iswinoujscie.pl • Niedziela [29.03.2026, 17:14:56] • Świnoujście
Siatka pod asfaltem na ulicy 11 Listopada. To nie gadżet, tylko technologia, która ma opóźniać pękanie nawierzchni

fot. Edmund Papski
Na remoncie ulicy 11 Listopada w Świnoujściu uwagę zwraca nie tylko nowy asfalt, ale też czarna siatka rozciągana między warstwami nawierzchni. To najpewniej geosiatka przeciwspękaniowa - rozwiązanie stosowane nie od wczoraj, lecz od lat w drogownictwie. Jej zadanie jest proste: ograniczyć powstawanie spękań odbitych i wydłużyć trwałość jezdni. Nie oznacza to jednak, że droga stanie się "wieczna" i całkowicie wolna od pęknięć.
To, co widać na zdjęciach z ulicy 11 Listopada, wygląda jak typowy etap wzmacniania nawierzchni asfaltowej przy użyciu siatki zbrojącej, najczęściej z włókna szklanego albo kompozytu powlekanego bitumem. Taka siatka jest układana pomiędzy warstwami asfaltu po to, by przejąć część naprężeń i spowolnić przenoszenie pęknięć ze starej konstrukcji na nową warstwę jezdni. W drogownictwie mówi się o ograniczaniu tzw. spękań odbitych, czyli takich, które "wychodzą" na powierzchnię z niższych, starszych warstw.
Sama technologia nie jest nowością. Badania i praktyczne zastosowania geosyntetyków oraz siatek wzmacniających w nawierzchniach asfaltowych są opisywane od lat 70. XX wieku, a w Europie funkcjonują dla nich także normy techniczne - m.in. EN 15381 dotycząca wyrobów stosowanych w nawierzchniach i nakładkach asfaltowych. To oznacza, że nie mamy do czynienia z eksperymentem, tylko z rozwiązaniem dobrze znanym branży.

fot. Edmund Papski
W praktyce taka siatka nie "czyni cudów", ale może realnie pomóc. Źródła branżowe i badawcze wskazują, że dobrze dobrane geosyntetyki potrafią opóźnić pojawienie się spękań odbitych, a w korzystnych warunkach wydłużyć czas bez uszkodzeń o kilka lat w porównaniu z nakładką bez takiego wzmocnienia. Federal Highway Administration w USA wymienia geosyntetyczne przekładki i warstwy pośrednie jako jedno z rozwiązań służących do opóźniania spękań odbitych, a badania Texas Transportation Institute wskazywały, że część takich produktów może opóźnić ten proces o około 2-4 lata.
To ważne zwłaszcza na ulicy tak obciążonej ruchem jak 11 Listopada. Im większy ruch, tym większe zmęczenie nawierzchni, a więc i większe ryzyko, że bez odpowiedniego wzmocnienia nowa warstwa zacznie z czasem powielać stare problemy. Siatka ma właśnie działać jak "bufor" i element wzmacniający między starym a nowym asfaltem.

