Wizyta studyjna dziennikarzy na Terminalu Instalacyjnym i konferencja prasowa podsumowująca projekt. Zobacz film!
fot. Sławomir Ryfczyński
Podsumowaliśmy projekt pn. „Budowa zdolności przeładunkowej portu morskiego w Świnoujściu do obsługi potrzeb morskiej energetyki wiatrowej”, w którym ZMPSiŚ zrealizował kluczowe elementy infrastruktury dostępowej portu. 15 kwietnia na terenie terminalu w Świnoujściu odbyła się konferencja prasowa.
Terminal Instalacyjny w Świnoujściu współfinansowany z UE
Głównym celem przedsięwzięcia było utworzenie w Świnoujściu terminalu instalacyjnego dla morskiej energetyki wiatrowej, przystosowanego do obsługi ładunków projektowych, w szczególności elementów konstrukcyjnych morskich farm wiatrowych. Zrealizowana inwestycja umożliwia prowadzenie operacji przeładunkowych, magazynowanie oraz montaż fundamentów i komponentów turbin wiatrowych, a także obsługę innych ładunków ciężkich, ponadgabarytowych i przestrzennych.
fot. Sławomir Ryfczyński
Na szczególną uwagę zasługuje nośność nabrzeży, sięgająca 50 ton na metr kwadratowy, co stanowi jedną z najwyższych wartości nie tylko w Europie, ale i na świecie.
- Strategiczna lokalizacja, specjalistyczny charakter tej inwestycji i unikatowa w skali europejskiej nośność nabrzeży stanowią wyróżnik Świnoujście Offshore Terminal – mówił podczas prezentacji efektów projektu Piotr Krahel, szef Biura Strategii i Rozwoju ZMPSiŚ.
fot. Sławomir Ryfczyński
Projekt został zrealizowany w ekspresowym tempie – rozpoczęty w 2023, proces realizacji po stronie ZMPSiŚ (budowa nabrzeży, prace hydrotechniczne) zamknął się w ciągu jednego roku (rozpoczęcie prac w styczniu 2024, uzyskanie pozwolenia na użytkowanie 24 grudnia 2024). Po stronie dzierżawcy – Orlen Neptun prace zakończyły się zgodnie z harmonogramem w ciągu pierwszego półrocza 2025, a już w połowie roku 2025 Świnoujście Offshore Terminal rozpoczął swoją działalność.
– To bodaj najszybsza europejska budowa w historii, a na pewno w ostatnich latach – mówił Sebastian Wionczek, dyrektor zarządzający ŚOT. – Terminal zapewnia pracę dla ok. 15 pracowników ze strony ORLEN Neptun, a przy procesie przeładunku elementów MFW pracuje w zależności od aktualnego zapotrzebowania od 70 do nawet kilkuset osób – tłumaczył Sebastian Wionczek.
fot. Sławomir Ryfczyński
Dane techniczne
W ramach inwestycji zrealizowano budowę nabrzeża instalacyjnego nr 1 o długości około 250 m, z pasem roboczym o szerokości 25 m i nośności użytkowej do 50 kN/m². Na nabrzeżu przygotowano stanowiska przeznaczone do wstępnego montażu elementów wież wiatrowych oraz do załadunku wież, turbin i łopat na specjalistyczne statki instalacyjne typu WTIV jack-up. Powstało również nabrzeże przeładunkowe nr 2 o długości około 250 m, o nośności użytkowej do 500 kN/m² w pasie o szerokości 25 m wzdłuż nabrzeża. Infrastruktura ta została przeznaczona do obsługi przeładunków elementów morskich turbin wiatrowych oraz innych ładunków ponadgabarytowych. Dodatkowo pogłębiono kanał portowy prowadzący do nabrzeży do głębokości technicznej 12,5 m oraz przeprowadzono rekultywację terenu wraz z budową obrotnicy portowej przy nabrzeżach, umożliwiającej manewrowanie i zawracanie jednostek instalacyjnych typu jack-up.
Inwestycja toczyła się w modelu jednoczesnego zaangażowania dwóch inwestorów: ZMPSiŚ oraz ORLEN Neptun. Działający od czerwca 2025 r. Świnoujście Offshore Terminal to pierwszy terminal instalacyjny dla branży morskiej energetyki wiatrowej zbudowany w Polsce przez ORLEN Neptun. To jeden z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Europie. Łączy funkcjonalność tradycyjnych terminali instalacyjnych i portów przeładunkowych.
