Ulica Słowackiego miała być wizytówką spokojnej, nadmorskiej części miasta - miejscem bardziej przyjaznym pieszym niż kierowcom. W praktyce jednak wielu mieszkańców zwraca uwagę, że zakazy są tam regularnie ignorowane, a przez ulicę przejeżdżają niemal wszyscy, którzy chcą skrócić sobie drogę przez dzielnicę nadmorską.
Na wjeździe stoją znaki jasno wskazujące, kto może korzystać z przejazdu. Dopuszczono między innymi autobusy komunikacji oraz wybrane pojazdy. Jak jednak podkreślają mieszkańcy, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.
To jest deptak zrobiony na siłę. Zakazana ulica, po której i tak wszyscy jeżdżą - mówią osoby obserwujące sytuację na miejscu.
Dodatkowe kontrowersje budzi fakt, że nawet samochody elektryczne - ciche i bezemisyjne - nie mogą legalnie przejeżdżać przez ten odcinek, podczas gdy inne auta pojawiają się tam regularnie.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że jeśli przepisy mają mieć sens, powinny być egzekwowane. Ich zdaniem wystarczyłoby częściej kontrolować przejazd przy ulicy Słowackiego.
Trzeba tam stanąć, schować się i po prostu pilnować. Przy okazji kierowcy nauczyliby się, jaki znak tam obowiązuje i kto naprawdę może tamtędy jeździć - komentują.
Sprawa wraca regularnie szczególnie przed sezonem letnim, gdy ruch w dzielnicy nadmorskiej gwałtownie rośnie, a każda droga prowadząca w stronę promenady staje się kuszącym skrótem dla kierowców.



















Ta droga po prostu powinna być przejezdna, bez żadnych zakazów! Alternatywą jest wjazd jeszcze głębiej w strefę uzdrowiskową, genialne!
Dlaczego nie postawiono tam jeszcze znaku dla ruchu jednokierunkowego ? Tą starą tablicę zdjąć ! Czy jest jeszcze jakiś kierownik w tym urzędzie ??
Przecież to się nie sprawdza, natychmiast udostępnić ten przejazd dla wszystkich.
przywrócić tam znów ulice, co za dzban wymyslił ten głupi deptak
i mamy w zamian jechać kasprowicza albo krzywoustego? xDD
20:23 •. .25.***- konfident - ten kto donosi wladzy zaborcy, okupanta. Jesli uwazasz polską władzę, demokratycznie w dodatku wybraną za zaborcę lub okupanta, sam sobie wystawiasz swiadectwo, bo gdyby wróciła okupacja niemiecka, byłbys szmalcownikiem, gdyby wrocil komunizm, bylbys ormowcem/ towarzyszem - bo obie wladze nie byly demokratyczne w Polsce i były OBCE. Ta zmiana ruchu jak niżej napisałem jest fatalna, ale skoro jest ustanowione prawo, trzeba je respektować, natomiast metodami prawnymi i zgodnymi z ustrojem demokratycznym należy je zmienić, odrzucić, czyli WRÓCIĆ do stanu poprzedniego, gdy ul.Slowackiego była ulicą szeroką, dwukierunkową. Jesli nawet po złej zmianie ruchu będziemy naruszac prawo, staniemy sie drugą Białorusią lub Ukrainą, gdzie kwitną łapówki, gdzie oficjalnie jest prawo, ale po to, by je omijać. Skutkiem jest DEMORALIZACJA i korupcja. Jeśli na ul.Slowackiego teraz będzie się bojkotowac zakaz ruchu, stwarza się zagrożenie np.dla rowerzystów, bo mijanki tam są bardzo bliskie.
Jeden z wielu beznadziejnych pomysłów poprzedniej ekipy zarządu miasta.Zje..li to miasto na zawsze.Ch.j z taką demokracją samorządową.
Im więcej takich deptaków w Świnoujściu tym lepiej. Samochody nie powinny jeździć, tylko taxi, dostawa, itd.
A którędy mają jeździć.
Zlikwidować ten deptak!!
Na końcu ul. Kapitańskiej zrobiono paliki by w parku nie parkować oraz znak zatrzymywania. Efekt: dziś nie było żadnego auta OPRÓCZ jednego z... rejestracją niemiecką. Parking miał za darmo i bez ścisku i tłoku pięknie sobie parkował.
Od dawna powinni decydenci przestać wygłupiać się z tym deptakiem na Słowackiego i otworzyć całą jezdnię dla pojazdów a nie tylko dla niemieckich. Straż Miejska musiałaby znaleźć sobie inną skarbonkę do zapełniania miejskiej kasy a miejsc do wlepiania mandatów mamy wystarczająco dużo
Natychmiast otworzyć dla wszystkich...
Ulica nie była przygotowana na taki ruch samochodów w niektórych miejscach ulica się zapada.ludzie siedzą na ławkach przed BAŁTYKIEM a samochody szybko jeżdżą tylko pisk.STARSI LUDZIE PRZECHODZĄ Z WUZKAMI.COS TRZEBA ZROBIĆ ZANIM DOJDZIE DO TRAGEDI.
Gość • Poniedziałek [25.05.2026, 15:34:56] • [IP: 37.31.132.***] pieprzony konfident, , ,
Oczywiście nikt nie ponosi konsekwencji za ten chaos od wielu lat.Debilizm decyzji komunikacyjnych w tym mieście sięgna dna.
To nie jest żaden deptak tylko idiotycznie stworzone utrudnienie w ruchu. Przejazd koło Rybniczanki jest za wąski, a do tego jak zatrzyma się tam autobus wysadzający turystów to cała ulica stoi. Sam byłem świadkiem takiego zdarzenia i momentalnie zrobił się korek bo przejazd był całkowicie zablokowany.
Postawić mówiącą po niemiecku policjantkę i kasa się będzie zgadzać
Fotoradar załatwił by sprawe, a zwróciłby sie po tygodniu działania.
Nawet z takim problemem nasi włodarze mają problem. Postawić policjantkę
Skoro mogą tam jeździć autobusy wszelkiej maści i taksówki to czemu nie mają tam jeździć inne pojazdy? To dyskryminacja na wprost. Poza tym to niedługo nie będzie można w ogóle jeździć po dzielnicy nadmorskiej przy takim tempie remontów i jednokierunkowej prawie każdej ulicy
Bo to ktoś na przekór logice zrobił deptak. Uwidziało mu się, pomędrkował i wymyślił. A że to nie była jego najmocniejsza strona, no to wyszło co wyszło. Zapomniał o obsłudze komunikacyjnej kwartału w imię ideologii.
wystarczy odwrócić ruch na promenadzie i problem znika ale żaden urzędas tego nie umie wymyśleć.
Zlikwidować zakaz, dać pierwszeństwo pieszym jak na drodze osiedlowej!
i bardzo dobrze, to powinno być przejezdne, ludzie spacerują po promenadzie a nie tam, totalna bzdura jak wiele w tym mieście