Akcja organizowana jest przez społeczność Morze Aniołów i od kilku lat gromadzi osoby, które chcą połączyć morsowanie z pomocą potrzebującym dzieciom i ich rodzinom. W tym roku do inicjatywy dołącza także Świnoujście.
Jak podkreślają organizatorzy, wydarzenie ma wymiar symboliczny, pełen wzruszeń i wspólnoty.
„1000 Aniołów o wschodzie słońca” to coroczna akcja charytatywna społeczności Morze Aniołów, wspierająca podopiecznych Fundacji Hospicjum Pomorze Dzieciom.”
Wydarzenie odbędzie się na plaży w Świnoujściu 31 maja o godz. 4:19. Do udziału mogą dołączyć zarówno doświadczeni morsowie, jak i osoby, które chcą jedynie symbolicznie wejść do wody lub po prostu być częścią wspólnej inicjatywy.
„Liczy się obecność, intencja i otwarte serce.”
Zapisy prowadzone są przez stronę morzeaniolow.pl. W formularzu należy wybrać udział we własnej lokalizacji, a następnie pojawić się o świcie na plaży w Świnoujściu.
Każda rejestracja i zakupiony Pakiet Anielski wspierają Fundację Hospicjum Pomorze Dzieciom. Organizatorzy podkreślają również, że udział w wydarzeniu możliwy jest nawet bez wchodzenia do wody.
„Nie możesz wejść do wody? Nadal możesz być częścią tej inicjatywy — wystarczy rejestracja i dobra intencja.”
Spotkanie w Świnoujściu ma charakter oddolny i symboliczny. Organizatorzy zaznaczają, że nie jest to impreza masowa ani zorganizowana, a każda osoba uczestniczy na własną odpowiedzialność.






















Co za głupoty. Ludziom się nudzi.
O 4 rano moczyć dupę w zimnej wodzie...anioł czy idioci? Czy nie lepiej miotły w ręce i pozamiatać to tu to tam...będzie pożytek i czyściej.
Ludzkie ogłupienie nie ma jednak granic. Najgorsze jest jednak to, że dający się ogłupić nic złego w tym nie widzą.
Kolejny debilizm...
Stare babę będą miały pęcherze chore.Chcesz pomóc? Pomorz realnie a nue jakieś głupoty i korzenie tyłka nad ranem
Ludzie są coraz głupsi.
co za debilizm...
To dla równowagi powinni być panowie w czerwonych strojach może coś z tego wyjdzie dla miasta. Tylko czy woda nie jest za mokra ? Skrzydła zanikną i będzie dramat gdy aniołki ugrzęzną w tej już upadłej mieścinie. Zresztą wszystkie miasta które postawiły tylko na turystykę zrobiły się dla zwykłych mieszkańców miejscem w którym trzeba walczyć i przetrwanie gdyż wszystko jest dla przemysłu turystycznego a pieniądze z tego idą w siną dal u mieszkańcy wielu wysp i miast nadbrzeżnych już buntują się gdyż nie można tak żyć
Opryskują nas z tych natowskich samolotów, to ludzie robią się sprawni umysłowo inaczej :-)
Anioły są szczupłe a nie kluchowate, to jest jakaś podróba?
Co raz to bardziej ogłupiające pomysły no ale przecież tym żyje Europa, prawda?