Świnoujście Offshore Terminal może obsługiwać największe dostępne statki typu jack-up i heavy lift przeznaczone do instalacji komponentów morskich farm wiatrowych z turbinami o mocy ok. 15 MW, jak również jednostki wspierające i holowniki.
Oferta obejmuje rozładunek, składowanie, wstępną instalacje i załadunek komponentów morskich farm wiatrowych, w tym: fundamentów typu monopale i jacket, elementy przejściowe, wieże, łopaty turbin, gondole, kable, konstrukcje stalowe morskich stacji elektroenergetycznych o masie nawet do 24 tys. ton.
Docelowa wydajność instalacyjna terminala w Świnoujściu ma wynieść nawet 80 turbin rocznie.
Na horyzoncie – drugi etap
Morska energetyka wiatrowa z powodzeniem rozwija się w naszym regionie. Coraz więcej firm realizuje swoje inwestycje właśnie tutaj, co jest jednocześnie wynikiem powstania terminala instalacyjnego, jak i jego uzasadnieniem. – Realizacje Vestas, Windara, Telefoniki – wszystkie są uzasadnione na Pomorzu Zachodnim właśnie dzięki strategicznej lokalizacji portu w Świnoujściu – tłumaczył Piotr Krahel.
W związku z powyższym ZMPSiŚ przystąpił już do planowania drugiego etapu, który znacząco wzmocni i rozbuduje obecne możliwości. Na południe od obecnej lokalizacji powstać może kolejnych kilkaset metrów nabrzeży. – Rozwój Morskiej Energetyki Wiatrowej na Bałtyku w perspektywie najbliższych 15 lat może w dużej mierze oprzeć się właśnie na możliwościach operacyjnych Świnoujście Offshore Terminal, więc rozbudowa tego zaplecza jest tym bardziej uzasadniona – dodaje Piotr Krahel
fot. Sławomir Ryfczyński
Szczegóły projektu UE:
Projekt stanowi element szerszego przedsięwzięcia – tzw. Projektu Globalnego – którego celem jest stworzenie infrastruktury umożliwiającej produkcję zielonej energii oraz jej integrację z krajowym systemem elektroenergetycznym. W jego skład wchodzą:
projekt „Budowa potencjału portu morskiego w Świnoujściu dla zabezpieczenia potrzeb morskiej energetyki wiatrowej”, obejmujący budowę i modernizację podstawowej infrastruktury portowej, w tym kanału portowego, basenu portowego oraz miejsc postojowych dla jednostek pływających, z priorytetem dla obsługi instalacji morskich farm wiatrowych. Za realizację inwestycji odpowiada Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A.;
projekt „Budowa i wyposażenie terminalu instalacyjnego w Świnoujściu”, zakładający powstanie infrastruktury nabrzeżowej przeznaczonej do montażu, magazynowania oraz przeładunku komponentów wykorzystywanych przy budowie i instalacji morskich farm wiatrowych. Inwestorem jest operator terminalu morskiej energetyki wiatrowej – Orlen Neptun II S.A.;
realizacja drugiej fazy budowy morskich farm wiatrowych w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej Morza Bałtyckiego oraz potencjalna budowa i/lub serwisowanie innych farm wiatrowych zlokalizowanych na Bałtyku.
Projekt wpisuje się w rozwój europejskiego systemu transportowego, realizując cele sieci TEN-T, w tym zwiększenie przepustowości, jakości, efektywności oraz zrównoważonego charakteru transportu. Szczególne znaczenie ma tu rozwój powiązań między transportem morskim a sieciami transportowymi Polski oraz krajów Europy Środkowej, Południowej i Południowo-Wschodniej. Inwestycja stanowi również przedmiot wspólnego zainteresowania Komisji Europejskiej.
