Podobnie jak wtedy, mijać będzie ludzi rozbawionych, gawiedzi oczekującej atrakcji na miarę cudu. I cud ten rzeczywiście się zbliża. My, ludzie współcześni mamy to szczęście, że nic nie pozbawia nas pewności i za tydzień obudzimy się z radosnym porankiem. Dlatego, dzisiejsze smutne myśli nie zmącą nadziei tego spotkania, które chcemy przeżywać już wkrótce. Lecz właśnie ta refleksja i pogrążenie złem, które Chrystusa dotknęło paradoksalnie ale realnie (!) daje nam także dziś powód do świętowania.
Jezus w Jerozolimie, mimo wiwatujących tłumów, wie, co go w tym mieście spotka. Wie, że będzie odrzucony i skazany na śmierć. Jednak inauguruje nowe Królestwo, które nie jest królestwem ludzkim, ale Bożym. Ludzkim umysłem trudno jest te prawdy ogarnąć, podświadomie czujemy jednak, że już dziś, na dnie pognębienia rodzi się radość oczekiwania. Świnoujście daje nam dziś tę radość zaszczepić już jak delikatną sadzonkę, osłonić od wichrów i wystawić na ciepłe promienie. Mamy nadzieję, że w takim właśnie wiosennym inspekcie spotkamy się całą miejską rodziną. Organizatorzy niedzielnego świętowania dają nam dziś po temu atrakcyjne powody.
Jarmark świąteczny tętni życiem już od soboty, dziś dojdzie do tego cały szereg atrakcji dla starszych i młodszych. Przeżyjmy je we wspólnocie! Świnoujscy duszpasterze zapraszają do dekanalnej parafii przy ul. Piastowskiej już na godzinę 11.00. Po świątecznym nabożeństwie wyruszymy stamtąd ulicami na Plac Wolności. Atrakcje dla starszych, młodzieży i maluchów zapewnione do wieczora. Szczegółowy program znajdziecie w osobnych publikacjach i na plakatach. Wspaniałej niedzieli dla wszystkich!!!





















00:37 - wracaj do swojej sekty, dostrzegasz problem pieniedzy tam, gdzie go nie ma, jak swego czasu Judasz. Czytaj nie pisemka twoich instruktorów o Biblii, lecz Biblię, tam jest cytat o tobie: ●" Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta posługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego i drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku. Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z uczniów Jego, ten, który miał Go wydać: «Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?» Powiedział zaś to nie dlatego, jakoby dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem, i mając trzos wykradał to, co składano. Na to Jezus powiedział: «Zostaw ją! Przechowała to, aby [Mnie namaścić] na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, ale Mnie nie zawsze macie» [Ew.wg Jana 12]
Symbolem życia mówi się, że jest jajko ?Nie symbolem życia jest JEZUS CHRYSTUS
Jak można świecić palmę?Kawał badyla- to przecież biznes.Czcijcie JEZUSA Chrystusa a nie kawałek kija ozdobionego byleczym. Chwała Jezusowi to jest najważniejsze by czcić Żywego Boga a nie palmy pokropipne zwykłą wodą. Pomyślcie trochę jaki to ma sens.Tak samo koszyczek z kiełbaska jajkiem itd tak zwana święconka.Jak może być pokropipne przez księdza czy wy wierzycie w to że to jest poświęcone jedzenie??Czytajcie Pismo Święte Ewangelię Boże Słowo to otworzą wam się oczy na katolickie tradycje nie miejące nic wspólnego z żywą wiarą.. Kościoły katolickie są masońskie to masoństqo Zobaczcie sobie na szybkach kościoła przy wejściu oko i zobaczcie co to właściwie jest i co oznacza. ..Bóg w swoim słowie pisze co jest potrzebne do życia i pobożności.