iswinoujscie.pl • Sobota [28.02.2026, 14:46:11] • Świnoujście
Zderzenie samochodu z motocyklem na skrzyżowaniu Konstytucji 3 Maja i Kościuszki

fot. Mieszkaniec
Do kolizji z udziałem samochodu osobowego oraz motocyklisty doszło dziś po godzinie 14:00 na skrzyżowaniu ulic Konstytucji 3 Maja i Kościuszki w Świnoujściu. Na miejscu widać poważnie uszkodzone pojazdy oraz elementy karoserii rozrzucone na jezdni i chodniku.
Z przekazanych informacji wynika, że w zdarzeniu uczestniczył motocyklista poruszający się jednośladem na świnoujskich numerach rejestracyjnych ZSW. Motocykl po zderzeniu przewrócił się i leżał na jezdni tuż za przejściem dla pieszych.
Drugim uczestnikiem kolizji był samochód marki BMW na niemieckich numerach rejestracyjnych. W pojeździe wyraźnie uszkodzony został prawy tył, zderzak był wyrwany, a elementy karoserii uległy rozbiciu. Fragmenty plastiku i części nadwozia leżały zarówno na jezdni, jak i na chodniku przy skrzyżowaniu.

fot. Mieszkaniec
Na miejscu zdarzenia widać było motocyklistę stojącego obok miejsca kolizji i prowadzącego rozmowę telefoniczną. Ruch w rejonie skrzyżowania odbywał się z utrudnieniami.

fot. Mieszkaniec
Na tę chwilę nie są znane szczegóły dotyczące przyczyn zdarzenia ani wskazanie winnego. Okoliczności kolizji będzie ustalać policja.

fot. Mieszkaniec
Zdjęcia otrzymaliśmy od mieszkańców Świnoujścia.
źródło: www.iswinoujscie.pl
Gdyby dawca narządów jechał przepisowo to by nie wpadł na tył samochodu, Niemiec zdążyłby skręcić w lewo, ale jak się jedzie 100 po mieście to tak się kończy
To motocyklowe dno raczej jesieni nie zobaczy, poniosą.
Samochód wymusił jak skręcał w lewo do straży. Co do moto to ze względu na odległość szlifu nie jechał więcej niż 35 km
szanujmy, , dawców organów, , tak szybko odchodzą. ..
A policja co porabia na wiosnę?obserwuje czy ktoś pilnuje granic?
Ten bidula na motorku jechał max 30 km a ten szaleniec z niemiec w nirmieckim ssmochodzie chyba z sześćset po polskiej drodzę. Conajmniej 29 lat pudła
Zdelegalizować !! Dobrze się stało że możemy z rodziną spokojnie jutro iść ma rowery...
ZBYT DUŻA PRĘDKOŚĆ, SZPAN I KILKANSCIE TYSIECY SIĘ ROZBRYZGAŁO.NA GŁUPOTĘ NIE MA RADY, DOBRZE ŻE NIKT NIE UCIERPIAŁ.
i tak wina niemca zamknac granice
Gość • Sobota [28.02.2026, 17:01:01] • [IP: 46.112.234.**] Ja wiem to Tobie powiem, to znajomy Antka Sraki, dobry jego kolega niejaki Helmut Stinger z Albecku...
Tym razem nie pykło, a miał szansę jeszcze w lutym oddać narządy.
Niemiec skręcał w lewo i zajechał drogę motocykliście
Szybko zaczęli
Zamknąć granice!!
Cholerni Niemcy! To wina policji, że im pobłaża zamiast ich ścigać i dowalać mandaty.
Zaczal się sezon trzeba niestety uważać motocykliści przy dzisiejszej pogodzie to plaga jazda z dziurawymi tłumikami a do tego zero poszanowania przepisów
Wiadomo BMW Ktoś wie kto to?
czy to nie ten sam motocyklista co jeździł po mieście i właśnie w tym kierunku widziałem jak jechał konstytucji 3 maja bardzo szybko i stało się właśnie jak szarżował po ulicach miasta
Wina motocyklisty ale jak niemiec to zgonią na niego
14:59:24 Jakieś mętne tłumaczenie. Układ pojazdów nie potwierdza tej wersji.
Ciekawe czyja była wina bo kilka sekund wcześniej jadąc na Konstytucji w przeciwnym kierunku do kierunku tego motocyklisty na wysokości Albakora-Chińskie musiałem przyhamować bo tenże motocyklista wpadł na genialny pomysł wyprzedzania poprzedzającego go auta odkręcając manetkę gazu chyba do oporu (pewnie myślał dam radę, uda się), gdybym nie odpuścił pedału gazu to ten wypadek byłby 200 metrów wcześniej, i nie mówię już że ciepło mi się zrobiło jak zobaczyłem co się dzieje. W lusterku wstecznym zobaczyłem tylko jak się odbija od tego srebrnego samochodu. A Panu motocykliście chciałbym pogratulować szczęścia i zachęcam do refleksji bo mógł Pan zginąć w 5 sekund 2 razy. Szkoda tylko nerwów kierowcy samochodu bo na reakcję by uniknać tego wypadku w mojej ocenie nie dał mu Pan żądnej szansy.
Gówniany motor.
Zastanawialem sie co za debil piluje swoj motocykl na miescie, a tu prosze, doigral sie debil.
Motocyklista telefonował do mamy, że nie wpadnie na obiadek, bo Niemiec go zaprosił.
Sezon motocyklowy otwarty