Projekt pn. „Budowa zdolności przeładunkowej portu morskiego w Świnoujściu do obsługi potrzeb morskiej energetyki wiatrowej”, angielski tytuł: „Building the capacity of the Świnoujście seaport to secure offshore wind energy needs”, otrzymał dofinansowanie w ramach konkursu CEF: CEF 2 Transport - Projekty w ramach sieci bazowej – Koperta Spójności CEF-T-2022-CORECOEN-MARP-WORKS: Porty morskie - prace studyjne, roboty budowlane lub mieszane, z priorytetem dotyczącym rozwoju zdolności i obiektów portowych w związku z morskimi farmami wiatrowymi. Beneficjentem środków jest Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A.
Weronika Gocłowska
Rzeczniczka Prasowa
Pion Prezesa Zarządu
Cała zgraja się zleciała ze stettin floating gardensa , żeby podziwiać cud techniki budowlanej, jakim jest niewątpliwie wiata ze ścianami z zezłomowanych kontenerów. Nawet w PRL-u takich szop nie stawiano !! A ten osobnik to kojarzy się bardziej z kabaretem. Dlaczego MW nie interweniuje, w związku z utratą zaplecza do remontów okrętów w czasie pokoju, lub wojny ??
Zawodowo znałem MSR i znam ten port instalacyjny. Skomentuję to tak - wstyd się tym chwalić. Podniecamy się tym offshore, balonik jest pompowany, ale w porównaniu do złożoności prac stoczni a tu, to powinno się w pokorze milczeć.
Do 20.04.2026, 19:13:33] • [IP: 91.94.23 najpierw trzeba pomyśleć aby pisać takie bzdury. Po pierwsze czym by był Warszów gdyby nie port który dał na początku zatrudnienie większości tamtych mieszkaciow równolegle a nawet wcześniej powstała baza rybołówstwa która powiększyła się do największego przedsiębiorstwa zatrudniającego ćwierć województwa a rybaków to cała Polska z tym że żeby dostać się na pływanie to trzeba było mieć konekcje, gdzie aby ich pomieścić budowano hotele czy te nieszczęsne baraki jako przejściowe miejsce do spania no i powstała stocznia która była dla młodych z lat 70 tych poważnym pracodawcą i gdyby nie upadek (z czyjej winy to już inna inność) to ta stocznia byłaby większa niż już wtedy bankrut gdyż my mieliśmy wszystkie floty obozu a jak nadeszły zmiany to szybko udało się znaleźć drogę do zagranicy i wtedy nastąpił krach gdyż upadła koncepcja rozbudowy o następna część stoczni tzw teren zielony z dużym dokiem
A wy co chcecie zaorać i hotele pobudować czy deweloperzy ?
Biedny to kraj który sam się wyniszcza ! Nawet najgorszy zaborca, gdyby historia tragicznie się potoczyła, nigdy nie wyburzyłby tak ogromnego i nowoczesnego majątku lądowego i wodnego , tylko korzystał by z niego gospodarczo i militarnie dla okrętów wojskowych. Dlatego nie dziwi koniec XVIII wieku, kiedy zaborcy musieli zacząć " pomagać " aż przez 123 lata.
Dla miasta kosztem i tym ogromnym była likwidacja ostatniego poważnego zakładu pracy którego powstanie było jednym z głównych impulsów rozwoju miasta i napływu mnóstwa ludzi z kraju aktualnie miasto będące początkiem Polski (z naszego punktu widzenia a końcem jeśli patrzy się z ul Bonifraterskiej jako siedziby ms TFI MARS jako wtedy właściciela wszystkich stoczni państwowych a powstałego aby wzmocnić te stocznię co skończyło się ogromnymi stratami dla wszystkich stoczni i ile miały jakieś pieniądze w zapasie a dla MSR tragicznie gdyż będąc najmniej poradnia i mająca największy zasób na czarną godzinę została ogołocona ze wszystkiego cały ruchomy majątek sprzedany za grosze i na końcu wystawiona na sprzedaż gdzie tylko prawo pierwokupu ochroniło przed przejęciem terenow przez obcy kapitał który potrzebował taniego terenu a nie stoczni. I tak Orlen zainwestował w offshore co nie daje obiecanego zatrudnienia ale pozostaje w polskich rękach z tym że podatki ominęły miasto.
