza, brylanty, szafiryry, rubiny, kamienie szlachetne oprawione w złocie, przyjemnego szukania !

Gość • Poniedziałek [02.01.2012, 13:45:02] • [IP: 88.156.233.**]

Tak, artykul swietny, mimo powtorki. A jakze madre zakonczenie, tylko szkoda ze nieliczni rozumieja te slowa.Jakze madre slowa. Nie zyjemy po to by gromadzic dobra (nic po nich nie pozostaje) , lecz by dobro dac innym ludziom. A tam na Gorze beda o tym pamietac. ..Wszystkiego najlepszego w nowym 2012 roku. Szczegolnie zdrowia.

Gość • Poniedziałek [02.01.2012, 07:40:45] • [IP: 80.245.186.**]

Święte słowa Panie doktorze" w trumnach kieszeni nie ma". Tylko, czy te osoby, do k tórych są kierowane cokolwiek zrozumią? Obecne" szychy" w mieście za nic mają zmagania" zwykłych" obywateli miasta. Widzą tylko własne" kałduny", a życie ucieka. Wszystkiego dobrego Panu życzę, a przede wszystkim zdrowia.

Gość • Niedziela [01.01.2012, 20:43:33] • [IP: 178.238.249.***]

Gościu 02.42... GRATULUJĘ! Ale się uśmiałem...

Gość • Niedziela [01.01.2012, 19:15:50] • [IP: 92.42.112.***]

Miał układy przy korycie więc mógł bezkarnie szmuglować i kręcić lody jak to się dziś mówi. Został za to obwołany" królem". To należy koniecznie ogłosić królem rycha, miro i zbycha. I ustanowić nowy prawdziwy" prazdnik 3 króli". Może to są jego wnuki?

Gość • Niedziela [01.01.2012, 18:34:26] • [IP: 83.19.184.**]

ZIKO królu Świnoujscia ? dobre co hahahahahha

Gość • Niedziela [01.01.2012, 18:33:35] • [IP: 178.238.251.***]

Dzięki Pana artykułom poznaję historię miasta, bardzo ciekawie przedstawianą. Pozdrawiam z nowym rokiem !

Gość • Niedziela [01.01.2012, 17:40:25] • [IP: 80.245.191.***]

to wszystko jest nieprawda i z palca wyssane. .. istne bzdury. . prosze sie zapoznac z planami miasta. ..

Gość • Niedziela [01.01.2012, 16:19:12] • [IP: 80.245.180.**]

Dziękuję za artykuł, wszystkiego najlepszego w Nowym 2012 Roku.

Alk • Niedziela [01.01.2012, 15:48:59] • [IP: 217.97.193.***]

Witam Pana Doktora.Świetny artykuł jak zawsze zresztą.Wszystkiego najlepszego nowym roku dla Pana i wszystkich miłośników starego Świnoujścia.

Gość • Niedziela [01.01.2012, 15:26:45] • [IP: 217.97.199.**]

katarzyna cull, hahaha

Gość • Niedziela [01.01.2012, 15:24:00] • [IP: 77.253.142.**]

Fantastyczny artykuł, dziękuję !

Gość • Niedziela [01.01.2012, 15:23:12] • [IP: 93.94.186.***]

budynek jest ciekawy ale jest ze szpecony alkoholikami którzy kupują w delikatesach nalewki i stoją pod sklepem...

katarzyna • Niedziela [01.01.2012, 15:13:48] • [IP: 217.97.193.**]

no dobrze ale co zqa idiota pozwolił oszpecić ten budynek jakimys koszmarnymi reklamami i dziuplami z ochydnymi wejsciami, dobudowkami spaskudzono jeden z niewielu budynkow, ktore mówiły cos pozytywnego o miescie...a artykuł jak zwykle cull..Wszystkiego dobrego w nowym Roku panie doktorze!

Gość • Niedziela [01.01.2012, 15:09:04] • [IP: 92.42.116.***]

Fajny artykul. Przy okazji chcialbym zlozyc najserdeczniejsze zyczenia noworoczne dla autora jak i wszystkich czytelnikow ;-) Przepraszam ze narzekam juz na poczatku nowego roku, ale moj bardzo dobry kolega mieszkal w tym budynku i niestety przez przekrety w ZGM zostal stamtad eksmitowany

Gość • Niedziela [01.01.2012, 14:46:09] • [IP: 80.54.123.**]

do gościa [IP: 88.156.235.***], tynk pełni nie tylko rolę ozdobną, jest także swoistym elementem docieplenia. Więc proszę się nie dziwić, że domy tynkowano. Pierwotnie tynki były nakładane głównie po to, aby ukryć fuszerkę budowlaną, ale nałożony tynk, zwłaszcza wapienny, uszczelnia i ociepla ściany.

Bździągwa • Niedziela [01.01.2012, 14:17:45] • [IP: 31.63.212.**]

Może coś o domu zakonnic?

