Do zdarzenia doszło 27 maja 2026 roku o godzinie 11:46 w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 PSP w Świnoujściu. Karetka Zespołu Ratownictwa Medycznego S przyjechała tam z 7-letnim chłopcem wymagającym pomocy technicznej.
Strażacy niezwłocznie przystąpili do działania i poprzez przecięcie plastiku bezpiecznie usunęli przedmiot blokujący palec dziecka. Cała akcja zakończyła się sukcesem już po kilku minutach.
W działaniach trwających do godziny 11:52 uczestniczyło 5 strażaków będących w obsadzie jednego pojazdu pożarniczego.
„Informuję, że w dniu 27.05.2026 r. o godzinie 11:46 do Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 PSP w Świnoujściu przyjechała karetka Zespołu Ratownictwa Medycznego z 7-letnim chłopcem, który zaklinował palec w plastikowej łopatce. Strażacy niezwłocznie przystąpili do ściągnięcia przedmiotu przez przecięcie plastiku. Działania zakończono sukcesem. W działaniach trwających do godziny 11:52 brało udział 5 strażaków będących w obsadzie jednego pojazdu pożarniczego” - informuje st. kpt. mgr inż. Paweł Piorun, Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Świnoujściu.






















oj nie hejtujcie tak. zabawka mogla byc z wytrzymalego twardego plastiku, przedszkolanki mogly bac sie ja rozwalac zeby ostry odlamek nie przecial cieniutkiej skory i naczyn krwionosnych, byc moze panikujacego chlopczyka.
Na strażaków w każdej sprawie pomocowej można liczyć. Dziękujemy!
W szpitalu by palca ucięli zęby uratować łopatkę
Gość • Czwartek [28.05.2026, 07:40:27] • [IP: 46.112.232.*]>>>Ta twoja ignorancja przewyższa najwyższe góry świata, a gdyby twojemu pomiotowi takie coś się przydarzyło to zapewne odciął byś jemu palca...
Nie ma to jak oceniać nie biorąc pod uwagę innych scenariuszy, niż pierwszy, który przyjdzie do głowy, ale przecież hejt jest łatwiejszy od myślenia. Dziecko było pod opieką przedszkola i standardowe próby uwolnienia palca nie przynosiły rezultatu, a jak wiadomo w takich sytuacjach liczy się czas, więc dobrze, że profesjonalna pomoc została wezwana.
Proszę czytać ze zrozumieniem
Czytaj ze zrozumieniem 232*że zostało pogotowie wezwane do przedszkola a nie przez rodziców bo później przez takie osoby co źle doczytają źle zobaczą lub źle dosłyszą wychodzą nieporozumienia i pomówienia wiec zanim cokolwiek skomentujesz to dobrze doczytaj
za to ukarać rodziców, obciążyć kosztami !! PARANOJA
jprld co się dzieje z tym narodem
7:40 -- a mogli pojechać do ciebie, fachowca, jakież niedopatrzenie!
Na strażaków zawsze można liczyć, szacunek.
Rodzice sami nie mogli ogarnac tematu? Wezwali karetke do utknietego palca? Nieudolnosc az bije po oczach