Czy ten zarząd portu wreszcie pójdzie stąd w piz... u z Prawobrzeża Świnoujścia niech się rządzą w Szczecinie dość utrudniania życia mieszkańcom zniszczyli taki zakład a teraz chwalą się placem składowym żenada jeszcze raz żenada
Czy został zaproszony najważniejszy dla tej budowy były prezes obu stoczni czyli MSR bi gryfu który dokonał niemożliwego czyli połączenia obu zakładów i zniszczenie finansowo tego mniejszego robiąc miejsce dla zarządu portów. Jeśli jest ktoś zainteresowany o kogo chodzi to niech poszuka specjalistę od restrukturyzacji z Wrocławia, do tego kto był w zarządzie MS TFI MARS jako właściciela większościowego pakietu akcji wszystkich stoczni i jeszcze paru firm wewnątrz kraju powołanego do wspomagania stoczni aby nie upadły.
A czy połączenie firmy która przed połączeniem była liderem prac ofshoriwych dla potęgi naftowej czyli aker solutions jaki jeden z dostawców konstrukcji wszelkiego typu z bankrutem Gryfią gdzie najprostsze zakupy materiałów musiały być za gotówkę gdyż żaden sklep nie dawał wiary Gryfii a później połączonym firmom. O ile wzrosły akcje MSR po połączeniu gdyż wartość akcji jest jedynym miernikiem zasadności połączenia, przypomnę że w momencie połączenia akcję MSR wyceniono na 150 zł
Największa tragedia jaka dosięgnęła Najjasniejszą, to wyburzenie ogromnego majątku Morskiej Stoczni Remontowej S. A. w wyniku zbrodniczej decyzji koziołkapismstołka z szuwarowego stettina! Teraz 25 osób przychodzi tam, żeby pić kawę bo robota jest prymitywnie prosta i tylko wtedy gdy rzucą, lub odbierają elementy wiatraków. Wtedy zwołują prostych robotników do pomocy w podczepianiu ładowaniu. Brak kompletnie wstydu, pokazując szałas zbudowany że złomowych kontenerów w miejscu gdzie stała ogromna hala technologiczna różnych wysoko kwalifikowanych specjalności okrętowych. Stocznia była uznana przez MON jako bardzo ważne przedsiębiorstwo dla obronności RP.. Przez 200 lat zawsze w Świnoujściu działały stocznie z dokami. Może obecny rząd RP reflektuje się i skończy z wyborami kopertowymi pisu, a rozliczy tą zbrodnię i podejmie budowę nowej stoczni na około 30 hektarach niruzytkow należących też do MSR S. A., w ramach podniesienia bezpieczeństwa naszej ojczyzny.
Rozwijajcie to miasto niech cos sie tudzieje ktos tu przyjezdza ksiedla sie zaklada rodzine.
Miasto w6 lat stracilo 6.5tys ludzi🙈
Nie negujcie wszystkiego.
Portu kont. nie, apartamentowcow nie.
Miasto przez 9 miesiecy wyglada juz jak stepnica
A jak ktos jest to troche wiekowego Niemca.
Lokal content, i dalej to samo. Już raz zrobiono projekt z Niemcami kosztowalo to około 1 mld zł strat plus zamknięcie stoczni i zdegradowanie reszty film będących w mars offshore do roli dawcy pieniędzy dla niemieckiej spółki kapitałowej, ciekawi mnie kiedy przyjdzie rozliczenie. Co w tych projektach jest polskiego poza pieniędzmi i placem składowo montażowym dla wyrobów duńsko (wiatraki) hiszpański (podstawy pod wiatraki niedawno firma niemiecko polska BMO później ST³ produkowała tam mocno że ogłosili upadłość zmuszając polski fundusz mars do odkupu ich udziałów aby nie mieli strat łącznie z długami i niewykonalnym kontraktem za co groziły ogromne koszty) i na koniec Holendrzy z pomostami pośrednimi aby można było obsługiwać rekonstrukcje, takimi jakie były na Odrze przy nieszczęsnych barakach sprzedanych ludziom przez syndyka. To gdzie tu jest poważny lokal kontent? Czy my nie mamy inżynierów czy zarządzających majątkiem państwa którzy spowodują że choć połowa tego tortu będzie Polska, choćby śmigła.
