Ulica Chrobrego prowadząca w stronę dzielnicy nadmorskiej jest jednokierunkowa dla samochodów jadących w kierunku promenady. Jednocześnie po lewej stronie wyznaczono tam kontrapas rowerowy, którym rowerzyści mogą legalnie poruszać się w przeciwnym kierunku.
Dziś jednak poziome oznakowanie praktycznie przestało istnieć. Linie oddzielające kontrapas zostały niemal całkowicie starte przez ruch samochodów. Na zdjęciach widać, że asfalt wygląda tak, jakby pasa rowerowego w ogóle tam nie było.
To szczególnie niebezpieczne pomiędzy ulicami Słowackiego i Uzdrowiskową. Kierowcy omijający studzienki kanalizacyjne często zjeżdżają właśnie w miejsce dawnego kontrapasu. W efekcie samochody regularnie najeżdżają na przestrzeń przeznaczoną dla rowerzystów.
Rowerzyści nadal korzystają z tej trasy, bo kontrapas formalnie istnieje. Problem polega na tym, że wielu kierowców może już nie dostrzegać granicy pasa i traktować całą szerokość jezdni jako swoją część drogi.
W sezonie, gdy ruch w dzielnicy nadmorskiej jest ogromny, taka sytuacja może doprowadzić do bardzo niebezpiecznych zdarzeń. Szczególnie że Chrobrego jest ulicą zacienioną, wąską i intensywnie użytkowaną zarówno przez turystów, rowerzystów, jak i samochody jadące w kierunku promenady.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że odnowienie oznakowania poziomego powinno nastąpić jak najszybciej, zanim dojdzie tam do poważniejszego wypadku.






















Bezradność włodarzy miasta poraża. Obecni będą zwalać na poprzedników. Byle do następnej potańcówki.
Kontrabas został wymyślony przez kontra mózg. To pas dla samobójców
Normalka, wita rozumita !!
Wszędzie kradną - nawet kontrabas zniknął
Ale są znaki przy drodze czy drzewa zaslaniaja