Daruniu • Niedziela [01.01.2012, 14:03:16] • [IP: 92.42.114.***]

Świetny artykuł, kto by pomyślał że tutaj byli tacy ludzie i żyli w tym mieście.A tak nawiasem mówiąc to znowu mowa tu o mieście przemytu i kombinacji(nie mamy dobrej opinii). Może jakaś zmianka przy jakiejś okazji o Adolfie Hitl..., ponoc też kiedyś odwiedzał Świnoujście i nawet przemawiał do młodzieży niemieckie z balkonu nad Neptunem, ale ile w tym prawdy to nie wiem, a ciekawi mnie to czy to prawda czy kit, jakby ktoś coś na ten temat wiedział pewnego to prosiłbym o informacje, w końcu to też była znana postac choc trochę kontrowersyjna.

Gość • Niedziela [01.01.2012, 13:53:16] • [IP: 92.42.113.**]

Pierwszy raz czytam same pozytywne komentarze. Swoją drogą jestem zaskoczony jak może byiekawy artyłuł. Dla Pana oraz mieszkańców naszego pięknego miasta składam najlepsze życzenia Szczęśliwego Nowego Roku.

Gość • Niedziela [01.01.2012, 13:28:32] • [IP: 178.238.253.***]

Dużo dobrego w nowym roku.Ciekawy artykuł.Dziękuję.

Gość • Niedziela [01.01.2012, 13:27:50] • [IP: 88.156.235.***]

szkoda, że tak wiele budynków zostało 'ozdobione' tynkiem typu baranek bodaj w latach 70-tych XX wieku. Podobnie kościół Chrystusa Króla na którym ten ohydny tynk też został położony. Jedyne miejsce gdzie pasuje baranek to jeszcze osiedle Posejdon gdzie prawie każdy dom był nim pokryty.

Gość • Niedziela [01.01.2012, 13:16:00] • [IP: 93.94.191.***]

jak zwykle super artykuł... bardzo proszę o równie pasjonujący o ul. H. Pruskiego

Wojtas • Niedziela [01.01.2012, 13:00:54] • [IP: 77.114.79.***]

dziękuję za artykuł poproszę coś na temat byłej Masarni też bardzo ciekawa budowla na pewno zaciekawiła by niejednego internautę pozdrawiam wszystkiego najlepszego w nowym roku

Gość • Niedziela [01.01.2012, 11:55:50] • [IP: 94.116.0.*]

historia budunków może być interesująca! brawo za kilka faktów z tego miasta

Oglądasz 1-25 z 32
■ 13 - latek znęcał się nad kolegami. Bił i kopał. Wstrząsające sceny w Parku Chopina. Media społecznościowe obiegły wstrząsające nagrania. Widać na nich, jak nastolatek bije swoich rówieśników. Przerażone dzieci nie tylko próbują uciec od swojego oprawcy, ale także głośno krzyczą z bólu. Krzyki i prośby o pomoc na nic się jednak zdały bo napastnik dalej uderzał i kopał swoje ofiary ■ Śmiertelnie niebezpieczna bakteria vibrio vulnificus wykryta niedaleko Świnoujścia. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że bakteria została wykryta tydzień temu u ponad 30 - letniego mieszkańca Międzyzdrojów. Mężczyzna odczuwał bardzo silny ból nogi, która bardzo spuchła w okolicach uda. Wezwał pogotowie ratunkowe. W momencie zgłoszenia, w Międzyzdrojach nie było wolnej karetki i do pacjenta zadysponowany został ambulans ze Świnoujścia. Podjęto decyzję o przewiezieniu mężczyzny do świnoujskiego szpitala. Tam szybko okazało się, że sprawa jest bardzo poważna. Mięsożerna bakteria dosłownie "zjadała" mięśnie nogi mężczyzny. Po wykonaniu dokładnych badań okazało się, że w nodze nie ma mięśni, a jedynie płyn. Pacjent musiał zostać jak najszybciej przewieziony do specjalistycznego szpitala w Szczecinie. Tam trafił na OIOM. To najprawdopodobniej pierwszy taki przypadek w Polsce, nie pierwszy jednak w Europie. Już jakiś czas temu ogólnopolskie media obiegła informacja, że ta sama bakteria spowodowała śmierć u obywatelki Niemiec. Do zakażenia doszło podczas kąpieli w morzu. Bakteria dostała się do organizmu kobiety przez otwartą ranę. Bakteria rozwija się bardzo szybko, natychmiast trzeba działać i podać antybiotyki. Jesteśmy bardzo ciekawi skąd tak groźna bakteria wzięła się u mieszkańca Międzyzdrojów. ■ 19 września Wyspiarka zakończyła drążenie tunelu w Świnoujściu! ■ Dzień Dzikiej Flory, Fauny i Naturalnych Siedlisk. Warto dbać o przyrodę każdego dnia. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że większość z nas lubi wycieczki na łono natury, jednocześnie nie przepadając za dzikimi wysypiskami, które często spotykane są na niegdyś pięknych terenach zielonych. Obchodzony 19 września Dzień Dzikiej Flory, Fauny i Naturalnych Siedlisk to doskonała okazja, by przyjrzeć się czystości miejsc, które służą nie tyko do odpoczynku, ale przede wszystkim są domami zwierząt i roślin ■ Nie jesteśmy „na szarym końcu” ale mogłoby być lepiej. Świnoujście na 184 miejscu w Polsce w rankingu osób wyszczepionych w gminach ■