Podczas przerwy w obradach sesji Rady Miasta Świnoujście przedstawiciele Warszowa nie pozostawili żadnych złudzeń. Ich wystąpienie było jednoznaczne, mocne i pełne emocji ale przede wszystkim konkretne. Jak podkreślili, nie jest to apel, lecz zdecydowany sprzeciw wobec działań prowadzonych na prawobrzeżu.
„To nie jest apel, to jest sprzeciw. Dzisiejsze wystąpienie dotyczy pojedynczej decyzji, dotyczy systemowego lekceważenia mieszkańców, świadomego niszczenia środowiska i działań, które coraz częściej noszą znamiona arogancji władzy oraz całkowitego oderwania rzeczywistości.”
Mieszkańcy Warszowa jasno wskazują mają dość decyzji podejmowanych ponad ich głowami. Bez konsultacji, bez dialogu, bez informacji.
„Decyzje zapadają ponad naszymi głowami, bez konsultacji, bez dialogu, bez jakiegokolwiek szacunku. Traktuje się nas jak przeszkodę, a nie społeczność, która ma prawo współdecydować o miejscu, w którym żyje.”
W tle całej sprawy jest inwestycja portowa określana jako „Przylądek Pomerania” - projekt, który według mieszkańców już dziś oznacza realną degradację terenu. Padają mocne zarzuty dotyczące wycinek i działań na obszarach chronionych.
„Nie można jednocześnie wycinać tysięcy, a w praktyce dziesiątek tysięcy drzew, w tym gatunków chronionych i zagrożonych, i mówić o trosce o środowisko.”
Jeszcze ostrzej brzmią słowa dotyczące legalności części działań.
„Budowa drogi technicznej na obszarze Natura 2000 dla inwestycji, które nie posiada wymaganych pozwoleń, to sytuacja skandaliczna.”
Mieszkańcy nie mają też złudzeń co do działań wizerunkowych, które ich zdaniem - mają przykryć rzeczywistość.
„Setki tysięcy złotych są wydawane na działania propagandowe i wizerunkowe. Trafiają te pieniądze na PR, zamiast na realne potrzeby mieszkańców.”
W oświadczeniu padło również jedno z najmocniejszych określeń - greenwashing.
„To nie jest żadna zielona transformacja. To jest greenwashing w najczystszej postaci.”
Jednak najważniejszy przekaz wybrzmiał na końcu. To już nie jest tylko krytyka - to zapowiedź konkretnych działań.
„Nie zgadzamy się na dalsze ignorowanie mieszkańców. Nie zgadzamy się na dewastację środowiska pod przykrywką ekologii. (…) Jeżeli będzie trzeba, zablokujemy te działania.”
To wyraźny sygnał, że Warszów wchodzi w etap otwartego konfliktu. Mieszkańcy mówią wprost - będą reagować, nagłaśniać i wykorzystywać wszystkie dostępne środki, również prawne i społeczne.
Co istotne, coraz więcej wskazuje na to, że Warszów nie jest już w tej sprawie sam. W mieście rośnie poparcie dla mieszkańców prawobrzeża, a temat inwestycji portowej przestaje być lokalnym sporem jednej dzielnicy.
To moment, w którym emocje zamieniają się w działania. I wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek.




















BRAWO PRWOBRZEŻE
Ludzie Otwórzcie w końcu oczy... Było wiadomo Od samego początku będzie gazoport nie będzie miejsca i dojazdu na plażę... Co z tego mamy nic co z tego mamy?? Głupi człowiek poszedł za tym... Prawobrzeże będzie zniszczone całkowicie.. Pani prezydent Otwórzcie wszyscy oczy!! Parkingi na warszowie i zero wjazdu na wyspę i przede wszystkim odblokować ulicę na Ludzi Morza do plaży
09:10 - haha, ja nie było żadnych analiz? Co ty człowieku bredzisz? Port będzie turbo dochodowy, jeszcze przejmie ten dochód z Niemiec, dlatego takie wycie.
Jak słyszę ekologia to uciekam jak najdalej
Natura 2000🤣🤣🤣🤣
Z zabki do koryta... Konfabulant!
Pewnie od Niemców dostali kasę żeby utrudnić inwestycje.a debilom, którym przeszkadza przyszły port proponuje przenieść się do Niemców Jakoś nie protestowali gdy wycinano hektary pod S3
Ile razy w ostatnich latach osoby protestujące były na plaży w Warszowie ?
Ludzie budowali domy w dzielnicy przemysłowej i nagle zdziwienie. Podobnie jak w przypadku tych, którzy załatwiają sobie pozwolenie na budowę na tanich rzecznych rozlewiskach. O Boże skąd tu woda? Pomóżcie!!
Port konenerowy w dobrze skomunikowanym Szczecinie (posiadającym wielu bezrobotnych jak i wielu specjalistów) zlokalizowanym analogicznie jak Hamburg (wiele kilometrów od morza i nad rzeką- niedawno pogłębioną) to najkorzystniejsze rozwiązanie. Tylko" geniusze biznesu" rozporządzający nie swoim majątkiem, nie szacując konsekwencji mogli pomyšleć, że port kontenerowy na słaboskomunikowanej z resztą kraju wyspie Wolin, to jest. ..
Uważam, że ten port, to taki miss dla władz centralnych i nie ważne z której opcji. Brzmi to jak PRL bo i tak to wygląda. Nikt nie pokazał żadnych założeń finansowych powodzenia tego przedsięwzięcia, oprócz takich, że to będzie zbudowane z naszych budżetowych pieniędzy. 70km toru podejściowego to niekończąca, syzyfowa praca również z naszych budżetów. A czy będą tu jakieś kontenery, to żadnych perspektyw nie ma. Wielki polityczny miś z naszych pieniędzy. Jestem całym sercem z mieszkańcami prawobrzeża.
to przed wyborami, czy nacisk sąsiadów za miedzą
Port tam jest i był, do naszego miasta została doprowadzona infrastruktura drogowa i kolejowa nie po to aby Grażyna z Januszem dojechali na wakacje a dlatego że jesteśmy jednym z największych Polskich portów...
Warszów powinien się oddzielić od Świnoujścia, lepiej by na tym wyszli.
Fajnie ogląda się ten kabaret 🤣
Można powiedzieć jednym słowem " POZAMIATANE" . No chyba, że chodzi o zwykłe parcie na szkiełko i propagandę dla zagubionych owieczek i baranków, jacy to uni som bujownikami o ich dubro.
Oderwani od rzeczywistości to są ci wielcy obrońcy.. W większości nakręceni przez faceta od fortu...skończcie biadolić jest ważniejszy interes niż pojedynczej osoby..zrobić porządne wejście na plażę bliżej Przytoru i tyle.
Co myślicie w głowach ul. Jaracza do remontu.
Debil który pisze że ludzie pokupowali mieszkania w dzielicy przemysowej powinien być powieszony za j..ja na Placu Wolności.Mam dom który zbudowaem w dzielnicy Warszów a nie w dzielnicy przemysowej 30 lat temu. DEBILU z centrum Świnoujscia opanuj się
Lol ! Straszą blokadą! Nie strasz, nie strasz bo się zesr…
NIMBY
Jak słyszę niszczenie środowiska to wiem że nie chodzi o środowisko
Niech zrobią barlickiego bo się jeździć tam nie da...
Buahahah
Warszow decyzja panow z warszawy jest skazany na obszar przemyslowy to sa niemieckie kurorty i plaza z przed wojny i juz nigdy nie beda