Cała zgraja się zleciała ze stettin floating gardensa , żeby podziwiać cud techniki budowlanej, jakim jest niewątpliwie wiata ze ścianami z zezłomowanych kontenerów. Nawet w PRL-u takich szop nie stawiano !! A ten osobnik to kojarzy się bardziej z kabaretem. Dlaczego MW nie interweniuje, w związku z utratą zaplecza do remontów okrętów w czasie pokoju, lub wojny ??
Zawodowo znałem MSR i znam ten port instalacyjny. Skomentuję to tak - wstyd się tym chwalić. Podniecamy się tym offshore, balonik jest pompowany, ale w porównaniu do złożoności prac stoczni a tu, to powinno się w pokorze milczeć.
Świata nie zatrzymasz, nawet jak ci się nie podoba. Hamulcowi płaczą za przeszłością ale młodzi wcale.
Do 20.04.2026, 19:13:33] • [IP: 91.94.23 najpierw trzeba pomyśleć aby pisać takie bzdury. Po pierwsze czym by był Warszów gdyby nie port który dał na początku zatrudnienie większości tamtych mieszkaciow równolegle a nawet wcześniej powstała baza rybołówstwa która powiększyła się do największego przedsiębiorstwa zatrudniającego ćwierć województwa a rybaków to cała Polska z tym że żeby dostać się na pływanie to trzeba było mieć konekcje, gdzie aby ich pomieścić budowano hotele czy te nieszczęsne baraki jako przejściowe miejsce do spania no i powstała stocznia która była dla młodych z lat 70 tych poważnym pracodawcą i gdyby nie upadek (z czyjej winy to już inna inność) to ta stocznia byłaby większa niż już wtedy bankrut gdyż my mieliśmy wszystkie floty obozu a jak nadeszły zmiany to szybko udało się znaleźć drogę do zagranicy i wtedy nastąpił krach gdyż upadła koncepcja rozbudowy o następna część stoczni tzw teren zielony z dużym dokiem A wy co chcecie zaorać i hotele pobudować czy deweloperzy ?
Biedny to kraj który sam się wyniszcza ! Nawet najgorszy zaborca, gdyby historia tragicznie się potoczyła, nigdy nie wyburzyłby tak ogromnego i nowoczesnego majątku lądowego i wodnego , tylko korzystał by z niego gospodarczo i militarnie dla okrętów wojskowych. Dlatego nie dziwi koniec XVIII wieku, kiedy zaborcy musieli zacząć " pomagać " aż przez 123 lata.
Poszli won meblowac Szczecin, stop Zmpsis wara od dzielnicy warszów !!
Dla miasta kosztem i tym ogromnym była likwidacja ostatniego poważnego zakładu pracy którego powstanie było jednym z głównych impulsów rozwoju miasta i napływu mnóstwa ludzi z kraju aktualnie miasto będące początkiem Polski (z naszego punktu widzenia a końcem jeśli patrzy się z ul Bonifraterskiej jako siedziby ms TFI MARS jako wtedy właściciela wszystkich stoczni państwowych a powstałego aby wzmocnić te stocznię co skończyło się ogromnymi stratami dla wszystkich stoczni i ile miały jakieś pieniądze w zapasie a dla MSR tragicznie gdyż będąc najmniej poradnia i mająca największy zasób na czarną godzinę została ogołocona ze wszystkiego cały ruchomy majątek sprzedany za grosze i na końcu wystawiona na sprzedaż gdzie tylko prawo pierwokupu ochroniło przed przejęciem terenow przez obcy kapitał który potrzebował taniego terenu a nie stoczni. I tak Orlen zainwestował w offshore co nie daje obiecanego zatrudnienia ale pozostaje w polskich rękach z tym że podatki ominęły miasto.