fot. Edmund Papski
Warto też uporządkować nazewnictwo warstw. W drogownictwie warstwa ścieralna to ta najwyższa, która ma bezpośredni kontakt z kołami pojazdów. Warstwa wiążąca leży niżej - pomiędzy warstwą ścieralną a podbudową. Z kolei warstwa wyrównawcza to warstwa o zmiennej grubości, układana po to, by uzyskać odpowiedni profil pod kolejną warstwę. To oznacza, że ta "cieniutka ostatnia warstwa", o której Pan mówi, nie zawsze musi być warstwą wyrównawczą - bardzo często na finiszu układana jest po prostu warstwa ścieralna, czyli finalna, najbardziej "widoczna" część jezdni. Bez dokumentacji kontraktowej nie da się tego tu przesądzić w 100 procentach.
Istotny jest jeszcze jeden szczegół: sama siatka nie wystarczy. O trwałości decyduje cały układ - stan starej konstrukcji, prawidłowe frezowanie, oczyszczenie podłoża, skropienie emulsją asfaltową, właściwe wbudowanie siatki, odpowiednia przyczepność międzywarstwowa, grubość nowej nakładki i jakość zagęszczenia. Specyfikacje drogowe wprost wskazują, że kluczowe są parametry sczepności między warstwami. Jeśli któryś z etapów zostanie wykonany źle, nawet dobra technologia nie pokaże pełni możliwości.
Czy więc mieszkańcy mogą już żegnać się z pęknięciami na ulicach Świnoujścia? Nie. Uczciwa odpowiedź brzmi: nie ma technologii, która daje stuprocentową gwarancję, że nawierzchnia nigdy nie popęka. Siatka przeciwspękaniowa nie usuwa wszystkich przyczyn uszkodzeń - nie zlikwiduje błędów konstrukcyjnych w głębszych warstwach, nie zatrzyma przeciążeń ruchem ciężkim, nie zastąpi odwodnienia i nie obroni drogi przed każdym błędem wykonawczym. Może jednak wyraźnie poprawić trwałość i opóźnić powrót problemów.
Krótko mówiąc: to nie jest "fanaberia", lecz rozwiązanie z technicznym uzasadnieniem. Jeśli na 11 Listopada faktycznie zastosuje się geosiatkę wzmacniającą na całej długości remontowanego odcinka, to wykonawca sięgnął po technologię, która ma sens szczególnie tam, gdzie ruch jest duży, a droga musi wytrzymać więcej niż jedną zimę bez szybkiego powrotu spękań. Perfekcji nikt rozsądny dziś nie obieca, ale dobrze wykonana nawierzchnia z takim wzmocnieniem powinna być trwalsza niż zwykła nakładka położona bez warstwy przeciwspękaniowej.
źródło: www.iswinoujscie.pl
Jak skończą to się obudzą i będą dziury robić bo się okaże że czegoś zapomnieli jak to zawsze u nas jest.
poczatek kwietnia droga nie zrobiona --standart
Miałam okazję przejechać się po nowej drodze i stwierdzam że dwie studzienki zapadnięte na wyremontowanym odcinku. Czy ktoś to kontroluje?
Ojej, ta siatka to naprawdę nie jest gadżet? Ale numer. JPR, takie cuda tylko w tym mieście, nigdzie indziej z ludzi nie robi się takich imbecyli.
Gość • Poniedziałek [30.03.2026, 06:54:29] • [IP: 46.112.216.***] Ja znikam już w lipcu, moje mieszkanie kupili emeryci. Zniknie też firma zatrudniająca 4 osoby oraz rodzina z dziećmi. Kolejny sukces agatowskiej :-) Teraz świnoujście ma niby 32000 mieszkańców, obstawiam, ze do końca kadencji agatowskiej max będzie 30000. Trzeba wiecej kasy pompowac w promenade!
89.151.30 Dokładnie tak masz rację nic tu nie ma w tym mieście jest tragicznie z pracą, nie ma jak się rozwijać itd. A co do drug to druga strona medalu wszystko tylko po turystów i tych Niemców bo dla kogo. Proponuję rozważyć przeprowadzkę tu będzie tylko gorzej ja z rodziną za około 2 lat uciekamy moi znajomi też rozważają.
w Polsce im taniej tym lepiej !! nawet kochana redakcja poczyta sama sobie swoje artykuły !! A po drugie podczas wyboru ofert --cyt --wygrywa najtańsza oferta !! i ----skoro niechcecie UNI EUROPEJSKIEJ ___ to po co podajecie normy europejskie ??
Czas pokaże
Całe miasto w dziurach, do promenady jak się jedzie? Każda uliczka w którą się skręca w jakie kolwiek bloki a tutaj ulice jedna remontują i robią więcej zamieszania niż gdyby sam papież miał przyjechać. Te Świnoujście to całkiem pod turystów robione dla mieszkańców nic. Gdyby nie morze to pewnie nikt by nie miał pojęcia że jest takie miasto jak Świnoujście. Ani szkoły dobrej, ani pracy dobrej. Gdzie się do sklepu nie idzie każdy nadąsany tragedia jakaś! Może to przez te ulice dziurawe hehehe.
To jest tylko jena ulica, a co z resztą ulic? Po tej zimie dziura na dziurze. Skrzyżowanie Piastowskiej i Piłsudskiego koło śruby. Jakiś dramat wszystko się rozsypuje. Widać już kostkę, która była kładziona przed drugą wojną Światową. Nie wspomnę już o zapadniętych studzienkach.
Dlaczego tylko połowa ulicy jest remontowana a drugie pol zostanie rozwalone tak jak jest??
Standardowy remont, a artykułów tyle i napinka jakby drugi tunel budowali.
Zestawić to z tym jak potrafią latać dziury typu jeden sypie drugi ugniata e gumowcach i dziura załatana to dramat, a co z reszta ulic i ich dziurami? Widzę że głęboko mają
A te kawałki z kablami do inteligentnej sygnalizacji nie będą sfrezowane i naprawione M?!?!
Jutro chyba mija termin do kiedy miał trwać remont, a roboty widać tam jeszcze, że hoho. Ale jak się pracuje od 9 do 16.. ;)
A czy skrzyzowania pozostana z takim uskokiem? Czy tak ma wygladac remont? :(
Potem zamiast łatać jedna małą dziurę to jest pół ulicy do remontu. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o wyciągniecie możliwie jak największej ilości kasy na remontach.