Czy ten zarząd portu wreszcie pójdzie stąd w piz... u z Prawobrzeża Świnoujścia niech się rządzą w Szczecinie dość utrudniania życia mieszkańcom zniszczyli taki zakład a teraz chwalą się placem składowym żenada jeszcze raz żenada
Czy został zaproszony najważniejszy dla tej budowy były prezes obu stoczni czyli MSR bi gryfu który dokonał niemożliwego czyli połączenia obu zakładów i zniszczenie finansowo tego mniejszego robiąc miejsce dla zarządu portów. Jeśli jest ktoś zainteresowany o kogo chodzi to niech poszuka specjalistę od restrukturyzacji z Wrocławia, do tego kto był w zarządzie MS TFI MARS jako właściciela większościowego pakietu akcji wszystkich stoczni i jeszcze paru firm wewnątrz kraju powołanego do wspomagania stoczni aby nie upadły. A czy połączenie firmy która przed połączeniem była liderem prac ofshoriwych dla potęgi naftowej czyli aker solutions jaki jeden z dostawców konstrukcji wszelkiego typu z bankrutem Gryfią gdzie najprostsze zakupy materiałów musiały być za gotówkę gdyż żaden sklep nie dawał wiary Gryfii a później połączonym firmom. O ile wzrosły akcje MSR po połączeniu gdyż wartość akcji jest jedynym miernikiem zasadności połączenia, przypomnę że w momencie połączenia akcję MSR wyceniono na 150 zł
Zmpsis generuje kolejne uciążliwości dla dzielnicy a problemów nie rozwiązują z miastem uciążliwości są ale to nie oni
STOP DEWASTACJI. Spadać ze swoimi Chińczykami
Największa tragedia jaka dosięgnęła Najjasniejszą, to wyburzenie ogromnego majątku Morskiej Stoczni Remontowej S. A. w wyniku zbrodniczej decyzji koziołkapismstołka z szuwarowego stettina! Teraz 25 osób przychodzi tam, żeby pić kawę bo robota jest prymitywnie prosta i tylko wtedy gdy rzucą, lub odbierają elementy wiatraków. Wtedy zwołują prostych robotników do pomocy w podczepianiu ładowaniu. Brak kompletnie wstydu, pokazując szałas zbudowany że złomowych kontenerów w miejscu gdzie stała ogromna hala technologiczna różnych wysoko kwalifikowanych specjalności okrętowych. Stocznia była uznana przez MON jako bardzo ważne przedsiębiorstwo dla obronności RP.. Przez 200 lat zawsze w Świnoujściu działały stocznie z dokami. Może obecny rząd RP reflektuje się i skończy z wyborami kopertowymi pisu, a rozliczy tą zbrodnię i podejmie budowę nowej stoczni na około 30 hektarach niruzytkow należących też do MSR S. A., w ramach podniesienia bezpieczeństwa naszej ojczyzny.
Dlaczego niemcy likwidują wiatraki na morzu?
Wywlaszyli mniejszościowych akcjonariuszy starych portowców bez prawa dokupu akci demokracia Portowa
Rozwijajcie to miasto niech cos sie tudzieje ktos tu przyjezdza ksiedla sie zaklada rodzine. Miasto w6 lat stracilo 6.5tys ludzi🙈 Nie negujcie wszystkiego. Portu kont. nie, apartamentowcow nie. Miasto przez 9 miesiecy wyglada juz jak stepnica A jak ktos jest to troche wiekowego Niemca.
Lokal content, i dalej to samo. Już raz zrobiono projekt z Niemcami kosztowalo to około 1 mld zł strat plus zamknięcie stoczni i zdegradowanie reszty film będących w mars offshore do roli dawcy pieniędzy dla niemieckiej spółki kapitałowej, ciekawi mnie kiedy przyjdzie rozliczenie. Co w tych projektach jest polskiego poza pieniędzmi i placem składowo montażowym dla wyrobów duńsko (wiatraki) hiszpański (podstawy pod wiatraki niedawno firma niemiecko polska BMO później ST³ produkowała tam mocno że ogłosili upadłość zmuszając polski fundusz mars do odkupu ich udziałów aby nie mieli strat łącznie z długami i niewykonalnym kontraktem za co groziły ogromne koszty) i na koniec Holendrzy z pomostami pośrednimi aby można było obsługiwać rekonstrukcje, takimi jakie były na Odrze przy nieszczęsnych barakach sprzedanych ludziom przez syndyka. To gdzie tu jest poważny lokal kontent? Czy my nie mamy inżynierów czy zarządzających majątkiem państwa którzy spowodują że choć połowa tego tortu będzie Polska, choćby śmigła.
Na siłę będziemy ratować niemieckiego bankruta Siemensa bo tak im obiecał ten co nikt go w unii nie ogra.